Nowe gremium w Pałacu Prezydenckim. Czym zajmie się Rada Nowych Mediów?
Nowy organ doradczy powołano oficjalnie w środę, 15 kwietnia. Rada Nowych Mediów, licząca 27 członków, zrzesza zarówno przedstawicieli tradycyjnej prasy, jak i popularnych twórców z platform TikTok oraz YouTube. Głównym zadaniem wyłonionych ekspertów będzie pomoc głowie państwa w transformacji cyfrowej oraz monitorowanie rynku technologicznego. Jak podkreślono, współczesne kanały komunikacji mocno kreują dzisiejszą rzeczywistość, ale wiążą się również z poważnymi zagrożeniami, takimi jak manipulacja, dezinformacja czy szkodliwy wpływ algorytmów na publiczną dyskusję.
Oficjalna witryna prezydenta informuje, że nowo powstała grupa zajmie się diagnozowaniem stanu obecnych mediów oraz badaniem ich oddziaływania na obywateli. Eksperci mają również tworzyć konkretne postulaty, wyznaczać dobre praktyki i proponować rozwiązania systemowe. Gremium to ma pełnić funkcję platformy dialogu dla różnych środowisk, wspólnie szukając odpowiedzi na wyzwania epoki cyfrowej. Ważnym elementem ich pracy będzie też szeroko pojęta edukacja medialna i informacyjna. Dokumenty powołujące członków wręczył minister Adam Andruszkiewicz, który zaznaczył przy tej okazji, jak ważna jest dziś równowaga między wolnością wypowiedzi a odpowiedzialnością za przekazywane treści.
Na liście powołanych do Rady Nowych Mediów znaleźli się: przewodnicząca Klaudia Cymanow–Sosin, Angelika Badan, Magdalena Baranowska, Michał Białek, Marcin Czapliński, Łukasz Gabler, Karol Gac, Agata Górnicka, Urszula Grotyńska, Marcin Kędryna, Emil Kędzierski, Łukasz Korus, Weronika Kostrzewa, Michał Lewandowski, Eryk Mistewicz, Ewelina Nycz, Anna Pawelec, Kamila Pietrzak, Klaudia Rosińska, Mikołaj Smereczyński, Paweł Swinarski, Tomasz Trzaska, Jakub Turowski, Patryk Wachnik, Łukasz Widuliński, Mateusz Wiktorowic oraz Rafał Ziemkiewicz.
Twórca internetowy w Radzie Nowych Mediów. Fala komentarzy
Największe emocje wśród obserwatorów wzbudziła obecność w zestawieniu Pawła Swinarskiego. To internetowy twórca, znany z prowadzenia kanału „Dla pieniędzy” w serwisie YouTube. Zrobiło się o nim głośno, gdy po incydencie z rosyjskimi dronami nad terytorium Polski zasugerował, że mogła to być ukraińska prowokacja mająca na celu wciągnięcie naszego kraju w zbrojny konflikt. Jego działalnością zajmowała się wtedy Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK). Decyzję o włączeniu go do gremium szybko skrytykował rzecznik rządu Adam Szłapka.
Prezydent Nawrocki powołuje do Rady ds. Nowych Mediów człowieka, przed którym ostrzegały NASK i Sztab Generalny WP — za prorosyjskie i dezinformujące treści. Rada ds. Nowych Mediów? Bardziej wygląda na Radę ds. ruskiej narracji - napisał rzecznik rządu.
Do zamieszania wokół nowych nominacji odniósł się wprost premier Donald Tusk. Szef rządu skomentował działania Karola Nawrockiego, publikując w sieci krótki wpis: - Dziwicie się, że Karol Nawrocki bierze do swojej rady mediów ludzi szerzących rosyjską dezinformację? Dziwne byłoby, gdyby brał takich, co ją zwalczają.