Denis Załęcki miał poważny wypadek! Ojciec pokazał ZMASAKROWANY samochód!

2022-12-07 14:48
Dawid Załęcki - wypadek
Autor: screen z YT: HIGH League/HIGH League 5 DZIEŃ Z: Dawid "Crazy" Załęcki,

Denis Załęcki miał poważny wypadek samochodowy. Luksusowe auto, którym jechał nadaje się jedynie do kasacji. Pasażerowie odnieśli tak poważne obrażenia, że karetka zabrała ich do szpitala. Co dokładnie się stało? W jakim stanie jest Denis? Jego ojciec zdradził, że w momencie zdarzenia był z rodziną tuż obok.

Denis Załęcki miał poważny wypadek samochodowy. Jego ojciec pokazał zmasakrowane auto, a w zasadzie to, co po nim zostało. Według relacji, samochód Denisa niekontrolowanie i nagle skręcił uderzając w tył innego pojazdu. Zawodnik High League jechał Jaguarem. Jego ojciec zdradził, że konieczna będzie kasacja samochodu, ponieważ uszkodzenia są tak poważne, że auto nadaje się jedynie na zezłomowanie. Pomimo tego Denis miał niesamowicie dużo szczęścia. Dawid Załęcki zdradził, że gdyby auto uciekło mu w drugą stronę, mógłby zginąć na miejscu. Ze względu na obrażenia, pasażerowie udali się karetką do szpitala.

Denis Załęcki - wiek, walki, ojciec, rekord, wzrost, waga, zdjęcia. Kim jest Bad Boy?

Zdradzam jak się robi rapowy HIT [RÓB RAP] | ESKA XD - Ale to już było #63

Denis Załęcki - wypadek samochodowy

Ojciec Denisa przyznał, że jego syn wyszedł z wypadku cało. Jednak pasażerowie drugiego auta nie mieli tyle samo szczęścia.

Ludzie pojechali karetką do szpitala. Denis wyskoczył, otrząsnął się i nic mu nie było.

Dawid, ojciec Denisa Załęckiego, zdradził, że siedząc z bliskimi w aucie usłyszał potężny huk, a po chwili zobaczył zniszczony samochód. Jednak na początku nie wiedział, że należy on do jego syna.

High League 5 - KARTA WALK, WALKI, ZAWODNICY. Kto walczy na High League 10.12.2022?

W momencie, gdy do tego doszło, to ja z rodzinką podjechałem pod McDonalda, pod okienko, zamówiliśmy loda i w tym momencie usłyszeliśmy huk. Odwracam się i widzę, że auto się rozbiło. 3, może 5 metrów ode mnie zobaczyłem auto, rozbity cały bok. Chcę odpiąć pasy, żeby wybiec i pomóc, ale patrzę, że wyskakuje gość i jest cały. Myślę sobie dobra, nie trzeba.

Jednak po chwili jego żona powiedziała, że w wypadku brał udział Denis.

Patrzę i rzeczywiście... Otwieram okno i pytam - synek, żyjesz? A on, że tak, tak, żyję. Dosłownie dwie minuty wcześniej staliśmy na tym skrzyżowaniu w miejscu tego samochodu, w który on przywalił. 2 minuty różnicy i by przywalił w nas. Także taki zbieg okoliczności.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze