Tusk reaguje na pomysł Nawrockiego. Składa jasną deklarację!

2026-03-06 13:03

Projekt "SAFE zero procent", ogłoszony niedawno przez głowę państwa oraz szefa banku centralnego, wywołał ożywioną dyskusję o sposobach pozyskiwania funduszy na modernizację polskiego wojska. Koncepcja ta ma stanowić rodzimą odpowiedź na mechanizmy proponowane przez Unię Europejską i opierać się na niezwykle korzystnym kredytowaniu sektora zbrojeniowego. W piątek 6 marca 2025 roku głos w tej sprawie zabrał szef rządu. Donald Tusk przyznał, że z ogromnym zainteresowaniem wypatruje finalnych założeń tego planu, a jednocześnie skierował do prezydenta ważny apel dotyczący szybkiej ścieżki legislacyjnej.

Karol Nawrocki, Donald Tusk

i

Autor: Super Express (2) Karol Nawrocki w czarnym płaszczu z otwartymi ustami po lewej stronie, oraz Donald Tusk w granatowym płaszczu z palcem wskazującym przy nosie po prawej. Temat weta Nawrockiego i planów rządu Tuska przeczytasz na Super Biznes.
  • Głowa państwa przedstawiła własny odpowiednik dla europejskiego mechanizmu finansowania zbrojeń.
  • Do zaprezentowanej koncepcji pod koniec tygodnia odniósł się bezpośrednio Prezes Rady Ministrów.
  • Szef rządu, kierując swoje słowa bezpośrednio do urzędującego prezydenta, złożył przy tym niezwykle istotną obietnicę.

Założenia programu SAFE 0 procent

Projekt funkcjonujący pod oficjalną nazwą „polski Strategic Autonomy for Europe zero procent” ujrzał światło dzienne za sprawą wspólnego wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego i szefa NBP Adama Glapińskiego. Fundamentem tej koncepcji jest zbudowanie całkowicie niezależnego mechanizmu finansowego, którego nadrzędnym celem będzie pompowanie państwowego kapitału w krajowy sektor zbrojeniowy. Narzędziem do realizacji tego śmiałego planu mają być wyjątkowo nisko oprocentowane pożyczki, które z biegiem czasu osiągnęłyby stawkę zerową i w efekcie pozwoliłyby na błyskawiczną transformację naszych sił zbrojnych.

Autorzy tego rozwiązania przekonywali, że ich autorski plan stanowi bezpośrednią odpowiedź na unijny projekt o podobnej nazwie, polegający na kredytowaniu strategicznych gałęzi gospodarki. Wersja forsowana przez Pałac Prezydencki stawia jednak na pełną suwerenność decyzyjną, dzięki czemu nasz kraj nie musiałby nerwowo oglądać się na dyrektywy oraz ewentualne limity narzucane przez europejskie instytucje. Główne filary tego pomysłu opierają się na kilku podstawowych punktach:

  • Uruchomienie mechanizmów wieloletniego kredytowania, które posłużą wyłącznie do rozbudowy siły militarnej państwa.
  • Zastosowanie minimalnych odsetek, co w ogólnym rozrachunku radykalnie zmniejszyłoby ciężar spłaty państwowych zobowiązań zaciągniętych na rozwój armii.
  • Bezpośrednie dotowanie rodzimych fabryk broni poprzez kierowanie dostępnych funduszy wprost do polskich przedsiębiorstw.

Donald Tusk reaguje na apel Karola Nawrockiego

W piątek głos w sprawie prezydenckiej wizji zabrał osobiście Prezes Rady Ministrów. Donald Tusk wyraźnie zaznaczył, że on nadal „czeka na szczegóły” całego przedsięwzięcia. Szef rządu zwrócił uwagę, że zaproponowany model absolutnie nie powinien stanowić wewnętrznej konkurencji, opisując to dosłownie słowami, iż nie może to być „alternatywa dla tego, co już się udało załatwić”. Jednocześnie czołowy polityk w państwie przyznał, że ewentualne połączenie obu koncepcji obronnych mogłoby przynieść bardzo wymierne korzyści, ponieważ w ostatecznym rozrachunku „z tego może być bardzo dobra synergia”.

„Bardzo niecierpliwie, ale z taką serdeczną niecierpliwością czekam na te konkretne szczegóły. Jeśli prezes Glapiński lub prezydent mają cokolwiek konkretnego w kwestii tych dodatkowych pieniędzy z NBP na rzecz przemysłu zbrojeniowego, to żeby nie zwlekać i nie wahać się. To nie może być pojedynek polityczny i alternatywa dla tego, co już udało się załatwić” - mówił premier.

„Jeśli to jest poważne, proszę jak najszybciej dostarczyć konkrety. Gwarantuję, że zabierze nam to kilka godzin, żeby to przekształcić w projekt ustawy. Jeśli dzisiaj dostanę ten materiał, to w poniedziałek w Sejmie będzie projekt ustawy dotyczący możliwości uruchomienia tych środków” - zapowiedział premier.

Na tych konkretnych słowach szef rządu, odnosząc się do propozycji Narodowego Banku Polskiego, ostatecznie zakończył swoją piątkową wypowiedź.