Spis treści
• Eurodeputowana Konfederacji Anna Bryłka opowiedziała się przeciwko budżetowi dla programu Erasmus na lata 2028-2034, chociaż w przeszłości sama brała udział w tej wymianie studenckiej.
• Postawa ta spotkała się z ostrą reakcją reprezentantów Koalicji Obywatelskiej, którzy wytykają polityczce hipokryzję oraz próby odbierania szans kolejnym rocznikom studentów.
• Zobacz, w jaki sposób Anna Bryłka tłumaczy swoją decyzję, wskazując na powiązanie inicjatywy z unijnymi strategiami, takimi jak Zielony Ład.
Anna Bryłka studiowała z Erasmusa. Teraz europosłanka Konfederacji głosowała przeciw
Eurodeputowani decydowali o losach unijnego projektu 22 października. Przeznaczenie kwoty 47,7 mld euro na program Erasmus+ w latach 2028-2034 poparło w Parlamencie Europejskim 454 polityków. Przeciwnego zdania było 34 głosujących, natomiast 93 osoby wybrały wstrzymanie się od głosu.
W grupie sprzeciwiającej się projektowi znalazła się piątka reprezentantów Polski, w tym Grzegorz Braun oraz czwórka polityków Konfederacji. W tym gronie była również europosłanka Anna Bryłka. Z kolei cała obecna na obradach osiemnastoosobowa delegacja Prawa i Sprawiedliwości oraz Rozwoju Plus wstrzymała się od głosu.
Postawa reprezentantki Konfederacji wywołała reakcję działaczy Koalicji Obywatelskiej, gdyż polityczka w przeszłości sama brała udział w tym programie. Dzięki wymianie Erasmus studiowała na włoskiej uczelni Universita degli Studi di Perugia, zdobywając tam wykształcenie.
Politycy KO krytykują Annę Bryłkę za głosowanie w sprawie programu Erasmus
Głos w tej sprawie zabrał między innymi Bartosz Arłukowicz z Koalicji Obywatelskiej. Europoseł podczas niedzielnej wizyty w studiu Polsatu wytknął Annie Bryłce, że próbuje odebrać młodym ludziom szanse edukacyjne, z których sama miała okazję w przeszłości skorzystać.
– To jest wstyd, że pani jako młoda osoba zabrania naszym studentom możliwości korzystania z Erasmusa i studiowania za granicą – powiedział.
Sprawę skomentowała także eurodeputowana KO Kamila Gasiuk-Pihowicz, która w Parlamencie Europejskim zagłosowała za przyjęciem budżetu dla programu. Polityczka w serwisie X wypomniała reprezentantce Konfederacji jej własne stypendium zagraniczne i negatywnie oceniła jej obecne zachowanie.
Głos oddany przez Annę Bryłkę nie zablokuje jednak zagranicznych wyjazdów polskim studentom. Projekt został ostatecznie przegłosowany większością głosów w Parlamencie Europejskim i wejdzie w życie.
Anna Bryłka tłumaczy głosowanie w PE. Europosłanka wskazuje na Zielony Ład
Przedstawicielka Konfederacji odniosła się do zarzutów Kamili Gasiuk-Pihowicz za pośrednictwem mediów społecznościowych. Powołała się przy tym na oficjalne pismo Komisji Europejskiej dotyczące Erasmusa w latach 2028-2034, które łączy ten program edukacyjny z innymi unijnymi strategiami i działaniami.
Polityczka argumentowała w swoim wpisie, że to właśnie te zapisy skłoniły ją do zagłosowania przeciwko projektowi w Parlamencie Europejskim.
„Ja nie popieram Europejskiego Zielonego Ładu i nie popieram propozycji Komisji Europejskiej w sprawie nowej wieloletniej perspektywy finansowej, a także polityki migracyjnej Komisji Europejskiej” – napisała.
Europosłanka Konfederacji zaznaczyła również na koniec, że „w odróżnieniu od KO moje głosowania są świadome i zgodne z prezentowanym przeze mnie programem”, odpierając tym samym ataki politycznych oponentów.