Po kradzieży dokumentów został sam. Opisuje walkę z Ryanairem

2026-06-27 16:44

Utrata portfela z dokumentami na wakacjach to sytuacja, której boi się każdy turysta. Przekonał się o tym Patryk Łobaza z portalu Antyweb.pl, który po kradzieży w Grecji próbował skontaktować się z Ryanairem. Przez długie godziny nie był w stanie uzyskać żadnej pomocy od przewoźnika.

Samolot Ryanair na płycie lotniska, z widocznym ogonem i logo linii, obok niego schody dla pasażerów. W tle mniejszy, prywatny samolot oraz budynki lotniskowe i samochody techniczne. Więcej o problemach z liniami lotniczymi przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Pexels.com Samolot pasażerski Ryanair stoi na płycie lotniska, pasażerowie wchodzą na pokład. Obok mniejszy samolot prywatny. Zdjęcie ilustruje trudności z liniami lotniczymi. Więcej na ten temat w Super Biznes.

Wakacyjny urlop zamienił się w koszmar

Patryk Łobaza z Antyweb.pl opublikował felieton, w którym opowiedział o swoim dramacie podczas wyjazdu do Grecji. Wymarzony wypoczynek w Atenach przerodził się w prawdziwy koszmar po tym, jak okradziono go z dokumentów. Zrozpaczony mężczyzna próbował nawiązać kontakt z Ryanairem, ale spotkał się ze ścianą. Cała historia rozpoczęła się od rutynowego przejazdu zatłoczonym tramwajem.

Incydent miał miejsce tuż po powrocie z greckiej plaży. Kieszonkowcy błyskawicznie wykorzystali zamieszanie w pojeździe i ukradli portfel. Strata gotówki to jedno, ale największym problemem okazał się brak dokumentów tożsamości pozwalających na wylot do Polski. Rozpoczęła się nerwowa walka o to, jak wrócić do ojczyzny bez paszportu i dowodu osobistego.

Konsulat wskazał dwa rozwiązania

Polski konsulat, z którym natychmiast skontaktował się Łobaza, przedstawił mu dwie opcje działania. Pierwsza polegała na wyrobieniu tymczasowego paszportu. Druga ścieżka to zgłoszenie kradzieży lokalnym stróżom prawa i próba wejścia na pokład samolotu na podstawie zaświadczenia z policji.

Mężczyzna uznał, że szybszym rozwiązaniem będzie ta druga metoda. Wydawało mu się, że wystarczy poinformować linie lotnicze o zaistniałej sytuacji, by móc spokojnie wrócić do kraju. Szybko jednak przekonał się, że to właśnie kontakt z przewoźnikiem będzie najtrudniejszą częścią jego walki.

Ryanair? Brak możliwości porozmawiania z żywym konsultantem

Po formalnym zgłoszeniu przestępstwa rozpoczęła się długa i wyczerpująca batalia o kontakt z Ryanairem. Jak opisuje Łobaza, dzwonił na różne numery infolinii, używał specjalnego czatu, a nawet szukał wsparcia w zagranicznych oddziałach obsługi klienta. Wszystko na nic.

Według jego słów, każda próba połączenia kończyła się interakcją z bezdusznym automatem lub chatbotem. Maszyna w kółko zadawała te same pytania, nie oferując żadnej możliwości przełączenia do żywego człowieka. W akcję ratunkową zaangażowała się nawet jego rodzina z Polski, ale również bez powodzenia.

Największy problem pojawia się wtedy, gdy liczy się czas

Dziennikarz Antyweb.pl podkreśla, że kluczowym problemem w jego sytuacji nie był sam fakt utraty portfela, ale całkowita bezradność w starciu z systemem obsługi przewoźnika. Zdarzenie miało miejsce w sobotę, na kilka godzin przed wylotem. W takich momentach pasażer rozpaczliwie potrzebuje natychmiastowej, realnej pomocy ze strony linii lotniczych.

Według autora, w sytuacjach kryzysowych związanych z dokumentami podróżnymi żaden chatbot nie zastąpi prawdziwego doradcy. To właśnie w takich nagłych wypadkach klienci najbardziej dostrzegają wady zautomatyzowanej obsługi.

Co zrobić, gdy podczas wakacji stracisz dokumenty?

Specjaliści radzą, by w razie kradzieży dowodu lub paszportu poza granicami kraju natychmiast udać się na miejscową komendę policji i zgłosić ten fakt. Równie ważne jest poinformowanie najbliższej placówki dyplomatycznej i zastrzeżenie utraconych dokumentów. Eksperci polecają także, aby jeszcze przed wylotem zrobić zdjęcia najważniejszych dokumentów i trzymać je w bezpiecznym miejscu, np. w chmurze. To może znacznie przyspieszyć procedurę potwierdzania tożsamości.

Doświadczenia Patryka Łobazy dobitnie udowadniają, że wybierając się na urlop, należy przygotować się na najgorsze scenariusze. Warto mieć z tyłu głowy, że szybkie załatwienie sprawy z liniami lotniczymi w sytuacji awaryjnej może graniczyć z cudem. Powyższa historia jest indywidualną relacją mężczyzny z jego wakacji w Grecji i kontaktów z irlandzkim przewoźnikiem.

QUIZ PRL. Wakacje w PRL. Komplet punktów tylko dla tych, którzy to przeżyli
Pytanie 1 z 15
Gdzie Polacy jeździli na zagraniczne wakacje w Polsce Ludowej?
QUIZ PRL. Wakacje w Polsce Ludowej
Łukasz Chaberski - Polskie Porty Lotnicze | IMPACT 2026