Spis treści
- Zarobki w Polsce 2025. Przeciętne wynagrodzenie wyraźnie wzrosło
- Pensje w IT i gastronomii. Gigantyczne różnice w wynagrodzeniach Polaków
- Wzrost pensji w ochronie zdrowia. Gdzie zarobki rosły najszybciej?
- Rynek pracy w 2025 roku. Liczba etatów w gospodarce narodowej
- Zatrudnienie w usługach i edukacji. Branże, w których ubywa etatów
- Przeciętne wynagrodzenie a koszty życia. Inflacja pożera podwyżki
Zarobki w Polsce 2025. Przeciętne wynagrodzenie wyraźnie wzrosło
Pracownicy wielu branż mogą mieć powody do zadowolenia. Świeże statystyki udostępnione przez Główny Urząd Statystyczny wskazują, że przeciętna miesięczna pensja brutto w gospodarce narodowej osiągnęła w 2025 roku poziom 8 903,56 zł.
To zauważalny skok w zestawieniu z poprzednim rokiem. Dwanaście miesięcy wcześniej, w 2024 roku, średnia płaca krajowa kształtowała się na poziomie 8 181,72 zł brutto, co oznacza dynamiczny wzrost o 9,1 procent w zaledwie rok.
Choć dla sporej części zatrudnionych takie doniesienia wydają się niezwykle obiecujące, w rzeczywistości nie każdy pracownik zauważył w swoim portfelu tak znaczący przyrost miesięcznych dochodów.
Polecany artykuł:
Pensje w IT i gastronomii. Gigantyczne różnice w wynagrodzeniach Polaków
Urzędowe zestawienia bezlitośnie obnażają fakt, że nasz kraj wciąż charakteryzuje się potężnymi dysproporcjami w zarobkach.
Zdecydowanie najbardziej imponujące kwoty inkasują osoby zatrudnione w sektorze informacji i komunikacji. W tej grupie zawodowej przeciętna miesięczna wypłata brutto poszybowała do kwoty aż 14 689,70 zł.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na samym dole zestawienia, gdzie uplasowały się przedsiębiorstwa z branży zakwaterowania oraz gastronomii. Pracownicy tych sektorów musieli zadowolić się średnią stawką w wysokości 5 990,92 zł brutto.
Dysproporcja jest ogromna, ponieważ w praktyce specjaliści od nowych technologii i IT inkasują średnio ponad dwukrotnie większe kwoty niż osoby wykonujące swoje obowiązki w restauracjach czy hotelach.
Wzrost pensji w ochronie zdrowia. Gdzie zarobki rosły najszybciej?
Zestawienia zaprezentowane przez Główny Urząd Statystyczny precyzyjnie wskazują również na to, w jakich sektorach wypłaty podnosiły się w najbardziej dynamicznym tempie.
Zdecydowanie najpotężniejszy skok wynagrodzeń zanotowano wśród pracowników opieki zdrowotnej oraz pomocy społecznej. W tych placówkach miesięczne dochody podskoczyły średnio o imponujące 14 procent rok do roku.
Całkowitym przeciwieństwem okazała się sytuacja na przeciwległym końcu skali, gdzie najskromniejsze podwyżki stały się udziałem sektora górniczego i wydobywczego. Tam przeciętne zarobki urosły zaledwie o 3,1 procent.
Rynek pracy w 2025 roku. Liczba etatów w gospodarce narodowej
Państwowa instytucja zaprezentowała również szczegółowe raporty obejmujące rynek pracy. Ze wstępnych rachunków analityków wynika, że w minionym roku przeciętne zatrudnienie w całej gospodarce narodowej ukształtowało się na poziomie 11 040 900 etatów.
Jeśli zestawimy te liczby z danymi z 2024 roku, zauważymy, że ogólny wolumen zatrudnienia utrzymał się na niemal identycznym poziomie.
Tradycyjnie największa rzesza pracowników znalazła zatrudnienie w przetwórstwie przemysłowym. Ta gałąź gospodarki generuje obecnie ponad dwadzieścia procent wszystkich miejsc pracy dostępnych na terenie całego kraju.
Zatrudnienie w usługach i edukacji. Branże, w których ubywa etatów
Trzeba jednak zaznaczyć, że poszczególne gałęzie rynku wcale nie rozszerzały swoich struktur kadrowych z identyczną prędkością.
Zdecydowanie najbardziej widoczny przyrost nowych miejsc pracy zaobserwowano w usługach, oświacie oraz firmach obsługujących rynek nieruchomości. To właśnie te przedsiębiorstwa najchętniej rekrutowały i powiększały swoje załogi.
Odwrotny trend zapanował natomiast w innych sektorach, gdyż cięcie etatów było najbardziej bolesne dla górnictwa, branży wydobywczej, a także handlu i mechaniki pojazdowej.
Przeciętne wynagrodzenie a koszty życia. Inflacja pożera podwyżki
Analitycy gospodarczy nieustannie uczulają, że wskaźnik przeciętnego wynagrodzenia kompletnie nie odzwierciedla realnej sytuacji finansowej wszystkich Polaków. Ostateczny wynik jest mocno zawyżany przez wąską grupę najlepiej zarabiających specjalistów.
Nawet biorąc to pod uwagę, najświeższe komunikaty Głównego Urzędu Statystycznego dobitnie udowadniają, że krajowe pensje systematycznie pną się w górę. Otwartą kwestią pozostaje jedynie to, czy te finansowe dodatki potrafią zrekompensować wydatki na życie, które w minionych latach również drastycznie obciążyły portfele obywateli.