Spis treści
- Z dniem czwartkowym górny pułap cenowy za litr benzyny bezołowiowej 95 wyniesie 6,28 zł, co oznacza wzrost o 5 groszy.
- Posiadacze pojazdów napędzanych olejem napędowym zapłacą za litr paliwa maksymalnie 7,14 zł, czyli o 8 groszy mniej.
- Taryfy te wciąż obejmują zredukowaną do 8 procent stawkę VAT, której ważność upływa wraz z 15 maja.
- Właściciele stacji benzynowych mają prawo oferować niższe kwoty, jednak naruszenie wyznaczonego progu maksymalnego może skutkować nałożeniem grzywny w wysokości do miliona złotych.
Nowe stawki na stacjach paliw. Różnice w cenach benzyny i diesla
Właścicieli pojazdów czekają zaktualizowane cenniki przy dystrybutorach. Zgodnie z najnowszym komunikatem Ministerstwa Energii, od czwartku zaczną obowiązywać nowe limity cenowe. Osoby tankujące benzynę 95-oktanową zapłacą 6,28 zł za litr, co stanowi wzrost w stosunku do wcześniejszych 6,23 zł. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wariantu 98-oktanowego, gdzie górna granica przesunęła się z 6,73 zł na 6,77 zł za litr. Obie zmiany to korekty rzędu kilku groszy w górę.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja dla kierowców użytkujących samochody wysokoprężne, którzy mogą liczyć na obniżki. Środowe stawki rzędu 7,22 zł za litr oleju napędowego przechodzą do historii, a od czwartku najwyższa dopuszczalna kwota to 7,14 zł. Daje to oszczędność na poziomie 8 groszy na każdym zatankowanym litrze. Należy pamiętać, że podane przez resort liczby określają wyłącznie górny próg, dlatego właściciele punktów tankowania mogą oferować klientom znacznie atrakcyjniejsze warunki finansowe. Absolutnie zakazane jest natomiast przekraczanie narzuconych odgórnie limitów.
Krajowa Administracja Skarbowa kontroluje limity cen paliw
Ustanawianie sztywnych ram cenowych ma na celu ochronę konsumentów przed nagłymi i nieuzasadnionymi skokami kosztów tankowania. Ministerstwo Energii uaktualnia swoje wytyczne w każdy dzień roboczy, a ogłoszone stawki wchodzą w życie o północy. W przypadku komunikatów wydawanych w piątki lub tuż przed dniami wolnymi, ustalone wartości zachowują ważność przez cały weekend lub okres świąteczny, trwając aż do wznowienia pracy przez urzędy.
Egzekwowanie tych przepisów jest traktowane niezwykle poważnie przez państwowe służby. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej regularnie weryfikują cenniki, a w razie wykrycia sprzedaży przekraczającej odgórne limity, przedsiębiorcom grożą sankcje opiewające nawet na milion złotych. Sama wartość maksymalna nie jest przypadkowa i powstaje w wyniku zsumowania średnich stawek hurtowych z akcyzą, opłatą paliwową, podatkiem VAT oraz gwarantowaną marżą detaliczną w wysokości 30 groszy na litrze.
Obniżony VAT i akcyza na paliwa wygasają 15 maja
Na ostateczny kształt paragonów na stacjach benzynowych wpływają nie tylko globalne trendy surowcowe, ale przede wszystkim rządowe tarcze antykryzysowe. Obecnie w Polsce obowiązuje obniżona do 8 procent stawka podatku od towarów i usług, co wyraźnie hamuje wzrost kosztów codziennych podróży. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem, te preferencyjne warunki mają jednak datę ważności, która upływa dokładnie 15 maja bieżącego roku.
Uzupełnieniem mniejszego VAT-u jest radykalne ścięcie akcyzy do absolutnego minimum dopuszczalnego przez unijne dyrektywy. W praktyce oznacza to redukcję o 29 groszy na każdym litrze w przypadku benzyny oraz o 28 groszy w przypadku oleju napędowego. Na ten moment decydenci polityczni nie poinformowali jeszcze o dalszych krokach, dlatego losy obu ulg podatkowych po połowie maja pozostają dla polskich kierowców wielką niewiadomą.