Spis treści
Donald Tusk odcina się od polityki "resetu" z Moskwą
W przeszłości gabinet Donalda Tuska podejmował próby ocieplenia stosunków z Federacją Rosyjską w ramach tzw. resetu. Obecnie powrót do podobnej polityki wydaje się wykluczony. Stanowisko to szef rządu ugruntował zdecydowanymi sformułowaniami wygłoszonymi podczas spotkania z dziennikarzami w połowie tygodnia.
Przemawiając na znaczącym wydarzeniu branży energetycznej „Power Connect” w Trójmieście, premier odparł sugestie pojawiające się w debacie publicznej o rzekomej potrzebie wznowienia interesów surowcowych z Kremlem w dobie globalnych wstrząsów. Zdecydowanie uciął te spekulacje.
„Słyszę czasem takie głosy, że być może warto wrócić do codziennego biznesu energetycznego z Rosją. Nie ma mowy, proszę państwa”
Surowce energetyczne w rękach Kremla jako broń
Prezes Rady Ministrów zaznaczył, że definitywne odcięcie się od dostaw ze Wschodu ma podłoże o wiele głębsze niż tylko rachunek zysków i strat.
„To jest kwestia naszej prawdziwej suwerenności”
— argumentował Donald Tusk. Zwrócił uwagę, że opieranie bezpieczeństwa energetycznego na kaprysach agresywnego państwa stanowi ogromne ryzyko dla funkcjonowania kraju.
Agresja zbrojna na terytorium Ukrainy w 2022 roku, a także wcześniejsze szantażowanie Europy przerwaniem dostaw błękitnego paliwa dowiodły, że Moskwa wykorzystuje swoje zasoby naturalne do wywierania presji politycznej. Z tego powodu, w ocenie premiera, osiągnięcie niezależności surowcowej od Rosji to priorytet nie tylko dla Warszawy, ale dla całego demokratycznego świata dbającego o swoją stabilność. Dodał, że zależy od tego „kwestia przetrwania całej wspólnoty Zachodu”.
Dywersyfikacja dostaw i poszukiwanie nowych partnerów
Rezygnacja ze wschodnich surowców zmusza do znalezienia innych dostawców i budowania nowych więzi gospodarczych. Szef rządu zadeklarował chęć kooperacji z podmiotami zagranicznymi, jednak pod warunkiem ich rzetelności.
„Będziemy pracowali z tymi, na których możemy liczyć, a nie z tymi, którzy stanowią dla nas zagrożenie”
— podkreślił.
Fundamentem nowej polityki energetycznej ma być uniezależnienie się od jednego dostawcy oraz rozwój innowacji. Jako przykład kluczowego przedsięwzięcia dla rozwoju państwa premier podał budowę elektrowni atomowej.
„Wiemy dobrze, że bez współpracy międzynarodowej nie zbudujemy szybko naszej elektrowni jądrowej. Wszystko to dobrze wiemy”
— stwierdził na konferencji.
Apel Donalda Tuska do Unii Europejskiej
Słowa Donalda Tuska stanowiły również wezwanie do refleksji dla sojuszników ze Starego Kontynentu. Wyraził on oczekiwanie, że kraje europejskie wyciągnęły naukę z dawnych błędów i unikną ponownego uzależnienia od Moskwy. Wskazał na konieczność zachowania jedności i rozsądku w debatach na szczeblu unijnym.
„Liczę tutaj nie tylko na zrozumienie, ale na pełną współpracę naszych partnerów”
— zakończył swoje wystąpienie.