Spis treści
Region Marche liczy gigantyczne straty materialne
W lipcu przez włoski region Marche przetoczyła się seria gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Skutkiem potężnych opadów gradu było uszkodzenie aż 33 tysięcy samochodów osobowych zaparkowanych pod gołym niebem. Najbardziej ucierpiały nadmorskie kurorty zlokalizowane na Riwierze Palm, a także pobliskie obszary miejskie. Mieszkańcy San Benedetto del Tronto oraz Ascoli Piceno codziennie śledzą komunikaty meteorologiczne, obawiając się powtórki tego groźnego zjawiska. Strach przed kolejnymi zniszczeniami całkowicie zmienił codzienne zachowania lokalnej społeczności.
Skala zniszczeń spowodowała ogromny paraliż w lokalnej branży motoryzacyjnej i usługowej. Kierowcy chcący naprawić uszkodzenia karoserii muszą czekać w niezwykle długich kolejkach do nielicznych warsztatów blacharskich. Włoska prasa porównuje czas oczekiwania na naprawę do długich kolejek do lekarzy specjalistów w przychodniach. Dodatkowo wszystkie kryte parkingi oraz prywatne garaże w okolicy zostały całkowicie zapełnione i nie przyjmują nowych aut. Z powodu braku bezpiecznych miejsc postojowych właściciele pojazdów musieli błyskawicznie zacząć improwizować.
„Czym jest geniusz? To wyobraźnia, intuicja, umiejętność szybkiej oceny sytuacji i błyskawiczne działanie. To sztuka radzenia sobie, jak MacGyver, przy użyciu tego, co ma się pod ręką”
Jak Włosi chronią samochody przed gradem?
Brak wolnych miejsc w garażach zmusił mieszkańców do opracowania własnych, domowych metod ochrony mienia. Wielu kierowców zaczęło przykrywać karoserie swoimi sypialnianymi kołdrami oraz grubymi, ciężkimi kocami. Na ulicach regionu Marche można zaobserwować samochody osłonięte tekturowymi kartonami, styropianowymi skrzynkami po rybach oraz kilkoma warstwami ręczników. Niektórzy konstruują wręcz prowizoryczne daszki oparte bezpośrednio na dachach swoich pojazdów. Włoski dziennik „Il Messaggero” określił tę niespotykaną kreatywność mieszkańców mianem „efektu MacGyvera”.
Lista nietypowych materiałów używanych jako osłony przeciwgradowe jest jednak znacznie dłuższa i codziennie rośnie. Zdesperowani właściciele aut wykorzystują nawet nadmuchiwane materace plażowe oraz grube, piankowe maty do ćwiczeń. W skrajnych przypadkach na dachach samochodów umieszcza się drewniane deski lub odwrócone do góry nogami stoliki. Te prowizoryczne pancerze mają za zadanie amortyzować uderzenia lodowych kul i chronić blachę przed kosztownymi wgnieceniami. Gazety regularnie opisują pomysłowość kierowców, którzy za wszelką cenę próbują ustrzec się przed ponownymi, ogromnymi kosztami napraw.