Spis treści
Gwałtowny front wymusił setki interwencji straży pożarnej
Gwałtowne zjawiska meteorologiczne zmusiły ratowników do wzmożonego wysiłku już od wczesnych godzin porannych. Do godziny 12.30 w sobotę strażacy odnotowali w całym kraju dokładnie 419 zdarzeń wymagających ich natychmiastowej reakcji. Bezpośrednią przyczyną przytłaczającej większości wyjazdów był aktywny front atmosferyczny, który przyniósł ze sobą porywiste podmuchy oraz intensywne opady deszczu. Najtrudniejsza sytuacja i największa liczba incydentów panowały na terenie województwa mazowieckiego, gdzie straż pożarna interweniowała aż 68 razy. Na kolejnych miejscach pod względem liczby zgłoszeń od mieszkańców znalazły się województwa: wielkopolskie z wynikiem 63 wyjazdów, zachodniopomorskie, gdzie odnotowano 54 zdarzenia, oraz pomorskie z łączną liczbą 45 interwencji.
Działania jednostek ratowniczych skupiały się przede wszystkim na niwelowaniu bezpośrednich zagrożeń dla infrastruktury technicznej oraz bezpieczeństwa w komunikacji lądowej. Zastępy wzywano zazwyczaj do usuwania skutków niszczycielskiego działania wichur, czyli głównie do cięcia powalonych drzew i połamanych konarów. Wiele z nich zablokowało drogi lokalne oraz szlaki komunikacyjne, utrudniając przejazd i stwarzając zagrożenie dla podróżnych. Pomimo bardzo dużej skali zjawisk pogodowych oraz wysokiej liczby incydentów wymagających podjęcia akcji, służby ratunkowe potwierdzają, że według danych z wczesnego popołudnia nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Gdzie uderzą burze i gdzie prognozowany jest najsilniejszy wiatr?
W odpowiedzi na dynamiczną sytuację pogodową Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia przed burzami, które swoim zasięgiem obejmują całą północną połowę terytorium Polski. Strefa niebezpiecznych zjawisk sięga do godziny 20.00 w sobotę obszarów od Zielonej Góry i Leszna, aż po Kalisz, Łódź, Warszawę i Siedlce. Rozbudowujący się układ chmurowy niesie ze sobą wysokie ryzyko wystąpienia bardzo gwałtownych zjawisk konwekcyjnych. Synoptycy prognozują, że na wskazanym obszarze miejscami możliwa jest niebezpieczna kumulacja opadów sięgająca do około 40 milimetrów, a ponadto spodziewane są opady gradu i niszczycielskie porywy dochodzące do 85 kilometrów na godzinę.
Nieco inny charakter mają zagrożenia występujące w zachodniej części polskiego wybrzeża, gdzie obok ostrzeżeń burzowych wprowadzono także alerty drugiego stopnia przed silnym wiatrem. W Świnoujściu oraz w powiatach kamieńskim, gryfickim, kołobrzeskim, koszalińskim i sławieńskim wiatr w strefie nadmorskiej osiągnie w porywach nawet 90 kilometrów na godzinę. Zgodnie z prognozami średnia prędkość wiatru północno-zachodniego wyniesie tam do 45 kilometrów na godzinę, a w strefie nadmorskiej do 60 kilometrów na godzinę. Z kolei poza pasem brzegowym porywy osiągną do 85 kilometrów na godzinę. Te ostrzeżenia wiatrowe zaczną obowiązywać w sobotę o godzinie 20.00 i utrzymają swoją ważność nieprzerwanie aż do godziny 6.00 w niedzielę.