Afera Zondacrypto. Włodzimierz Czarzasty chce komisji śledczej. Wskazał winnego gigantycznych strat Polaków

2026-04-23 8:27

Marszałek Sejmu uważa, że zamieszanie wokół giełdy Zondacrypto to gotowy materiał na sejmowe śledztwo. Włodzimierz Czarzasty wprost obarcza prezydenta Karola Nawrockiego winą za finansowe dramaty Polaków. Powodem ma być dwukrotne zawetowanie kluczowych przepisów.

Nawrocki, Czarzasty, Zondacrypto

i

Autor: Marcin Gadomski/Super Express, Paweł Dąbrowski/Super Express, materiały prasowe Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, z mikrofonem obwinia prezydenta Karola Nawrockiego o aferę Zondacrypto; w tle logo giełdy. Temat do przeczytania na Super Biznes.
Radio ESKA Google News
  • Włodzimierz Czarzasty widzi w sprawie giełdy Zondacrypto idealny powód do powołania sejmowej komisji śledczej, określając to jako „wymarzony materiał”.
  • Użytkownicy platformy alarmują o blokadach wypłat, a z doniesień wynika, że rezerwy bitcoina skurczyły się o 99 procent.
  • Marszałek Sejmu uważa, że za finansowy dramat inwestorów odpowiada prezydent Karol Nawrocki, blokujący nowe prawo o kryptoaktywach.
  • W tle pojawia się też tajemnicze zniknięcie „króla kryptowalut” i utrata dostępu do ogromnej fortuny w postaci 4,5 tysiąca bitcoinów.

Włodzimierz Czarzasty zadeklarował w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że niejasności wokół platformy Zondacrypto bezwzględnie powinny zostać wzięte pod lupę przez specjalną komisję śledczą. Polityk zaznaczył jednak, że na ten moment sprawa wymaga chłodnej analizy i nie stoi na samym szczycie agendy.

Przyznał również, że w obozie koalicji rządzącej Donalda Tuska nie przeprowadzono jeszcze oficjalnych rozmów na ten temat. Mimo to parlamentarzysta uważa start prac zespołu śledczego za pewnik w niedalekiej przyszłości.

Problemy Zondacrypto. Gdzie jest majątek zaginionego Sylwestra Suszka?

Kryzys wizerunkowy i finansowy uznawanej za największą w Polsce platformy wymiany walut cyfrowych rozpoczął się w kwietniu. Dziennikarze Wirtualnej Polski i serwisu money.pl ujawnili wówczas raporty wskazujące na gigantyczne kłopoty płynnościowe firmy. Reakcja rynku była błyskawiczna, ponieważ inwestorzy masowo zaczęli informować o zablokowanych środkach na swoich kontach.

Największy niepokój budzą doniesienia o stopnieniu zapasów bitcoina na rachunkach giełdy o 99 procent, co stawia pod znakiem zapytania jej wypłacalność. Sytuację potęguje zagadka cyfrowego portfela o wartości przekraczającej 300 milionów dolarów, na którym zdeponowano 4,5 tysiąca wirtualnych monet należących do giełdy. Dostęp do tych środków miał wyłącznie założyciel dawnego BitBaya (obecnie funkcjonującego jako Zondacrypto). Nazywany „królem kryptowalut” Sylwester Suszek przepadł bez śladu w marcu 2022 roku, a wraz z nim zniknęły klucze do tego wirtualnego skarbca.

Włodzimierz Czarzasty wini Karola Nawrockiego za brak regulacji

Lider Nowej Lewicy idzie o krok dalej i wskazuje konkretną osobę winną rynkowego chaosu. Jego zdaniem to prezydent Karol Nawrocki ponosi pełną odpowiedzialność polityczną za wyparowanie oszczędności Polaków. Czarzasty przypomina, że głowa państwa dwukrotnie zablokowała przepisy, które miały ucywilizować obrót kryptoaktywami. Gabinet Donalda Tuska miał wcześniej alarmować o rosnącym ryzyku, co wybrzmiało nawet podczas utajnionych posiedzeń parlamentu.

W wywiadzie dla PAP marszałek Sejmu bezwzględnie skrytykował postawę głowy państwa w tej sprawie.

Polityk uważa, że konsekwentne wetowanie regulacji bezpośrednio uderzyło w portfele obywateli, a sam spór o przepisy ciągnie się od wielu miesięcy. Konflikt rozpoczął się w grudniu ubiegłego roku, kiedy to prezydent po raz pierwszy odrzucił projekt, a posłom nie udało się przełamać tego sprzeciwu. Rządząca większość ponowiła próbę, jednak w lutym uchwalony dokument spotkał się z identyczną reakcją Pałacu Prezydenckiego. W miniony piątek Sejm po raz drugi nie zdołał odrzucić weta, co oznacza, że polski rynek kryptowalut nadal działa w całkowitej próżni prawnej.

EKG 2026 - Szymon Kowalski, wiceprezes Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u