Rząd Tuska wydłuża ulgę na paliwo. Rachunek dla Polaków wyniesie ponad miliard złotych

2026-04-28 15:25

Gabinet Donalda Tuska podjął decyzję o utrzymaniu obniżonej akcyzy na paliwa silnikowe do 15 maja 2026 roku. Krok ten wpisuje się w założenia programu "Ceny Paliwa Niżej", który ma zagwarantować stabilność wydatków ponoszonych przez kierowców. Niesie to jednak za sobą potężne obciążenie dla kasy państwa, opiewające na około 1,1 miliarda złotych.

Tusk, stacja paliw

i

Autor: Shutterstock; AP Photo/Hiro Komae/ Associated Press Stacja paliw Shell z dystrybutorami i samochodami, nad którą umieszczono wizerunek Donalda Tuska w garniturze. Ilustracja odnosi się do rosnącego długu publicznego i inflacji. Więcej informacji o finansach Polaków przeczytasz na Super Biznes.
  • Gabinet Donalda Tuska zdecydował o utrzymaniu niższej akcyzy na paliwa do 15 maja 2026 roku, co pochłonie 1,1 miliarda złotych z kasy państwa.
  • Ruch ten stanowi element programu "Ceny Paliwa Niżej", którego zadaniem jest stabilizacja kosztów tankowania dla obywateli.
  • Wydłużenie ulgi podatkowej o zaledwie kilkanaście dni pozbawi państwową kasę dodatkowych 350 milionów złotych z tytułu akcyzy.
  • Przekroczenie maksymalnych stawek na stacjach grozi sankcją do miliona złotych, a nadzór nad rynkiem sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa.

Koszt przedłużenia ulgi podatkowej na paliwa do 15 maja

Dokumentacja towarzysząca nowemu rozporządzeniu precyzuje, że obniżenie stawek akcyzowych między 30 marca a 15 maja 2026 roku uszczupli finanse publiczne o około 1,1 miliarda złotych. Kwota ta doskonale obrazuje, jak silnie rząd Donalda Tuska ingeruje w rynek sprzedaży detalicznej. Początkowy plan zakładał wygaszenie preferencyjnych warunków wraz z końcem kwietnia, jednak ostatecznie termin ten przesunięto o kolejne czternaście dni.

Sama tylko decyzja o wydłużeniu ulgi o dodatkowe dwa tygodnie sprawi, że do budżetu państwa wpłynie z tytułu akcyzy o blisko 350 milionów złotych mniej. Rządzący traktują ten krok jako niezbędne narzędzie w walce z rosnącymi kosztami życia oraz formę bezpośredniej pomocy dla obywateli zmagających się z wysokimi cenami surowców energetycznych.

QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Kiedy kierowcy odczują niższe ceny paliw na stacjach?

Oficjalne przepisy wydłużające czas obowiązywania preferencyjnych stawek podatkowych ujrzały światło dzienne w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Ustaw. Z kolei dzień później Rządowe Centrum Legislacji udostępniło pełne uzasadnienie projektu, w którym szczegółowo opisano finansowe skutki wdrożenia tych regulacji dla państwowego budżetu.

Przedstawiciele resortu finansów wyliczyli, że całkowity koszt utrzymania zredukowanego podatku akcyzowego od paliw silnikowych w wyznaczonym okresie wyniesie wspomniane 1,1 miliarda złotych. Jednocześnie ministerstwo wyraźnie zaznacza tymczasowy charakter wprowadzonych mechanizmów osłonowych. Może to oznaczać, że po 15 maja powrócą standardowe opłaty, chyba że warunki makroekonomiczne wymuszą na władzach kontynuację wsparcia.

Program CPN rządu Donalda Tuska chroni portfele Polaków

Utrzymanie zredukowanego podatku od towarów i usług oraz niższej akcyzy stanowi fundament rządowej inicjatywy znanej jako "Ceny Paliwa Niżej". Projekt ten zainicjowano z myślą o natychmiastowym stłumieniu podwyżek na stacjach benzynowych i zabezpieczeniu domowych budżetów. Oprócz modyfikacji stawek podatkowych, w ramach pakietu CPN funkcjonują również inne narzędzia bezpośrednio kształtujące rynek.

Do najważniejszych rozwiązań należy odgórne limitowanie kosztów tankowania. Ministerstwo odpowiedzialne za energetykę każdego dnia roboczego wydaje komunikat o maksymalnych stawkach, które wchodzą w życie natychmiast po publikacji w Monitorze Polskim. Przed dniami świątecznymi ceny te obowiązują aż do kolejnego dnia roboczego, a skala interwencji obejmuje także obniżkę VAT wycenianą na blisko 900 milionów złotych w skali miesiąca.

Milionowe kary dla stacji paliw. Krajowa Administracja Skarbowa rusza z kontrolami

Władze centralne przygotowały rygorystyczny system nadzoru, który ma wymusić na sprzedawcach bezwzględne stosowanie się do nowych przepisów. Oferowanie benzyny lub oleju napędowego powyżej odgórnie wyznaczonego limitu może skutkować nałożeniem potężnej kary finansowej, sięgającej nawet miliona złotych. Ciągły monitoring rynku w tym zakresie prowadzą inspektorzy Krajowej Administracji Skarbowej.

Służby skarbowe mają za zadanie błyskawicznie wychwytywać wszelkie próby omijania prawa, aby kierowcy mogli w pełni korzystać z dobrodziejstw programu ochronnego. Ekipa rządząca liczy, że dzięki surowym restrykcjom miliardowe koszty poniesione przez państwo faktycznie przyniosą ulgę zwykłym obywatelom przy dystrybutorach.

EKG 2026 - Miłosz Motyka, minister energii