Odmówiłeś mandatu za prędkość? Możesz wpaść w proceduralną pułapkę i stracić prawo jazdy

Kierowcy, którzy odmawiają przyjęcia mandatu za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h, wpadają w prawną pułapkę. Choć starostwa często nie wydają decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, dokument i tak jest blokowany w systemie CEPiK. Grupa posłów w interpelacji do rządu domaga się wyjaśnień i pilnej zmiany przepisów.

Kierowca w koszuli w kratę trzyma ręce na kierownicy samochodu, ukazując zegarek na nadgarstku. Zdjęcie ilustruje problem pułapki kompetencyjnej i utraty prawa jazdy bez formalnej decyzji, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Pexels.com zdjęcie ilustracyjne
  • Posłowie wskazują na rosnący problem, w którym policja zatrzymuje prawo jazdy, ale starostowie odmawiają wydania decyzji o jego zawieszeniu.
  • Kluczową rolę odgrywa wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował automatyczne zatrzymywanie dokumentu tylko na podstawie notatki policyjnej.
  • W efekcie kierowcy trafiają w próżnię prawną, z zablokowanym dokumentem w systemie, ale bez formalnej decyzji i jasnej ścieżki do jego odzyskania.

Chaos i pułapka kompetencyjna. Kierowcy tracą prawo jazdy bez decyzji

Grupa posłów – Piotr Król, Robert Warwas i Jerzy Polaczek – w interpelacji skierowanej do resortów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji alarmuje w sprawie chaosu prawnego, który dotyka kierowców. Problem powstaje, gdy kierujący odmawia przyjęcia mandatu za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Policja, zgodnie z procedurą, zatrzymuje prawo jazdy za pokwitowaniem i kieruje sprawę do sądu, a informację o zatrzymaniu przesyła do starosty.

Jak wskazują posłowie, tu zaczyna się problem. Starostowie, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, coraz częściej odmawiają wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu dokumentu na trzy miesiące. Uznają, że sama informacja od policji to za mało, by stwierdzić winę. W efekcie kierowca wpada w „pułapkę kompetencyjną”: jego prawo jazdy jest fizycznie zatrzymane i zablokowane w systemie CEPiK, ale żaden organ nie wydał ostatecznej decyzji w tej sprawie, co uniemożliwia skuteczne odwołanie się i odzyskanie dokumentu przed wyrokiem sądu.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego zmienił zasady, ale przepisy pozostały martwe

Źródłem obecnego zamieszania jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2022 roku (sygn. akt K 4/21). Trybunał orzekł, że przepis pozwalający na zatrzymanie prawa jazdy wyłącznie na podstawie informacji od policji, bez możliwości obrony przed organem administracji, jest niezgodny z Konstytucją. Wcześniej starostowie działali automatycznie, wydając decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności.

Według autorów interpelacji, choć wyrok zakwestionował ten automatyzm, to w ustawach wciąż brakuje jasnych procedur, jak starostwa mają postępować w przypadku odmowy przyjęcia mandatu. Ta luka prawna sprawia, że starostowie masowo odmawiają wszczęcia postępowania lub zawieszają je do czasu prawomocnego wyroku sądu. Tworzy to sytuację, w której praktyka policji jest niespójna z działaniami urzędów i orzecznictwem, a ofiarą tego chaosu staje się obywatel.

Posłowie żądają danych i pytają o pilną nowelizację przepisów

W związku z opisanym problemem posłowie zwrócili się do ministrów z serią konkretnych pytań. Chcą poznać szczegółowe statystyki z lat 2024-2026 dotyczące tego, ile razy policja zatrzymała prawo jazdy po odmowie przyjęcia mandatu oraz ile razy starostwa odmówiły w takich sytuacjach wydania decyzji o zatrzymaniu dokumentu.

Posłowie pytają również o oficjalne wytyczne dla policji i starostw w tej sprawie oraz o to, jakie kroki legislacyjne są planowane, aby zlikwidować lukę prawną. W interpelacji podkreślono, że konieczna jest pilna nowelizacja Prawa o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami, aby zakończyć „dualizm prawny i proceduralny” i ujednolicić postępowanie w całym kraju.

W interpelacji posłowie domagają się od resortów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji informacji, jakie kroki legislacyjne są planowane, aby zlikwidować opisaną lukę prawną. Pytają również o to, na jakim etapie znajdują się ewentualne prace nad nowelizacją Prawa o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami.

Kujawsko-Pomorskie. Straciła prawo jazdy za potrącenie 16-letniego rowerzysty. Kobieta próbowała go wyprzedzić