ZUS alarmuje: prawnicy żądają nawet 26 tys. zł za darmowy wniosek

2026-10-18 12:50

Nieuczciwi prawnicy żądają od osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności monstrualnych kwot za wypełnienie wniosku o świadczenie wspierające. Rachunek za takie pośrednictwo może opiewać na ponad 20 tysięcy złotych. Reprezentanci tych biur aktywnie poszukują klientów w ich własnych domach, a do oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przychodzą seniorzy z gotowymi drukami przesłanymi pocztą. Urzędnicy alarmują, że pomoc w załatwieniu wszelkich formalności jest darmowa i nie wymaga zatrudniania zewnętrznych specjalistów.

Ręka osoby z niepełnosprawnością na kole wózka inwalidzkiego. O darmowych wnioskach do ZUS przeczytasz na Eska.
Autor: pl/ Pixabay.com

Kancelarie żądają od niepełnosprawnych nawet 26 tysięcy złotych

Rządowy dodatek finansowy pozwala niesamodzielnym i chorym na łatwiejsze funkcjonowanie każdego dnia. Ogromne zainteresowanie tym zastrzykiem gotówki absolutnie nie stanowi zaskoczenia. Niestety, wokół państwowych funduszy szybko wyrosły niebezpieczne pułapki finansowe zastawiane na pacjentów.

Kujawsko-pomorski oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych donosi o masowo wysyłanych ofertach komercyjnego wsparcia przy składaniu dokumentów. Akwizytorzy prawni odwiedzają potencjalnych klientów prosto w ich miejscach zamieszkania. Ich ofiarami padają zazwyczaj starsi ludzie, którym brakuje nawyku uważnego czytania podsuniętych umów. Prawda o gigantycznych stawkach za takie usługi wychodzi na jaw zazwyczaj grubo po złożeniu podpisu na dokumencie.

Koszty takich usług przyprawiają o prawdziwy zawrót głowy. Warunki współpracy narzucają klientowi obowiązek uiszczenia zapłaty równej aż sześciu przyznanym wypłatom. Uwzględniając ostatnie podwyżki świadczeń, chory inkasujący maksymalnie 4353 złote w miesiącu, zostanie ograbiony z kwoty rzędu 26 118 złotych.

Gotowe umowy od kancelarii prawnych lądują w skrzynkach pocztowych

Naciągacze wymyślają wciąż nowe metody werbowania łatwowiernych ofiar. Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych obsługują petentów zjawiających się przy okienkach z przysłanymi tradycyjną pocztą upoważnieniami. Nadawcy reklamują swoją korespondencję jako kompleksowy niezbędnik gwarantujący szybkie otrzymanie wsparcia finansowego.

Państwowa placówka kategorycznie odradza zatrudnianie jakichkolwiek płatnych doradców do tej procedury. Urzędnicy dyżurujący w oddziałach całkowicie za darmo tłumaczą wszelkie zawiłości prawne oraz krok po kroku pomagają w prawidłowym uzupełnieniu wymaganych przez państwo papierów.

Rzeczniczka prasowa kujawsko-pomorskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Krystyna Michałek, zaapelowała stanowczo do wszystkich zainteresowanych tematem. „Przypominamy, że przy ubieganiu się o świadczenie wspierające nie ma potrzeby korzystania z płatnej pomocy kancelarii czy pośredników. Pracownicy Zakładu bezpłatnie pomagają w złożeniu wniosku i wyjaśniają, jak dopełnić formalności” - podkreśla urzędniczka w oficjalnym stanowisku.

O świadczenie wspierające z ZUS może za darmo wystąpić najbliższa rodzina

Obywatel obciążony problemami zdrowotnymi wcale nie musi samodzielnie borykać się z urzędowymi procedurami. Przepisy pozwalają na wskazanie do tej roli bliskiego krewnego. Wyznaczony w ten sposób pełnomocnik ma identyczne prawo do darmowych konsultacji u urzędników obsługujących dany rejon.

Należy bezwzględnie i bardzo szczegółowo analizować każdy dostarczony papier jeszcze przed złożeniem na nim autografu. Kluczowe są w tym przypadku zapisy regulujące prowizje oraz wszelkie ukryte koszty dla firmy prawniczej. Gdy zapisy kontraktu budzą choć cień wątpliwości, rozsądnie jest od razu poprosić o radę kogoś ze swojego bliskiego otoczenia.

Kujawsko-pomorskie: Tysiące osób pobiera już nowe świadczenie z ZUS

Rządowy dodatek dedykowano chorym obywatelom, a konkretna kwota przelewu zależy ściśle od udokumentowanego poziomu braku samodzielności. Miesięczne stawki startują aktualnie od poziomu 792 złotych, a kończą na 4353 złotych. Wypłacane fundusze stanowią zatem równowartość od 40 do 220 procent renty socjalnej.

Skala tego państwowego programu jest gigantyczna. Zgodnie z oficjalnymi statystykami instytucji z końca lipca 2026 roku, z opisywanego dodatku korzystało w całym kraju 429 571 obywateli. Jeśli chodzi o samo województwo kujawsko-pomorskie, urzędnicy wypłacali pieniądze dokładnie 28 650 uprawnionym mieszkańcom.

Dodatkowe finanse to ogromne wsparcie w trudnej codzienności wielu pacjentów. Zanim zatem podpiszemy cokolwiek z komercyjnym biurem doradczym, zróbmy rozeznanie w kwestii konieczności wydawania własnych oszczędności. W tej konkretnej sytuacji urzędnicy z chęcią pomogą w zawiłych formalnościach bez konieczności płacenia im chociażby jednej złotówki.

Polska wieś w czasach PRL. Ciężka praca, trudne życie i małe zmiany

ROLKI