Audiencja Donalda Tuska w Watykanie. W przeddzień rocznicy wyboru papieża
Premier polskiego rządu miał szansę na prywatną rozmowę w cztery oczy z Leonem XIV. Spotkanie to odbyło się w szczególnym momencie, gdyż dokładnie w piątek, 8 maja, wypada pierwsza rocznica powołania Roberta Prevosta na stolicę Piotrową. Szef rządu nie ukrywał ogromnej satysfakcji z przebiegu dyskusji, podkreślając, że usłyszał wiele budujących słów i odnalazł z Ojcem Świętym wspólną płaszczyznę w podejściu do najbardziej kluczowych kwestii.
- Ojciec Święty przekazał dla mnie bardzo ważną myśl, myślę, że dla wszystkich Polaków, dla całej Polski, bo kierował to do wszystkich Polek i Polaków - żeby nie opuszczać głowy, żeby nie tracić nadziei, tylko wręcz przeciwnie, żeby budować siłę na rzecz dobra i żeby jednoczyć się wokół dobrych rzeczy i że to jest ciągle możliwe i że świat nie musi się pogrążać w chaosie, jeśli dobrzy ludzie, jeśli ludzie dobrej woli odnajdą siebie i będą działać zjednoczeni - mówił już po audiencji w rozmowie z dziennikarzami w Watykanie.
Tora po kaszubsku dla Leona XIV. Kto przetłumaczył Pięcioksiąg?
Zanim doszło do bezpośrednich rozmów, prezes Rady Ministrów zapowiedział wręczenie papieżowi unikalnego upominku w postaci kaszubskiego przekładu Pięcioksięgu Mojżesza. Tora składa się z pięciu starotestamentowych ksiąg: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańskiej, Liczb oraz Powtórzonego Prawa, które w lokalnym języku zyskały odpowiednio nazwy: Knégã Zôczątków, Knégã Wińdzeniô, Knégã Kapłańską, Knégã Lëczbów, Knégã Pòwtórzonégò Prawa.
To historyczne, pierwsze tego typu wydanie zadebiutowało na rynku wydawniczym w 2019 roku. Za skomplikowany i trwający aż pięć lat proces przekładu odpowiadał pochodzący z Wejherowa franciszkanin, ojciec Adam Ryszard Sikora, który na co dzień pełni funkcję biblisty na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.
- Tora była dla całej ludzkości prawem uniwersalnym, bez względu na przynależność etniczną czy językową. W swojej uniwersalności stała się podstawą rozwoju wielu kultur i języków. Do tego grona dołączyła też społeczność kaszubska, która może we własnym języku usłyszeć słowo Boże. Praca wymagała ode mnie żmudnych dociekań językowych, aby jak najwierniej oddać w języku kaszubskim przesłanie zawarte w każdej z ksiąg. Było to też wyzwanie filologiczne, gdy trzeba było kaszubszczyzną opisać na przykład świątynię jerozolimską - mówił w czasie prezentacji tłumaczenie ojciec Sikora.
Co ciekawe, to starannie oprawione dzieło było dostępne na wyciągnięcie ręki dla każdego czytelnika, a jego cena w księgarniach internetowych wynosiła niecałe 130 złotych. Aktualnie jednak nakład tego wyjątkowego kaszubskiego Pięcioksięgu został całkowicie wyprzedany i pozycja ta jest już niedostępna w powszechnej dystrybucji.