Potężne pieniądze na armię. Nawrocki i Glapiński mają plan, Tusk i eksperci pełni obaw

2026-03-10 12:45

Karol Nawrocki proponuje wydać 185 miliardów złotych na zbrojenia w ramach autorskiego programu SAFE 0 proc. Inicjatywa ta ma stanowić konkurencję dla mechanizmów unijnych, a główne zadanie w zdobyciu funduszy powierzono Narodowemu Bankowi Polskiemu. We wtorek ma dojść do spotkania premiera z prezesem NBP i prezeydentem w tej sprawie.

Wojsko Polskie

i

Autor: 18 Dywizja Zmechanizowana i 1 Warszawska Brygada Pancerna/ CC0 3.0 Wojsko Polskie
  • Głowa państwa forsuje projekt zbrojeniowy warty 185 miliardów złotych, w którym kluczową rolę finansową odgrywa polski bank centralny.
  • Fundusze na ten cel mają zostać pozyskane docelowo w kwocie 185 mld zł, dzięki sprytnemu przeszacowaniu wartości państwowych rezerw kruszcowych.
  • Prawie cały wygenerowany w ten sposób zysk instytucji kierowanej przez Adama Glapińskiego trafiłby prosto na konta wojska, całkowicie omijając konieczność łatana wcześniejszych dziur budżetowych.
  • Inicjatywa błyskawicznie wywołała polityczne tarcia, a ekonomiści głośno mówią o poważnych ryzykach związanych z manipulowaniem rezerwami państwowymi.

Czym jest inicjatywa Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego?

We wtorek, 10 marca o godzinie 15, zaplanowano kluczowe rozmowy na najwyższych szczeblach władzy. Przy jednym stole usiądą Karol Nawrocki, Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Adam Glapiński. Głównym punktem dyskusji będzie prezydencka alternatywa dla europejskiego mechanizmu pożyczkowego SAFE. Zgodnie z założeniami twórców, projekt ma zagwarantować polskiej armii 185 miliardów złotych w sposób całkowicie wolny od obciążeń kredytowych. Takie podejście ma zapewnić naszym siłom zbrojnym absolutną swobodę w dobieraniu sprzętu zbrojeniowego, co prezydent chętnie nazywa budowaniem prawdziwej suwerenności, wolnej od unijnych dyktatów.

Jak Narodowy Bank Polski sfinansuje zakupy dla wojska?

Kluczową zagadką pozostaje źródło tak ogromnej kwoty. Leszek Skiba z Kancelarii Prezydenta kategorycznie zaprzecza, jakoby pieniądze miały zostać po prostu dodrukowane lub brutalnie wyciągnięte z państwowych rezerw walutowych. Cała inżynieria finansowa opiera się na księgowym wykorzystaniu rosnących cen złota zgromadzonego w skarbcach. Urzędnicy zarysowali dwa konkretne scenariusze uwolnienia tych środków.

  • Opcja pierwsza: Instytucja centralna upłynnia kruszec po wysokich stawkach rynkowych i w ułamku sekundy kupuje go z powrotem. W ten sposób w dokumentach bankowych pojawia się czysty, gotówkowy zysk do rozdysponowania, a fizyczny stan skarbca pozostaje bez zmian.
  • Opcja druga: Zmiana obowiązujących w kraju przepisów. Przeforsowanie nowej ustawy pozwoliłoby uznać sam teoretyczny wzrost wartości złota za oficjalny wynik finansowy banku, co wymagałoby jednak przepchnięcia odpowiednich aktów przez Sejm i Senat.

Aż 95 procent tak wyczarowanych zysków popłynęłoby bezpośrednio do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Inicjatorzy tego mechanizmu mocno akcentują, że przelew środków nie będzie blokowany przez wymóg pokrywania wcześniejszych potknięć finansowych instytucji.

Konflikt na linii Nawrocki – Tusk wokół modernizacji zbrojeń

Wizja Pałacu Prezydenckiego i szefa NBP natychmiast wywołała potężną burzę na polskiej scenie politycznej. Choć Adam Glapiński twardo gwarantuje pełną legalność wszystkich planowanych operacji oraz nienaruszalność krajowych rezerw, środowisko rządowe i finansiści nie kryją głębokiego sceptycyzmu. Hanna Gronkiewicz-Waltz wprost ostrzega przed katastrofalnym ryzykiem podobnych manewrów. Jeszcze dosadniej całą układankę recenzuje prof. Marek Belka na łamach serwisu Business Insider Polska.

– To czysta polityka. Prezydent chce, żebyśmy kupowali sprzęt u Donalda Trumpa, a rząd woli kupować sprzęt w Polsce i Unii Europejskiej. A wzmacnianie wspólnoty Karolowi Nawrockiemu jest nie na rękę — mówi prof. Belka w rozmowie z Business Insider Polska.

Kwestia pozyskiwania funduszy dla armii stała się w ten sposób otwartym frontem walki między kancelarią głowy państwa a Radą Ministrów. Stawką w tej bezpardonowej grze są nie tylko gigantyczne finanse, ale również geopolityczny wektor polityki obronnej państwa w relacjach z Europą. Od finału tego sporu zależeć będzie tempo i kierunek modernizacji naszych sił zbrojnych w najbliższych dekadach. Informacje na ten temat przekazała Polska Agencja Prasowa oraz portal Business Insider.

Źródło: PAP, Business Insider

QUIZ. Przemysław Czarnek namaszczony! Co wiesz o ewentualnym premierze?
Pytanie 1 z 10
Przemysław Czarnek urodził się w Kole. W którym roku?
BARTOSZEWICZ KPI: JEDNI JUŻ DZIELĄ STOŁKI, DRUDZY KASĘ Z SAFE | Poranny Ring