Spis treści
Sytuacja synoptyczna nad Europą
Układ sił w atmosferze nad Starym Kontynentem jest obecnie bardzo zróżnicowany i to on warunkuje naszą aurę. Europa Zachodnia pozostaje w stabilnym zasięgu klina Wyżu Azorskiego, natomiast słabszy układ wysokiego ciśnienia wpływa na stabilizację pogody na Bałkanach. Pozostałe obszary kontynentu zdominowane są przez układy niskiego ciśnienia, w tym obszar Morza Śródziemnego, Półwysep Iberyjski, Turcję, a także Islandię. Nad tymi regionami rozbudowują się deszczowe fronty atmosferyczne, które determinują rozwój zjawisk konwekcyjnych w kolejnych dniach.
Polska znalazła się na trasie powoli przemieszczającego się na wschód niżu z centrum ulokowanym nad Morzem Bałtyckim. Taki układ baryczny bezpośrednio ściąga do naszego kraju chłodną i wilgotną masę powietrza polarnego morskiego. Barometry w Warszawie w południe wskażą wartość 997 hPa, jednak ciśnienie początkowo będzie spadać, a po południu, zwłaszcza w północno-zachodnich regionach kraju, rozpocznie się jego powolny wzrost, co zapowiada stopniowe zmiany w dynamice atmosfery.
Gwałtowne burze w czwartek
Czwartek przynosi przeważnie zachmurzenie duże z przejaśnieniami, a w wielu miejscach pojawią się przelotne, lecz intensywne opady deszczu, miejscami łączące się z wyładowaniami atmosferycznymi. Suma opadów w wielu regionach wyniesie od 10 do 20 mm, ale w rejonie Pomorza Wschodniego, Kujaw i północno-wschodniej Wielkopolski spadnie nawet do 40 mm deszczu. Lokalnie, podczas najsilniejszych komórek burzowych, synoptycy nie wykluczają opadów niewielkiego gradu, który może stanowić zagrożenie dla upraw rolniczych i komunikacji drogowej.
Wraz z napływem chłodniejszych mas powietrza, temperatury pozostaną na dość umiarkowanym poziomie. Termometry wskażą w najcieplejszym momencie dnia od zaledwie 17 stopni na północy do 22 stopni Celsjusza na krańcach południowo-wschodnich kraju. Wiatr z kierunków zachodnich będzie miarkowany, lecz w czasie burz przybierze na sile, a jego porywy mogą osiągać nawet 70 km/h. Szczególnie wietrznie będzie w wyższych partiach gór – w Sudetach porywy wiatru dojdą do 100 km/h, co stwarza skrajnie niebezpieczne warunki do wędrówek.
Chłodna noc i zmiana aury
Nadchodząca noc z czwartku na piątek upłynie pod znakiem dużego zachmurzenia, z widocznymi rozpogodzeniami jedynie na zachodzie kraju. We wschodniej połowie państwa wciąż mogą występować burze oraz ulewy. Wysoko w Tatrach temperatura obniży się na tyle, że możliwe jest wystąpienie opadów deszczu ze śniegiem, co wyraźnie podkreśla zasięg napływającego ochłodzenia. Nad morzem słupki rtęci spadną do 14-16 stopni Celsjusza, natomiast w rejonach podgórskich noc będzie zdecydowanie chłodniejsza z wartościami na poziomie 9-11 stopni.
Piątek będzie dniem kontrastów pogodowych pomiędzy wschodnią a zachodnią Polską. Na zachodzie niebo ma być w większości pogodne. We wschodniej części kraju opady wciąż będą się utrzymywać, a na Podkarpaciu ich suma może osiągnąć nawet 25 mm podczas popołudniowych burz. Temperatura powietrza osiągnie od 18 stopni Celsjusza na południowym wschodzie, gdzie opadów będzie najwięcej, do 22 stopni w nasłonecznionych regionach zachodnich. Wiatr utrzyma kierunek północno-zachodni i w czasie lokalnych nawałnic będzie potrafił wiać z prędkością 70 km/h.
Prognoza pogody dla stolicy
W czwartek w Warszawie dominować będzie duże zachmurzenie przeplatane krótkimi przejaśnieniami, jednak nie obędzie się bez opadów deszczu. Nad miastem przewiduje się rozwój komórek burzowych, w trakcie których spaść może nawet 20 mm deszczu i niewykluczone są punktowe opady gradu. Temperatura maksymalna osiągnie 20 stopni Celsjusza, a umiarkowany wiatr zachodni podczas burz przybierze na sile, generując porywy wiatru osiągające pułap nawet 65 km/h. Noc przyniesie mniejsze opady, ale ryzyko burz utrzyma się z temperaturą minimalną 13 stopni.
Piątek w stolicy powinien zaprezentować nieco spokojniejszą aurę z przewagą umiarkowanego zachmurzenia. Niemniej jednak, przelotny deszcz oraz słabe, lokalne burze nadal mogą zakłócać wypoczynek na świeżym powietrzu, z przewidywaną sumą opadów do 10 mm. Słupki rtęci podniosą się do 21 stopni Celsjusza, co przy umiarkowanym północno-zachodnim wietrze zagwarantuje komfortowe warunki termiczne, pod warunkiem uniknięcia przelotnej fali opadów, która może przynieść wiatr w porywach do 60 km/h.