Zarobki lekarzy pod lupą państwa. Sejm przyjął nową ustawę

2026-06-19 15:40

Dotychczas rzeczywiste dochody medyków w Polsce pozostawały tajemnicą, jednak sytuacja ta wkrótce ulegnie zmianie. Posłowie zatwierdzili przepisy umożliwiające monitorowanie pensji doktorów, nawet jeśli świadczą usługi w wielu placówkach naraz. Bezpośrednim powodem tej legislacyjnej rewolucji była głośna sprawa medyka, który w zaledwie dwanaście miesięcy zainkasował aż 1,6 miliona złotych.

Donald Tusk w garniturze obok orła białego, symbolizujący władzę i ustawy, oraz Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, podczas przemówienia. To zestawienie polityka i przedstawiciela medyków doskonale ilustruje debatę o zarobkach lekarzy, o której przeczytasz na naszym portalu.
Autor: AP Photo/Omar Havana; Shutterstock; Wojciech Strozyk/ Reporter Donald Tusk i Jakub Kosikowski na tle polskiego godła, ilustrujący dyskusję o jawności zarobków lekarzy w Sejmie. Więcej na ten temat przeczytasz na portalu Super Biznes.

Zarobki lekarzy przestaną być anonimowe

Parlamentarzyści przyjęli regulacje, dające władzom znacznie precyzyjniejszy wgląd w finanse opieki zdrowotnej. Najistotniejszą innowacją jest połączenie informacji o dochodach z numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu.

W efekcie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji będzie w stanie zweryfikować, jakie środki otrzymuje dany pracownik, nawet jeżeli świadczy usługi w kilku szpitalach oraz przychodniach równocześnie.

Wcześniej wspomniane rejestry podlegały całkowitej anonimizacji. To wykluczało drobiazgowe śledzenie zysków generowanych przez pojedynczych medyków.

Milionowe pensje lekarzy wymusiły reakcję rządu

Nagłe przyspieszenie prac legislacyjnych miało swoją konkretną przyczynę. Zaczęło się od doniesień o młodym medyku, którego przyszłoroczne zyski mogły dobić do poziomu 1,6 miliona złotych.

Całe zajście wygenerowało mnóstwo napięć i dało początek ogólnopolskiej debacie o pensjach w państwowym systemie ochrony zdrowia. Rządzący uznali, że skuteczne zarządzanie nie jest możliwe bez konkretów.

Jak dobrze znasz kultowych ojców z filmów i seriali?
Pytanie 1 z 15
Który filmowy tata wyruszył przez ocean, by odnaleźć swojego syna?

Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne regulacje

Zatwierdzone regulacje stanowią jednak zaledwie wstęp. Ministerstwo Zdrowia już obiecuje następne pakiety ustaw porządkujących szpitalne finanse.

Rządzący rozpatrują chociażby ustanowienie wyraźnego limitu w budżecie lecznicy, z przeznaczeniem wyłącznie na pensje. Prowadzone są również rozmowy na temat ograniczania wysokości stawek personelu medycznego oraz modyfikacji umów kontraktowych.

Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej ostrzega szpitale

Wskazany kierunek nie wszystkich jednak zadowala. Członkowie środowisk medycznych przestrzegają, że dodatkowe limity ostatecznie uderzą rykoszetem w samych pacjentów.

Jakub Kosikowski, będący rzecznikiem Naczelnej Izby Lekarskiej, wskazuje na trudne położenie lokalnych lecznic powiatowych. Te jednostki zazwyczaj mogą skusić doświadczonych fachowców jedynie lepszymi stawkami niż potężne ośrodki miejskie.

Jeśli zablokuje się opcję oferowania kuszących stawek finansowych, pewna grupa doktorów z pewnością zrezygnuje z pracy w zdecydowanie mniejszych ośrodkach.

Raport AOTMiT ujawnia dominację kontraktów B2B

Dostępne liczby pokazują, że większość medyków ze specjalizacją omija bezpieczny etat. Prawie 73 procent ekspertów funkcjonuje wyłącznie na zasadach umów kontraktowych.

Medyk z własną firmą przekazuje po prostu dyrekcji faktury za wykonane świadczenia. Pewna grupa inkasuje pieniądze za czas na dyżurze, z kolei inni negocjują honorarium uzależnione ściśle od ilości przeprowadzonych zabiegów.

Materiały AOTMiT dowodzą, że ponad 1 procent takich umów przewiduje kwoty powyżej 100 tysięcy złotych na miesiąc. Przy klasycznych etatach tak wysokie przelewy traktowane są jako całkowity ewenement.

Nowe przepisy w rękach Senatu

Projekt pomyślnie opuścił salę Sejmu, lecz przed ostateczną publikacją wymaga aprobaty ze strony senatorów. Członkowie izby wyższej przeanalizują ustawę podczas najbliższego zgromadzenia.

Wątek stawek dla medyków na pewno jeszcze długo będzie budził kontrowersje. Państwo dąży natomiast do uzyskania jasności, jak potężne wydatki generuje w praktyce cała krajowa służba zdrowia.

Fałszywy lekarz wpadł na gorącym uczynku