Historyczny finał Majchrzaka
O godzinie 14.30 Kamil Majchrzak rozpocznie zmagania w finale turnieju ATP 250 na kortach trawiastych w 's-Hertogenbosch. Polak, notowany obecnie na 76. miejscu w rankingu, stanie przed szansą zdobycia swojego pierwszego tytułu w głównym cyklu. Jego rywalem będzie Australijczyk Alex de Minaur, który jest szóstą rakietą świata.
Droga 30-latka z Piotrkowa Trybunalskiego do finału obfitowała w sensacyjne rozstrzygnięcia. W drodze do historycznego meczu o tytuł polski tenisista wyeliminował z rywalizacji wyżej notowanych przeciwników. Na liście pokonanych znaleźli się między innymi Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, zajmujący czwarte miejsce w światowym rankingu, oraz Rosjanin Daniił Miedwiediew.
Czy Polak awansuje do czołowej pięćdziesiątki?
Niezależnie od wyniku niedzielnego meczu finałowego, Polak już osiągnął znaczący sukces rankingowy. Zapewnił sobie awans na 53. pozycję w zestawieniu ATP, co będzie jego najwyższym miejscem w dotychczasowej karierze. Ewentualne zwycięstwo w turnieju pozwoli mu jednak po raz pierwszy znaleźć się w gronie pięćdziesięciu najlepszych tenisistów globu.
Rywalizacja z Alexem de Minaurem, triumfatorem turnieju w Holandii z 2024 roku, będzie trzecim spotkaniem obu zawodników. Do tej pory lepszy był Australijczyk, który pokonał Majchrzaka dwukrotnie. Ich wcześniejsze pojedynki odbywały się na twardych kortach - w 2022 roku podczas wielkoszlemowego Australian Open oraz w 2025 roku na turnieju w Szanghaju, a Polak nie wygrał w nich ani jednego seta.