Wyż nad Skandynawią kształtuje aurę
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad Europą dominuje rozległy wyż z centrum zlokalizowanym nad południową Norwegią i Szwecją. Polska znajduje się pod wpływem tego wyżu, z wyjątkiem wschodniej części kraju, gdzie zaznacza się chłodny front atmosferyczny. Do Polski napływa chłodne powietrze polarne morskie, a na krańcach wschodnich – powietrze pochodzenia arktycznego.
W południe ciśnienie w Warszawie wyniesie 1019 hPa, przy przewidywanym wzroście. Na północnym wschodzie i południu kraju zachmurzenie jest małe, podczas gdy na pozostałym obszarze przeważa duże zachmurzenie, stopniowo ustępujące na rzecz rozpogodzeń. Temperatura waha się od 2 do 6 st. C, a na południu i południowym zachodzie spada poniżej zera, osiągając lokalnie minus 6 st. C w rejonach podgórskich.
Gęste mgły i nocne spadki temperatur
W nocy z piątku na sobotę przewiduje się małe i umiarkowane zachmurzenie, jednak w rejonach mgieł może być ono całkowite. Zjawiska te mogą ograniczać widzialność do około 200 metrów, a miejscami mgła może osadzać szadź. Temperatura minimalna na przeważającym obszarze Polski spadnie do minus 4 st. C, z jeszcze silniejszymi mrozami w rejonach podgórskich Karpat, gdzie termometry wskażą około minus 6 st. C.
Sobotni poranek przywita nas lokalnymi, gęstymi mgłami i silnymi zamgleniami. W ciągu dnia temperatura wzrośnie maksymalnie do 9 st. C, z wyjątkiem chłodniejszych rejonów Karpat, gdzie utrzyma się na poziomie około 2 st. C. W Warszawie również prognozowane są poranne mgły, a temperatura w stolicy osiągnie maksymalnie 6 st. C, przy słabym, zmiennym wietrze.