Spis treści
Awans Domańskiego. Tusk potwierdza złożenie wniosku
Sprawa awansu Andrzeja Domańskiego nabiera tempa. Donald Tusk przekazał w środę, 21 października, że minionego wieczoru oficjalnie sygnował wniosek do głowy państwa o mianowanie obecnego szefa resortu finansów i gospodarki na funkcję wicepremiera.
Te informacje szef rządu przekazał podczas briefingu, który odbył się tuż przed jego podróżą dyplomatyczną do Indii oraz Wietnamu. Dzień wcześniej premier sugerował takie rozwiązanie z sejmowej mównicy, podczas gdy parlamentarzyści dyskutowali nad forsowanym przez Prawo i Sprawiedliwość wnioskiem o dymisję Andrzeja Domańskiego.
Minister finansów ostatecznie zachował swój fotel. Inicjatywę PiS poparło 204 parlamentarzystów, natomiast przeciwko dymisji opowiedziało się 234 posłów. Żaden z głosujących nie zdecydował się wstrzymać od głosu w tej sprawie.
Należy pamiętać, że sam podpis Donalda Tuska pod wnioskiem nie oznacza automatycznego powołania Andrzeja Domańskiego na nowe stanowisko w rządzie.
Premier Tusk uderza w Nawrockiego. Ocenił jego możliwe zachowanie
W trakcie środowego spotkania z mediami prezes Rady Ministrów został również poproszony o komentarz na temat tego, jak w obliczu złożonego wniosku o awans może zachować się głowa państwa.
– Nie pytajcie mnie, jak się zachowa prezydent Nawrocki. Chciałbym odpowiedzieć z czystym sumieniem, bez chwili wahania, że nie sądzę, aby jawnie chciał łamać konstytucję – mówił premier.
– Jeśli miałby się zdecydować na złamanie konstytucji w tej kwestii, to musiałbym powiedzieć, że ten scenariusz byłby bardzo dla Polski ryzykowny. Niepotrzebnie ryzykowny – powiedział.
Skandaliczna decyzja ze Lwowa w sprawie UPA. Tusk krytykuje
Podczas konferencji dziennikarze dopytywali również o kontrowersyjny krok Lwowskiej Rady Obwodowej. Zdecydowano tam, że rok 2027 będzie oficjalnie poświęcony pamięci Romana Szuchewycza, członków UPA oraz Ołeha Olżycza.
Donald Tusk nie krył oburzenia i kategorycznie odrzucił zasadność takiej decyzji. W ocenie polskiego premiera, tego rodzaju gesty uderzają przede wszystkim w interesy samego państwa ukraińskiego.
– To jest niemądre, to szkodzi Ukrainie. Dla nas to jest oczywiście zawsze bardzo irytujące i w Polsce nie rozumiemy tego typu działań, tym bardziej, że one są przede wszystkim wbrew interesom Ukrainy – powiedział premier.
– Tego typu demonstracje szkodzą wyłącznie Ukrainie – dodał.