Nocne pociągi zatrzymają się na godzinę. Zmiana czasu wymusza korektę rozkładów

Już wkrótce czeka nas kolejna zmiana czasu z letniego na zimowy. W nocy z 24 na 25 października wskazówki zegarów cofną się o godzinę. Ta procedura, choć krytykowana w Unii Europejskiej, pozostaje w mocy. Warto wiedzieć, z czym wiąże się to w praktyce dla pasażerów i pracowników nocnych zmian.

Biały pociąg ekspresowy na wiadukcie na tle miasteczka i wzgórza z zamkiem. O zmianie czasu w PKP przeczytasz w Eska.
Autor: Markus Mainka/ Shutterstock

Przestawianie zegarków z letniego na zimowy będzie kontynuowane w najbliższych latach, także w 2026 roku. Proceder ten odbije się na funkcjonowaniu poszczególnych sektorów gospodarki.

Quiz - życie w PRL-u. To prawda czy fałsz? Komplet punktów tylko dla tych, którzy żyli za komuny
Pytanie 1 z 12
W czasach PRL-u kartki były wykorzystywane do reglamentowania niektórych towarów.

Cofnięcie wskazówek zegara oznacza dłuższą nocną zmianę dla pracowników. Podróżni korzystający z transportu publicznego muszą przygotować się na dodatkową godzinę w drodze.

Przerwa w kursowaniu pociągów wpłynie na rozkłady jazdy. Warto zapoznać się ze szczegółami zmian przed wyruszeniem w nocną podróż.

Zmiana czasu. Składy PKP w nocy z 24 na 25 października poczekają na stacjach

Dyskusja o przestawianiu zegarków wraca każdej wiosny i jesieni. Wiosną czas przesuwa się do przodu, jesienią - do tyłu. Pierwotnie koncepcja ta miała pomóc w ograniczaniu zużycia prądu. Koncepcję tę przedstawił William Willett w 1907 roku w broszurze „The Waste of Daylight”, wskazując, że 80-minutowe przesunięcie pozwoliłoby latem oszczędzić znaczące sumy w Wielkiej Brytanii. Pierwsze państwa – Niemcy i Austro-Węgry – wprowadziły to w życie w 1916 roku, przestawiając zegary pod koniec kwietnia i wracając do zimowego czasu jesienią. Na terenach polskich po raz pierwszy miało to miejsce w 1919 roku, a potem w trakcie niemieckiej okupacji. Ostatecznie, od 1977 roku, funkcjonuje system obowiązujący obecnie. Obecnie lekarze ostrzegają o negatywnych skutkach zdrowotnych tego rozwiązania, a argumenty finansowe straciły na sile. Unia Europejska nie ustaliła wspólnego stanowiska co do zniesienia tego obowiązku, dlatego Komisja Europejska przygotowała harmonogram zmian czasu obowiązujący aż do 2031 roku.

Cofnięcie zegarków wywołuje realne skutki ekonomiczne i operacyjne dla firm działających w nocy. Pracownicy muszą liczyć się z tym, że zostaną w zakładach godzinę dłużej. Zgodnie z wytycznymi zawartymi w Kodeksie Pracy, ta dodatkowa godzina funkcjonowania jest traktowana jako nadgodziny, za które należy wypłacić dodatkowe świadczenie.

Transport nocny, w tym autokary, samoloty i szczególnie kolej, również odczuwa konsekwencje tej procedury. Pociągi dalekobieżne zmuszone są do zatrzymania się na stacjach. Wynika to z wymogów siatki połączeń - bez godzinnego postoju, maszyny dojechałyby do stacji przed wyznaczonym czasem, co wywołałoby problemy dla pasażerów czekających na stacjach. Osoby jadące koleją muszą zaakceptować to godzinne opóźnienie w dotarciu do celu.

Negatywne skutki zmiany czasu. Co dzieje się z zegarem biologicznym?

Specjaliści z dziedziny medycyny systematycznie ostrzegają o szkodliwości zmiany czasu dla kondycji zdrowotnej społeczeństwa. Manipulacje przy zegarach zakłócają wewnętrzny cykl fizjologiczny człowieka. Wynikiem tego mogą być trudności z zasypianiem, kłopoty ze skupieniem, a na krótko po przestawieniu wskazówek odnotowuje się więcej ataków serca czy udarów mózgu. Największe trudności z przyzwyczajeniem się do nowego rytmu mają seniorzy oraz najmłodsi, u których negatywne symptomy utrzymują się najdłużej.

Dlaczego kraje UE nie mogą dogadać się w kwestii zniesienia zmiany czasu? Problemem są rozbieżne potrzeby poszczególnych regionów. Z powodu dłuższych dni latem, państwa z południa popierają utrzymanie tylko czasu letniego. Z kolei na północy kontynentu obawy budzą ciemne poranki w miesiącach zimowych. Dodatkowym czynnikiem hamującym proces są obawy o zakłócenie funkcjonowania wspólnego europejskiego rynku i problemy logistyczne, gdyby kraje leżące obok siebie miały różne godziny w systemie.

Zmiana czasu nie kończy się w niedzielę rano. Kiedy o niej rozmawiamy, skupiamy się zwykle na śnie i samopoczuciu. Tymczasem nawet wśród osób, które nie odczuwają jej większego wpływu na samopoczucie, ponad połowa deklaruje, że wcześniejszy zmrok ogranicza ich popołudniowe wyjścia z domu. Nie chodzi więc tylko o to, jak się czujemy, ale również o to, jak spędzamy jesienne popołudnia” – mówi Ewa Kubica-Ścieszko, dyrektor zarządzająca Instytutu Badań Pollster.

Zmiana czasu
Autor: Pollster/ Materiały prasowe
Zmiana czasu
Autor: Pollster/ Materiały prasowe
Dlaczego przestawiamy zegarki na czas zimowy i letni letni?

ROLKI