Straż miejska z nowymi uprawnieniami. Zmiany wejdą w życie we wrześniu

Kierowców czekają ważne zmiany. Nowe uprawnienia straży miejskiej wejdą w życie już 15 września 2026 r. i pozwolą funkcjonariuszom karać za niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowych. Nowe rozporządzenie MSWiA oznacza mandat w wysokości co najmniej 2000 zł za jedno z najgroźniejszych wykroczeń.

Straż Miejska w Warszawie protestuje
Autor: Marcin Wziontek/Super Express

Nowe uprawnienia straży miejskiej. Co wprowadza rozporządzenie MSWiA?

Dla sporej grupy zmotoryzowanych samo wspomnienie o tym, że straż miejska zyskuje nowe kompetencje, brzmi bardzo niepokojąco. Wielu wciąż pamięta czasy, kiedy funkcjonariusze regularnie sprawdzali prędkość przy pomocy przenośnych fotoradarów, by zasilić lokalne budżety. Na szczęście takie działania zakończyły się osiem lat temu. Jak informuje "Auto Świat", dyskusja o zmianach powróciła za sprawą nowego rozporządzenia podpisanego przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pod koniec tegorocznych wakacji.

Zaktualizowane zasady zaczną obowiązywać w połowie września 2026 roku. Warto zaznaczyć na wstępie: strażnicy wciąż nie odzyskają prawa do używania fotoradarów. Zmiany idą w zupełnie innym kierunku. Zgodnie z nowym aktem prawnym szefa MSWiA, powiększa się lista przewinień, za które strażnicy mogą wypisywać mandaty bez kierowania sprawy na drogę sądową. Większość z tych modyfikacji nie ma związku z ruchem drogowym – dotyczą chociażby nielegalnej sprzedaży napojów energetycznych niepełnoletnim lub naruszeń wymogów sanitarnych. Istnieją jednak dwie kluczowe nowości dla zmotoryzowanych, które warto poznać, ponieważ kary mogą mocno uderzyć po kieszeni.

Surowe kary na przejazdach kolejowych. Mandaty od 2000 złotych

Najważniejszą zmianą z perspektywy zmotoryzowanych jest przyznanie strażnikom gminnym i miejskim prawa do interweniowania w przypadku łamania przepisów w rejonie przejazdów kolejowych. To całkowita innowacja, ponieważ do tej pory uprawnienia w tym zakresie posiadali wyłącznie funkcjonariusze policji. Począwszy od 15 września 2026 roku, każdy strażnik, który dostrzeże ryzykowne manewry w pobliżu torów, zyska prawo do natychmiastowego nałożenia wysokiej kary finansowej.

Złamanie zasad określonych w art. 97a Kodeksu wykroczeń pociąga za sobą poważne konsekwencje – dolna granica grzywny to 2000 złotych. W praktyce oznacza to, że funkcjonariusz straży miejskiej będzie mógł ukarać kierowcę za następujące działania:

  • omijanie już opuszczonych zapór lub półzapór;
  • wjeżdżanie na przejazd w momencie opuszczania lub podnoszenia się szlabanów;
  • wjeżdżanie za sygnalizator świetlny nadający czerwony sygnał;
  • wjeżdżanie na torowisko bez możliwości opuszczenia go z drugiej strony.

To właśnie możliwość karania kierowców lekceważących zasady w obrębie torowisk stanowi najpoważniejszą z nowych kompetencji straży miejskiej. Trzeba podkreślić, że tego rodzaju nieodpowiedzialne zachowania niezmiennie plasują się w czołówce przyczyn najtragiczniejszych wypadków na przejazdach kolejowych.

Za kłótnię ze strażnikiem zapłacisz 500 złotych. Inne mandaty pozostają bez zmian

Druga istotna nowość, choć wiążąca się z mniejszymi kosztami, przyznaje strażnikom prawo do karania osób, które utrudniają im wykonywanie obowiązków służbowych. Chodzi konkretnie o wykroczenie zapisane w art. 65a Kodeksu wykroczeń, czyli „niezastosowanie się do poleceń funkcjonariusza”. W sytuacji, gdy podczas kontroli osoba będzie celowo przeszkadzać strażnikowi w działaniach, ten zyska prawo do wypisania mandatu w kwocie sięgającej 500 złotych.

Pomimo tych zmian należy pamiętać, że straż gminna oraz miejska wciąż posiada węższe kompetencje w stosunku do kierowców niż policja drogowa. Nowe rozporządzenie nic w tej kwestii nie zmienia. Funkcjonariusze straży miejskiej nadal nie mają uprawnień do zatrzymywania pojazdów do rutynowej kontroli, w tym do przeprowadzania badań trzeźwości.

Ich interwencje w ruchu drogowym dotyczą ściśle określonych przewinień. Oprócz nowych kompetencji strażnicy nadal mają możliwość karania za:

  • parkowanie w niedozwolonych miejscach, takich jak chodniki, przejścia dla pieszych czy miejsca dla osób z niepełnosprawnościami, co wciąż stanowi najczęstszy powód interwencji;
  • wjeżdżanie za znak B-1, oznaczający „zakaz ruchu w obu kierunkach”;
  • naruszanie zasad wjazdu do Stref Czystego Transportu;
  • łamanie przepisów przez osoby przemieszczające się na rowerach, hulajnogach elektrycznych i innych urządzeniach transportu osobistego;
  • nieprzestrzeganie prawa przez pieszych uczestników ruchu.

Reasumując, kluczową zmianą w przepisach obowiązujących od 15 września 2026 roku jest możliwość karania za wykroczenia w rejonie torowisk. To niezwykle istotna nowość, z której każdy uczestnik ruchu drogowego powinien zdawać sobie sprawę. Pozostałe modyfikacje mają raczej charakter doprecyzowujący, a przywrócenie fotoradarów nie jest obecnie w planach.

Quiz na prawo jazdy. Sprawdź czy dzisiaj zdałbyś prawko bez zająknięcia
Pytanie 1 z 10
Czy kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed znakiem "STOP", jeśli nie nadjeżdża żaden pojazd?
FB: Gnał przed siebie nie patrząc na znaki. Wysokość mandatu zwala z nóg

Rolki