Spis treści
Anna Krupka z PiS krytykuje podział funduszy
Spór koncentruje się wokół nakładów na obronność i inwestycje strategiczne. Polska ma uzyskać w ramach unijnego instrumentu SAFE blisko 43,7 mld euro, co stanowi równowartość ponad 180 mld zł. Pieniądze te zostaną przeznaczone na wsparcie m.in. Tarczy Wschód, technologii antydronowych, systemów przeciwlotniczych oraz unowocześnianie kluczowej dla sił zbrojnych infrastruktury.
Do tej sytuacji odniosła się w poniedziałek Anna Krupka. Podczas briefingu Prawa i Sprawiedliwości zorganizowanego w województwie świętokrzyskim, posłanka argumentowała, że jej rodzimy okręg padł ofiarą niesprawiedliwej dystrybucji funduszy. Atakując gabinet Donalda Tuska, zdecydowała się na użycie niezwykle mocnych słów.
W trakcie swojego wystąpienia Krupka odwołała się do zdania, którego autorstwo przypisuje Włodzimierzowi Karpińskiemu, dawnemu szefowi jednego z resortów. Właśnie w tym kontekście przytoczono kontrowersyjną wypowiedź dotyczącą „Polski wschodniej”.
– Dzisiaj widzimy, że Donald Tusk wraca do swojej starej, sprawdzonej koncepcji, którą wyraził były minister w jego rządzie Włodzimierz Karpiński. Powiem skrótem, z grzeczności. Ta koncepcja była wyrażona w słowach - ch z tą Polską wschodnią – mówiła Krupka.
– Dzisiaj jesteśmy tutaj, by zaprotestować i sprzeciwić się krzywdzącemu podziałowi środków w nowej perspektywie przez ten nieudolny rząd, bandę Tuska, który jest odwrócony plecami do mieszkańców województwa świętokrzyskiego – stwierdziła.
Tłem dla całej dyskusji jest unijny program SAFE. Z jego puli nasz kraj może pozyskać około 43,7 mld euro, czyli sumę przekraczającą 180 mld zł na przedsięwzięcia związane z bezpieczeństwem militarnym. Jednocześnie rządzący podkreślają, że w spisie lokalizacji i przedsiębiorstw objętych wsparciem widnieją m.in. zakłady MESKO w Skarżysku-Kamiennej. Warto dodać, że we wrześniu sfinalizowano kontrakt na dostarczenie systemów Piorun, które są produkowane przez tę właśnie firmę.
Bezpieczeństwo województwa świętokrzyskiego w centrum debaty
Przedstawicielka ugrupowania opozycyjnego przeszła następnie do omówienia sytuacji województwa świętokrzyskiego. Posłanka starała się dowieść, że ten obszar został skrzywdzony podczas alokacji środków przeznaczonych na obronność.