Agnieszka Gozdyra nagle opuściła studio. Poseł PiS wywołał skandal na wizji

2026-04-10 8:14

Niespodziewany przebieg miał najnowszy odcinek programu "Debata Gozdyry". Głównym tematem rozmowy było czwartkowe ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a jednym z zaproszonych gości był poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Ciecióra. Polityk postanowił w kpiący sposób złożyć na wizji własną przysięgę. Prowadząca format, Agnieszka Gozdyra, niespodziewanie opuściła studio, by dać mu pole do popisu. Zachowanie przedstawiciela opozycji wywołało wściekłość europosłanki Koalicji Obywatelskiej, Marty Wcisło, która wprost zarzuciła mu robienie sobie "jaj" z poważnych instytucji.

Agnieszka Gozdyra

i

Autor: AKPA

Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

W czwartek, 9 kwietnia 2026 roku, w budynku Sejmu odbyła się uroczystość, podczas której sześcioro wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło formalne ślubowanie. W tym gronie znalazła się dwójka prawników, których przysięgę zaakceptował już prezydent Karol Nawrocki – mowa o Dariuszu Szostku i Magdalenie Bentkowskiej. Oprócz nich podobną procedurę przeszła pozostała czwórka nominatów: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska.

Goszczący w czwartkowym wydaniu "Debaty Gozdyry" na antenie Polsat News Krzysztof Ciecióra z Prawa i Sprawiedliwości przekonywał widzów, że głowa państwa nigdy jednoznacznie nie zadeklarowała odmowy przyjęcia tychże ślubowań.

„Proszę mi zacytować wypowiedź prezydenta lub kogoś z otoczenia, kto mówi, że nie przyjmie tych ślubowań. Nie padło takie zastrzeżenie”

– mówił polityk PiS w programie Polsat News. Parlamentarzysta zaznaczył jednocześnie, że prezydent doskonale orientuje się w swoich konstytucyjnych uprawnieniach, a w przeszłości daty podobnych uroczystości bywały bardzo różne.

„Były ślubowania składane natychmiast, były po trzech miesiącach”

– argumentował Ciecióra. Następnie ostro skrytykował czwartkowe wydarzenia w Sejmie, nazywając je politycznym happeningiem, pozbawionym jakiegokolwiek szacunku do aparatu państwowego i obowiązujących przepisów.

Krzysztof Ciecióra w programie "Debata Gozdyry"

Nagle telewizyjna dyskusja przybrała zupełnie nieoczekiwany i absurdalny kierunek. Poseł Prawa i Sprawiedliwości oświadczył, że zainspirowały go czwartkowe wydarzenia z sejmowej sali kolumnowej i zamierza teraz złożyć przed kamerami własne oświadczenie.

„Pan poseł mi dzisiaj zdradził przed programem, że został zainspirowany i ma taką wolę. Ja wyjdę, dlatego że pan chce teraz zrobić inscenizację”

– skomentowała na gorąco Agnieszka Gozdyra. Dziennikarka natychmiast wstała ze swojego miejsca, aby umożliwić politykowi swobodne przeprowadzenie zaplanowanego performansu.

Agnieszka Gozdyra wychodzi ze studia Polsat News

Wcielając się w rolę sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Krzysztof Ciecióra zwrócił się bezpośrednio do nieobecnej już w kadrze prowadzącej oraz siedzącego obok współrozmówcy, którego błyskawicznie okrzyknął mianem notariusza.

„Chcę odegrać to, co wydarzyło się w sali kolumnowej. Otóż wobec pani redaktor Gozdyry chcę złożyć oświadczenie. Ślubuję być człowiekiem punktualnym i ascetycznym, ślubuję doskonale komentować w programie 'Debata Gozdyry'. Dopiszę sobie jeszcze, że będę w tych debatach zawsze wygrywał. Odbębniłem to ślubowanie, proszę sobie to gdzieś zanotować”

– kpił na wizji reprezentant Prawa i Sprawiedliwości. Kończąc swój osobliwy występ, parlamentarzysta jednoznacznie podkreślił intencje swoich działań. Zaznaczył, że jego zachowanie stanowi bezpośrednią reakcję na to, co kilka godzin wcześniej działo się w polskim parlamencie.

Marta Wcisło oburzona zachowaniem posła PiS

Ten niecodzienny spektakl w wykonaniu Krzysztofa Ciecióry wywołał błyskawiczną reakcję obecnej w studiu Marty Wcisło. Reprezentująca Koalicję Obywatelską europosłanka była wyraźnie zdegustowana poziomem zaprezentowanego żartu i nie próbowała nawet ukrywać swojego ogromnego oburzenia zaistniałą sytuacją.

„Pan sobie robi żarty i jaja z widzów, Trybunału Konstytucyjnego i nas wszystkich”

– podsumowała stanowczo polityczka KO.

Konkurs Prima Aprilis Da Grasso
Materiał sponsorowany