Donald Tusk prosto z Japonii o przyszłości Zbigniewa Ziobry. Nie pozostawia złudzeń

Przebywający z wizytą w Tokio premier odniósł się do kwestii postawienia byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu. Donald Tusk przyznał wprost, że koalicja rządząca napotyka na poważne przeszkody prawne oraz polityczne w procesie rozliczania poprzedniej ekipy. Choć pociągnięcie Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności to jeden z priorytetów obecnej władzy, szef rządu ostudził emocje i wskazał na skomplikowany układ sił w parlamencie. Przepisy są pełne luk, a wyegzekwowanie sprawiedliwości będzie niezwykle trudne.

Donald Tusk, Zbigniew Ziobro

i

Autor: Super Express (2) Donald Tusk, Zbigniew Ziobro
  • Czy Zbigniew Ziobro ostatecznie stanie przed Trybunałem Stanu?
  • Donald Tusk skomentował tę sprawę podczas wizyty w Tokio.
  • Sytuacja byłego szefa resortu sprawiedliwości wcale nie jest w 100 procentach przesądzona.

Donald Tusk o pociągnięciu Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności

Szef polskiego rządu zorganizował w stolicy Japonii briefing prasowy, podczas którego odniósł się do deklaracji polityków koalicji o rozliczeniach poprzedniej władzy. Chwilę wcześniej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapewniał, że na najbliższym posiedzeniu izby niższej parlamentu przedstawiony zostanie wstępny wniosek o Trybunał Stanu dla byłego ministra sprawiedliwości. Lider Platformy Obywatelskiej potwierdził te plany i zaznaczył, że wyciąganie konsekwencji wobec osób nadużywających publicznych stanowisk jest dla niego niezwykle istotne.

QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?

„Otrzymałem sygnał z parlamentu, że bardzo prawdopodobne jest złożenie wniosku o Trybunał Stanu dla Ziobry” – powiedział Tusk.

Premier natychmiast ostudził jednak nadmierny optymizm zwolenników szybkiego karania polityków Prawa i Sprawiedliwości. Zauważył, że obecny obóz rządzący nie dysponuje w parlamencie tak potężną siłą sprawczą, jaka byłaby potrzebna. Donald Tusk nawiązał przy tym do niedawnych wyborów na Węgrzech, gdzie opozycyjna partia TISZA zdołała wywalczyć większość konstytucyjną, i przyznał, że ubiegłoroczne zwycięstwo koalicji 15 października w Polsce nie miało aż takiej skali.

„Mamy realne ograniczenia, zarówno jeśli chodzi o prokuraturę, jeśli chodzi o większość parlamentarną, weta prezydenckie. Tak, to wszystko zostało przez PiS naprawdę bardzo mocno zabetonowane” – podkreślił Donald Tusk.

Szef rządu wprost o szansach na Trybunał Stanu dla Ziobry

Lider Koalicji Obywatelskiej zapewnił o swojej nieugiętej postawie, ale twardo zaznaczył, że każda decyzja w sprawie rozliczeń musi bezwzględnie mieścić się w ramach obowiązujących przepisów.

„Ja chcę działać i będę działał zawsze w ramach prawa” – powiedział.

Polityk przyznał otwarcie, że polskie ustawodawstwo posiada w tym zakresie mnóstwo luk i bywa bardzo nieprecyzyjne. Stanowczo odrzucił jednak pomysł naginania procedur. Według premiera proces rozliczania poprzedników przebiega powoli właśnie ze względu na te obiektywne utrudnienia prawne, a jedyną skuteczną metodą na dogłębną reformę systemu są kolejne, przekonujące zwycięstwa przy urnach wyborczych.

„My jesteśmy w stanie postawić, sformułować ten wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry, rozpocząć to postępowanie. Ale dobrze wiecie, jak dzisiaj wygląda Trybunał Stanu i jak dzisiaj wygląda ta potrzebna większość w parlamencie, więc też nie chcę robić nikomu złudzeń” – oznajmił.

MORAWIECKI ATAKUJE: POLSKA POTRZEBUJE TUSK-EXIT! TRUMP NIE LUBI TUSKA! | Miziołek & Olczyk