Spis treści
Służby zlikwidowały szajkę, która wyprowadziła ze Skarbu Państwa przeszło 10 mln zł z tytułu podatku VAT. Przestępcy operowali na setkach fałszywych dokumentów zakupowych dotyczących materiałów i usług budowlanych. Wspólna operacja Krajowej Administracji Skarbowej i Centralnego Biura Śledczego Policji poskutkowała ujęciem 12 podejrzanych, którym zarzuca się fałszowanie dokumentów i proceder prania brudnych pieniędzy. Za te czyny prawo przewiduje surowe sankcje, sięgające nawet 25 lat pozbawienia wolności.
Polecany artykuł:
Krajowa Administracja Skarbowa wspólnie z Centralnym Biurem Śledczym Policji uderzyła w zorganizowaną grupę zajmującą się wyłudzeniami podatkowymi. Według informacji przekazanych przez śledczych, działalność oszustów naraziła państwową kasę na straty rzędu kilkunastu milionów złotych. Postępowanie prowadzą funkcjonariusze Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu oraz policjanci CBŚP, a nadzoruje je poznańska Prokuratura Regionalna. Przedstawiciele służb zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są dalsze aresztowania.
KAS i CBŚP zatrzymały podejrzanych
Na początku czerwca mundurowi przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę akcję, w wyniku której w ręce sprawiedliwości wpadło osiem osób. Wszyscy są podejrzewani o udział w zorganizowanych strukturach przestępczych. W trakcie przeszukań zabezpieczono kluczowe dowody: dokumentację, sprzęt komputerowy oraz zewnętrzne nośniki danych. Zgromadzone materiały mają posłużyć do dokładnego odtworzenia mechanizmów działania oszustów.
Zarzuty prokuratorskie przedstawiono już 12 osobom. Śledczy oskarżają ich m.in. o działanie w gangu, generowanie pustych faktur VAT, wykorzystywanie lewych dokumentów i legalizację środków pochodzących z przestępstwa. Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dwóch podejrzanych na okres trzech miesięcy.
Ponad 1800 podejrzanych faktur
Z policyjnych ustaleń wynika, że grupa czerpała zyski z pozorowanego obrotu towarami takimi jak materiały budowlane, wyroby granitowe, kostka brukowa, a także z fikcyjnych usług w zakresie marketingu.
Rozmiar przestępczego procederu jest gigantyczny. KAS podaje, że tak zwani znikający podatnicy posłużyli się ponad 800 fakturami VAT, opiewającymi na kwotę powyżej 54 mln zł. Dodatkowo w obiegu znalazło się ponad 1000 kolejnych, fałszywych dokumentów o wartości przekraczającej 45 mln zł. Te papiery stanowiły podstawę do rozliczeń skarbowych i służyły do bezprawnego odzyskiwania podatku VAT.
Ponad 10 mln zł uszczuplenia podatku
Prowadzący śledztwo oceniają, że działalność zatrzymanych naraziła państwo na ubytki w podatku VAT rzędu ponad 10 mln zł. To właśnie ta suma stanowi obecnie jeden z głównych punktów prowadzonego dochodzenia.
Specjaliści od finansów regularnie przypominają, że machinacje vatowskie to jedne z najbardziej dotkliwych dla gospodarki rodzajów przestępczości. Generowanie fikcyjnych kosztów poprzez lewe faktury umożliwia zawyżanie kwot do odliczenia, co bezpośrednio uderza w finanse publiczne.
Podejrzanym grozi nawet 25 lat więzienia
Przedstawiciele KAS zaznaczają, że to jeszcze nie koniec dochodzenia. Trwa skrupulatna analiza zabezpieczonych pism i przelewów bankowych. Jeśli zebrane dowody potwierdzą prokuratorskie zarzuty, podejrzanych czekają drastyczne kary. Kodeks karny za udział w mafii vatowskiej, oszustwa podatkowe na wielką skalę oraz pranie brudnych pieniędzy przewiduje karę do 25 lat pozbawienia wolności.
Jest to jedno z najpotężniejszych uderzeń w przestępczość gospodarczą w ostatnim czasie. Olbrzymia ilość zarekwirowanej dokumentacji świadczy o tym, że przed śledczymi stoi trudne zadanie, a kolejne wątki w tej sprawie wciąż mogą ujrzeć światło dzienne.
