- Poseł pyta, czy dowódcy jednostek otrzymali polecenia wstrzymujące nabór żołnierzy zawodowych spośród ochotników.
- W interpelacji zwrócono uwagę na marnowanie publicznych pieniędzy wydanych na wyszkolenie kandydatów, którzy nie mogą kontynuować służby.
- Nowe praktyki kadrowe mają stać w sprzeczności z zapowiedziami rządu dotyczącymi zwiększania liczebności polskiej armii.
Polecenie z góry? Poseł pyta o rzekome blokowanie etatów dla ochotników
Poseł Mariusz Krystian, powołując się na sygnały od żołnierzy i ich rodzin, skierował do resortu obrony pytania o zmiany w polityce kadrowej. Według informacji przytoczonych w interpelacji, dowódcy jednostek wojskowych mieli otrzymać polecenia, aby wstrzymać przyjmowanie żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej (DZSW) na stanowiska zawodowe. Problem ma dotyczyć nawet tych kandydatów, którzy spełniają wszystkie wymagania i deklarują chęć dalszej służby.
W związku z tym poseł domaga się wyjaśnień, czy w Ministerstwie Obrony Narodowej, Sztabie Generalnym lub Centralnym Wojskowym Centrum Rekrutacji wydano jakiekolwiek wytyczne lub decyzje ograniczające ten nabór. Pyta również o ich podstawę prawną oraz o to, na jak długo zostały wprowadzone ewentualne ograniczenia.
Wyszkoleni, sprawdzeni i… odrzuceni? Wątpliwości wokół kosztów i luk kadrowych
W interpelacji podkreślono, że taka sytuacja budzi wątpliwości co do racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Jak wskazuje poseł Mariusz Krystian, państwo ponosi wysokie koszty wyszkolenia żołnierza DZSW, obejmujące m.in. uposażenie, zakwaterowanie, umundurowanie i amunicję. Zdaniem posła, jeśli przeszkoleni kandydaci nie są przyjmowani do służby zawodowej, pieniądze te nie przekładają się na trwałe wzmocnienie potencjału obronnego kraju.
Poseł zwraca również uwagę na problem odejść doświadczonych żołnierzy na emerytury. W jego ocenie ochotnicy z DZSW są naturalnym i już zweryfikowanym źródłem uzupełniania luk kadrowych. Dlatego pyta ministerstwo, w jaki sposób zamierza ono wypełniać wakaty, jeśli ogranicza nabór z tej właśnie grupy.
Co z obietnicami o rozbudowie armii? Poseł wskazuje na niespójność deklaracji
Według autora interpelacji, opisywana praktyka stoi w sprzeczności z deklarowanym przez rząd kierunkiem rozwoju Sił Zbrojnych RP, w tym z dążeniem do osiągnięcia docelowej liczebności armii. Mariusz Krystian zaznacza, że taka polityka kadrowa podważa zaufanie obywateli do państwa, zwłaszcza młodych ludzi, dla których dobrowolna służba miała być ścieżką do zawodowej kariery wojskowej.
Poseł pyta resort, w jaki sposób rzekome ograniczenia w naborze korespondują z zapowiedziami zwiększania nakładów na obronność. Chce również wiedzieć, jakie konkretne działania ministerstwo zamierza podjąć, aby żołnierze DZSW, którzy spełniają wymagania i mają pozytywne opinie, mieli realną możliwość kontynuowania służby w charakterze żołnierzy zawodowych.
Poseł Mariusz Krystian w swojej interpelacji domaga się od resortu obrony szczegółowych danych liczbowych. Chce wiedzieć, ilu żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej złożyło wnioski o powołanie do służby zawodowej w latach 2024 i 2025, ilu z nich zostało przyjętych, a ilu spotkało się z odmową.