- Strażacy zaczęli bezpłatnie montować czujki dymu i czadu w domach najbardziej potrzebujących.
- Akcja ma przygotować mieszkańców na nowe przepisy, które obejmą cały kraj.
- Obowiązek będzie wprowadzany stopniowo, ale pierwsze zmiany już weszły w życie.
140 tysięcy czujek trafi do polskich domów. Strażacy rozpoczęli montaż
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o rozpoczęciu ogólnopolskiej dystrybucji czujek dymu i czadu, które mają zostać zamontowane bezpłatnie przez strażaków. Zakup urządzeń został sfinansowany w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, a pierwsze instalacje już się rozpoczęły.
Resort podkreśla, że czujki trafią przede wszystkim do osób najbardziej potrzebujących – szczególnie tam, gdzie ryzyko pożaru lub zatrucia tlenkiem węgla jest największe. Chodzi m.in. o domy ogrzewane piecami na opał stały, starsze budynki oraz gospodarstwa domowe, które z różnych powodów nie mogły dotąd pozwolić sobie na taki zakup.
Strażacy nie tylko dostarczą urządzenia i zamontują je w odpowiednich miejscach, ale także przeszkolą domowników z zasad bezpieczeństwa oraz obsługi czujek. MSWiA zaznacza, że nawet proste alarmy mogą uratować życie, ostrzegając mieszkańców na wczesnym etapie zagrożenia.
Koszt zakupu 140 tys. urządzeń wyniósł około 5 mln zł.
Polecany artykuł:
Czujki mają ratować życie. MSWiA mówi o setkach ofiar pożarów rocznie
Według danych przywoływanych przez resort, każdego roku w pożarach giną setki osób, a tlenek węgla nadal odpowiada za liczne przypadki śmiertelnych zatruć, zwłaszcza w sezonie grzewczym. Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński podkreślał, że wielu tragedii można by uniknąć, gdyby w domach znajdowały się czujki dymu i czadu.
W ocenie MSWiA inwestycje w ochronę ludności to nie tylko wielkie systemy obrony cywilnej, ale także działania, które bezpośrednio dotyczą codziennego życia mieszkańców. Czujki mają stać się jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa w polskich domach – podobnie jak gaśnice czy instalacje przeciwpożarowe w budynkach publicznych.
Resort apeluje, by nie czekać na moment, w którym obowiązek stanie się powszechny, lecz montować urządzenia już teraz we własnym zakresie, zwłaszcza tam, gdzie funkcjonują piece, kominki lub instalacje gazowe.
Nowe przepisy obejmą wszystkie domy. Obowiązek będzie wprowadzany etapami
W tle prowadzonej akcji znajdują się zmiany w przepisach dotyczących ochrony przeciwpożarowej. Nowelizacja rozporządzenia MSWiA wprowadza obowiązek montowania czujek dymu oraz czujek tlenku węgla w budynkach mieszkalnych, ale nie następuje to jednego dnia dla wszystkich.
Pierwszy etap obowiązuje już od końca 2024 roku i dotyczy nowo powstających budynków mieszkalnych, które muszą być wyposażone w takie urządzenia przy oddaniu do użytkowania. Kolejne zmiany obejmą w następnych latach obiekty hotelarskie oraz lokale przeznaczone na najem krótkoterminowy.
Pełny obowiązek, obejmujący wszystkie istniejące domy i mieszkania, ma wejść w życie 1 stycznia 2030 roku. Dotyczyć będzie lokali, w których znajdują się źródła ciepła na opał, gaz, olej opałowy lub inne paliwa.