Seria włamań w Poznaniu i okolicach
W okresie od czerwca do sierpnia 2026 roku funkcjonariusze odnotowali szereg kradzieży z włamaniem na terenie poznańskiego Nowego Miasta oraz w miejscowościach Kobylnica i Szreniawa. Sprawcy wybierali głównie restauracje, kawiarnie i sklepy ogólnospożywcze, a także włamywali się do zaparkowanych samochodów. Do wnętrza budynków dostawali się zazwyczaj poprzez podważanie okien i rolet, wyważanie drzwi lub wybijanie witryn. W przypadku pojazdów najczęściej wybijali szyby w tylnych drzwiach, a większość przestępstw dokonywana była pod osłoną nocy.
Specjalistyczny sprzęt i skradzione mienie
Z okradzionych lokali ginęły przede wszystkim gotówka, alkohol, papierosy oraz sprzęt elektroniczny. Podczas jednego ze zdarzeń, do którego doszło przy ulicy Żelaznej w Poznaniu, łupem sprawców padł specjalistyczny sprzęt do badania parametrów wody o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Z samochodów kradli oni przedmioty pozostawione przez właścicieli, w tym między innymi dziecięce dresy. Policjanci analizujący zgłoszenia zabezpieczyli nagrania z monitoringów i przesłuchali świadków, co pozwoliło na dostrzeżenie podobnego sposobu działania we wszystkich przypadkach.
Zatrzymanie podejrzanych przez poznańskich kryminalnych
Pod koniec sierpnia 2026 roku kryminalni z Komisariatu Policji Poznań-Nowe Miasto oraz Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu przeprowadzili działania, które doprowadziły do ustalenia tożsamości i zatrzymania podejrzanych. W ręce mundurowych trafili 29-letnia kobieta oraz dwaj mężczyźni w wieku 36 i 41 lat. Podczas przeszukań wytypowanych adresów funkcjonariusze znaleźli narzędzia mogące służyć do włamań, takie jak łomy i kominiarki. U jednego z zatrzymanych policjanci zabezpieczyli również substancję odurzającą w postaci mefedronu.
Odzyskany motocykl i zarzuty dla zatrzymanych
W trakcie policyjnych czynności udało się odzyskać część przedmiotów pochodzących z przestępstw, w tym motocykl marki Yamaha skradziony w połowie lipca 2026 roku oraz rower Riverside. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 41-letniemu mężczyźnie 8 zarzutów, a ze względu na działanie w warunkach multirecydywy grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. 36-latek usłyszał 6 zarzutów, natomiast 29-latka odpowie za 4 przestępstwa. Obojgu grozi kara do 10 lat więzienia, o czym wkrótce zdecyduje sąd.
Źródło: Policja.pl