Wybór między Wschodem a Zachodem. Szef MON ostrzega przed Konfederacją

2026-09-10 13:51

Władysław Kosiniak-Kamysz stanowczo ocenił wagę przyszłych wyborów parlamentarnych, nazywając je wręcz starciem cywilizacyjnym. Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu wicepremier podkreślił znaczenie walki z dezinformacją i otwarcie skrytykował ugrupowanie Grzegorza Brauna.

  • Szef MON uważa wybory w 2026 roku za decyzję historyczną, wykraczającą poza zwykłą politykę.
  • Głosowanie będzie stanowić zdaniem wicepremiera kluczowe starcie między wartościami Wschodu i Zachodu.
  • Lider PSL przestrzega przed powielaniem w Polsce propagandy inspirowanej z zagranicy.
  • Władysław Kosiniak-Kamysz wprost wskazał środowisko związane z Grzegorzem Braunem jako realne zagrożenie informacyjne.

W trakcie odbywającego się w Karpaczu 35. Forum Ekonomicznego wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zaprezentował bezkompromisowe spojrzenie na wybory przewidziane na 2026 rok. Lider PSL podkreślił, że nadchodzące głosowanie to nie tylko podział mandatów, ale wręcz decyzja o charakterze cywilizacyjnym. Według ministra, obywatele będą musieli dokonać wyboru pomiędzy wpływami zachodnimi a wschodnimi oraz zdecydować, czy poprą siły integrujące, czy też te potęgujące podziały. Taka retoryka wskazuje, że gabinet Donalda Tuska potraktuje przyszłą batalię wyborczą jako spór o fundamentalną pozycję państwa na arenie międzynarodowej.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz przestrzega przed prorosyjską propagandą

Znaczna część przemówienia szefa resortu obrony dotyczyła niebezpieczeństw związanych z manipulacją informacją. Wicepremier zaznaczył, że największe ryzyko nie tkwi w samej zewnętrznej propagandzie, lecz w fakcie jej ochoczego rozpowszechniania na polskim podwórku.

QUIZ. Wojsko Polskie przed laty i dziś. Co wiesz o naszej armii? Sprawdź swoją wiedzę
Pytanie 1 z 10
Kto był Naczelnym Wodzem Sił Zbrojnych w Polsce w czasie wojny bolszewickiej w 1920 roku?

Poradzimy sobie z rosyjską propagandą (...). Nie poradzimy sobie z tymi, którzy będą ją bezmyślnie, w sposób głupi albo strategiczny, powielać

– zaznaczył polityk. Władysław Kosiniak-Kamysz bez ogródek stwierdził, że niektóre partie i ugrupowania mniej lub bardziej celowo wspierają wrogą narrację, uderzając tym samym w filary bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.

Niektóre [środowiska] się mienią jako nieskazitelne, jako takie, które nigdy nie rządziły. Są przeciwko wszystkim. Oni najpierw są przeciwko Ukraińcom, są przeciwko Żydom, przeciwko Niemcom. Zaraz będą przeciwko sąsiadom z drugiej strony ulicy, a później będą przeciwko każdemu Polakowi. To jest modus operandi takich sił jak Konfederacja Grzegorza Brauna

– podkreślił wicepremier.

Polska jako fundament bezpieczeństwa w regionie

Na zakończenie wystąpienia Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że obecny gabinet będzie regularnie prezentował sukcesy w zakresie obronności, nie kryjąc jednak, że przed państwem wciąż stoją istotne wyzwania.

Nie jesteśmy idealni, a jesteśmy najlepsi

– stwierdził, odnosząc się zarówno do Polski, jak i obozu politycznego, który reprezentuje.

Minister obrony podsumował, że nadrzędnym zamiarem jest utrzymanie silnej pozycji Polski w sercu Europy, zapobiegając jej marginalizacji. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, Rzeczpospolita musi być państwem niezależnym w swoich decyzjach, wyrastając jednocześnie na kluczowego aktora kształtującego europejską architekturę bezpieczeństwa.

KARPACZ 2026 Radosław Nielek

Rolki