Spis treści
- Pracownicy masowo informują Państwową Inspekcję Pracy o potencjalnych naruszeniach przy zawieraniu umów.
- W pierwszych dniach obowiązywania nowych regulacji do PIP trafiły dziesiątki uzasadnionych skarg, inicjując proces kontrolny.
- Inspektorzy badają fikcyjne kontrakty B2B oraz umowy zlecenia. Należy pamiętać o ryzyku związanym z omijaniem przepisów prawa pracy.
Reakcja na nowe zasady była błyskawiczna. Zaledwie trzy dni od wejścia w życie przepisów Państwowa Inspekcja Pracy zanotowała lawinę zgłoszeń. Portal Business Insider Polska podaje, że między 8 a 10 lipca napłynęło około 70 pism dotyczących zatrudnienia na kontraktach B2B i umowach cywilnoprawnych. Większość z nich okazała się wiarygodna, otwierając drogę do bezpośrednich weryfikacji w firmach. To ważny moment, ponieważ od 8 lipca kontrolerzy mogą nakazywać przekształcenie pozornych umów w etaty.
Doniesienia o fałszywych B2B zasypały PIP
Janusz Krasoń, Główny Inspektor Pracy, przyznał w rozmowie z Business Insider Polska, że reforma błyskawicznie przyniosła blisko 70 skarg. Wpłynięcie zawiadomienia nie oznacza jednak, że urzędnicy z marszu wchodzą do firmy. Każdy dokument przechodzi weryfikację formalną. Sprawdzane jest między innymi wskazanie konkretnego pracodawcy i kompletność danych. Po pozytywnej ocenie wydawane jest upoważnienie do działań w terenie. Na obecnym etapie PIP nie zdradza, które branże znalazły się pod lupą.
Polecany artykuł:
Przekształcenie umowy o pracę po kontroli PIP
Inspektorzy nie będą masowo i bezrefleksyjnie zmieniać wszystkich umów na etaty. Główny Inspektor Pracy zaznacza, że działania te mają na celu ukrócenie procederu, gdzie B2B i zlecenia służą jedynie unikaniu obowiązków pracowniczych.
Jeśli w trakcie weryfikacji okaże się, że zatrudniony wykonuje obowiązki charakterystyczne dla umowy o pracę, pracodawca otrzyma najpierw polecenie uregulowania tej kwestii. Dalsze kroki prawne zostaną podjęte dopiero po ewentualnym zignorowaniu tych wytycznych.
Szansa dla firm na uniknięcie kar od PIP
Szef PIP wyraził nadzieję na prewencyjny efekt nowych regulacji. Właściciele firm mają możliwość samodzielnego prześwietlenia dokumentacji i dostosowania jej do wymogów, zanim zapuka do nich kontrola. Taka postawa pozwoli ominąć długotrwałe spory z urzędnikami oraz zapewni płynność we współpracy z personelem.
Umowy B2B zostają na polskim rynku
Urząd uspokaja, że popularne kontrakty B2B oraz umowy zlecenia nie zostaną całkowicie wykreślone z rynku pracy. Według Głównego Inspektora Pracy większość z nich funkcjonuje w pełni legalnie i nie jest zagrożona. Inspektorzy wezmą pod lupę tylko te przypadki, gdzie formy cywilnoprawne służą jako kamuflaż dla standardowego zatrudnienia na etacie.
Cotygodniowe raporty o kontrolach B2B
Janusz Krasoń poinformował o wdrożeniu systemu stałego monitoringu. Każdego tygodnia 16 okręgowych oddziałów inspekcji ma przekazywać zestawienia napływających skarg i prowadzonych weryfikacji.
Eksperci wstrzymują się na razie z typowaniem branż najczęściej łamiących przepisy. Kompleksowe podsumowanie zjawiska ma powstać po dwóch lub trzech miesiącach, gdy urząd zbierze i przeanalizuje odpowiednią ilość materiału dowodowego.
