Spis treści
- Protest rolników w Hiszpanii. Setki ciągników ruszyły na Madryt
- Postulaty hiszpańskich rolników. Ceny paliw i niskie stawki w skupach
- Wspólna Polityka Rolna i umowy z Mercosur. Czego żądają producenci żywności?
- Wypadek kolejowy w prowincji Toledo przerwał manifestację w Madrycie
- Kryzys w europejskim rolnictwie. Problemy w Hiszpanii takie same jak w Polsce
Protest rolników w Hiszpanii. Setki ciągników ruszyły na Madryt
W środę, 28 października, trasy dojazdowe do stolicy Hiszpanii zostały zablokowane przez lokalnych hodowców i producentów rolnych. Do centrum Madrytu ruszyło pięć kolumn traktorów. Zgodnie z szacunkami organizatorów, w wydarzeniu miało uczestniczyć około 500 ciągników oraz kilka tysięcy protestujących osób.
Inicjatorami strajku były trzy związki zawodowe, czyli ASAJA, COAG oraz Unión de Uniones. Całe przedsięwzięcie zorganizowano pod hasłem „Produkcja żywności musi pozwalać na godne życie”. Głównym celem demonstrantów było nagłośnienie pogarszającej się kondycji finansowej gospodarstw oraz stale rosnących kosztów utrzymania produkcji.
Rolnicze kolumny wyjechały między innymi z rejonu miejscowości Guadalajara, Buitrago de Lozoya oraz Arganda del Rey. Plan zakładał zjazd wszystkich pojazdów na placu Colón, skąd uczestnicy mieli przemaszerować pod gmach hiszpańskiego Ministerstwa Rolnictwa. Przejazd traktorów zabezpieczała policja, a obecność ciężkiego sprzętu wywołała spore korki na drogach wjazdowych do stolicy.
Postulaty hiszpańskich rolników. Ceny paliw i niskie stawki w skupach
Problemy zgłaszane przez manifestantów w Hiszpanii pokrywają się z trudnościami, które dotykają polskich gospodarzy. Tamtejsi producenci żywności ostrzegają, że ich budżety są rujnowane przez drożejące paliwo, energię, nawozy oraz pasze. Z drugiej strony stawki oferowane w skupach za gotowe plony są zbyt niskie, by zrekompensować wydatki poniesione na produkcję.
Wśród najważniejszych żądań znalazło się stworzenie dedykowanego systemu paliwa rolniczego, co zagwarantowałoby ulgi podczas tankowania oraz mniejsze podatki. Protestujący oczekują też wprowadzenia lepszych mechanizmów chroniących przed zbywaniem towarów poniżej kosztów ich wyprodukowania.
Hodowcy i plantatorzy mają obawy, że brak realnych reform zmusi wiele podmiotów do drastycznych kroków. Dotyczy to w szczególności mniejszych gospodarstw rodzinnych, które mogą całkowicie zamknąć działalność lub znacznie zredukować produkcję.
Wspólna Polityka Rolna i umowy z Mercosur. Czego żądają producenci żywności?
Wśród postulatów strajkujących ważną rolę odgrywają fundusze z unijnej Wspólnej Polityki Rolnej. Związki zawodowe walczą o zachowanie osobnego, odpowiednio wysokiego budżetu na lata 2028–2034 oraz zabezpieczenie dotacji wspierających produkcję.
Duży niepokój na hiszpańskiej wsi budzą także porozumienia handlowe zawierane przez Unię Europejską z krajami spoza wspólnoty, głównie z Marokiem i państwami grupy Mercosur. Rolnicy uważają, że rodzimi producenci stracą konkurencyjność w starciu z podmiotami zagranicznymi, których nie obowiązują tak restrykcyjne normy wytwarzania żywności.
W związku z tym manifestanci naciskają na wdrożenie tak zwanych klauzul lustrzanych. Takie rozwiązanie wymusiłoby, aby towary importowane na teren Unii Europejskiej spełniały wymogi zbliżone do tych narzucanych europejskim gospodarzom. Oprócz tego strajkujący apelują o uproszczenie procedur i ograniczenie biurokracji.
Wypadek kolejowy w prowincji Toledo przerwał manifestację w Madrycie
Zaplanowana na szeroką skalę akcja protestacyjna została jednak niespodziewanie przerwana. Związki zawodowe postanowiły zawiesić strajk po doniesieniach o tragicznym wypadku na torach w prowincji Toledo. Z opublikowanych danych wynika, że doszło tam do zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości, co skutkowało ofiarami i paraliżem komunikacyjnym.
Według doniesień hiszpańskiej telewizji publicznej RTVE, nagłe zakończenie zgromadzenia było gestem solidarności z rannymi oraz wyrazem szacunku wobec ofiar tej katastrofy.
Ci demonstranci, którym udało się wcześniej dojechać do centrum Madrytu, mieli spotkać się na placu Colón, aby uczcić pamięć poszkodowanych pięcioma minutami ciszy.
Katastrofa na torach bezpośrednio wpłynęła również na logistykę samych protestujących, którzy wybrali transport publiczny. Grupa rolników zmierzająca na wydarzenie z Andaluzji nie dotarła do stolicy, ponieważ po wypadku całkowicie wstrzymano ruch pociągów na linii Madryt–Andaluzja.
Kryzys w europejskim rolnictwie. Problemy w Hiszpanii takie same jak w Polsce
Mimo formalnego przerwania środowej akcji w Madrycie, problemy zgłaszane przez tamtejszą branżę pozostają nierozwiązane. Większość z tych postulatów do złudzenia przypomina hasła z protestów organizowanych w Polsce oraz w pozostałych państwach Unii Europejskiej.
Gospodarstwa na całym kontynencie borykają się dziś z identycznymi wyzwaniami. Największe z nich to droga produkcja, nieopłacalne stawki w skupach, niepewność wokół przyszłych unijnych dotacji oraz napływ taniej żywności z importu.
Producenci z Półwyspu Iberyjskiego oczekują konkretnych reform, które przywrócą rentowność ich pracy. Sam rozmach środowej mobilizacji udowadnia, że nastroje na wsi są bardzo napięte. Gospodarze domagają się warunków pozwalających na normalne utrzymanie z produkcji rolnej, zamiast ciągłego generowania strat.