Zaskakujące słowa członka RPP o stopach procentowych. Kredytobiorcy nie będą zadowoleni

Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, ujawnił na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia, że obniżka stóp procentowych z marca mogła być ostatnią w bieżącym roku. Główne powody to niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz rosnące ceny paliw.

Koniec obniżek stóp procentowych w 2026! Członek RPP szokuje

i

Autor: Wojciech Strozyk/ Reporter Ludwik Kotecki, członek RPP, w okularach, w jasnej koszuli i marynarce, z poważną miną. Ekspert komentuje koniec obniżek stóp procentowych i inflację, o czym przeczytasz więcej na portalu Super Biznes.

Stopy procentowe zostaną zamrożone do 2026 roku?

Początek roku przynosił optymistyczne wizje dotyczące łagodzenia polityki pieniężnej. Wydawało się, że inflacja jest trzymana w ryzach, co pozwalało Radzie Polityki Pieniężnej na swobodne obniżanie stóp. Sytuacja jednak uległa gwałtownej zmianie w ostatnich dniach, jak zaznaczył Ludwik Kotecki.

Warto przypomnieć, że 4 marca Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na redukcję głównej stopy referencyjnej z 4 proc. do 3,75 proc. Dodatkowo obniżono stopę lombardową do 4,25 proc. oraz depozytową do 3,25 proc. Obecnie wiele wskazuje na to, że proces ten zostanie wstrzymany na dłuższy czas.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie a powrót inflacji

Członek RPP sprecyzował, dlaczego nastawienie Rady uległo zmianie. Jako główny czynnik wymienił trwający konflikt na Bliskim Wschodzie, który bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny ropy naftowej na rynkach światowych.

Wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) odzwierciedla tempo wzrostu cen nad Wisłą. Jego wyższe wartości to droższe zakupy i spadek siły nabywczej obywateli. Z perspektywy RPP jest to jasny sygnał, że kontynuowanie cyklu obniżek stóp procentowych byłoby obarczone zbyt dużym ryzykiem.

Kotecki dodał, że ewentualne uruchomienie tarcz antyinflacyjnych w celu ochrony konsumentów przed wysokimi kosztami paliw stanowiłoby ogromne obciążenie dla finansów publicznych.

Rezerwy złota w NBP: Sprzedaż to zły pomysł

W środowej rozmowie Kotecki skomentował również budzącą emocje koncepcję „polskiego SAFE 0 proc.”, która miała stanowić alternatywę dla europejskiego systemu finansowania zbrojeń.

Jednym z założeń tego pomysłu jest przeksięgowanie rezerw zgromadzonych przez Narodowy Bank Polski. Członek RPP zgłosił jednak poważne wątpliwości natury prawnej wobec takiego rozwiązania.

Ekspert przestrzegł ponadto, że wykazanie przez NBP zysku na poziomie 185 mld zł w połączeniu ze wzrostem podaży pieniądza, w praktyce równałoby się z drukowaniem pustego pieniądza.

Złoto w NBP i ostrożne podejście RPP

Ludwik Kotecki zaznaczył, że obecny poziom rezerw złota w Polsce jest optymalny i nie ma powodów do ich redukcji. Sugerował raczej, że należy dążyć do ich dalszego powiększania.

Rosnące od lat ceny kruszcu wynikają ze wzmożonego popytu generowanego przez banki centralne w skali globalnej. Instytucje te, w obliczu narastającej niepewności geopolitycznej, inwestują w bezpieczne aktywa, do których niewątpliwie należy złoto.

Przyszłość stóp procentowych. Co czeka kredytobiorców?

Obecnie Rada Polityki Pieniężnej przyjęła postawę wyczekującą. Kotecki nie zamyka drzwi do ewentualnych zmian, jednak podkreśla, że wymaga to uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i zdecydowanego obniżenia presji inflacyjnej.

Te zapowiedzi to istotna wskazówka dla osób spłacających zobowiązania oraz odkładających kapitał. Oznacza to, że raty kredytów hipotecznych raczej nie spadną w najbliższym czasie, podczas gdy oprocentowanie lokat bankowych może utrzymać się na dotychczasowym poziomie dłużej, niż początkowo prognozowano.

SOBOŃ Z NBP AMBITNIE: CHCEMY MIEĆ 700 TON W SKARBCACH! | Poranny Ring
Radio ESKA Google News