Policja rusza na kontrole w czasie żniw. Kary do 30 tys. złotych dla rolników

2026-06-29 13:43

Rolnicy zaczęli prace polowe, a na drogi wyjechały patrole policji. Z początkiem żniw wystartowały szeroko zakrojone kontrole ciągników, kombajnów oraz innych maszyn rolniczych. Funkcjonariusze badają stan techniczny i sprawdzają, czy kierowcy są trzeźwi. Ostrzegają też, że łamanie przepisów spotka się z surowymi karami finansowymi, sięgającymi nawet 30 tysięcy złotych.

Zielony traktor na zaoranym polu podczas żniw, z wkomponowanym zdjęciem dwóch policjantów na służbie, symbolizującym kontrole maszyn rolniczych. Dowiedz się więcej o karach za zaniedbania na naszym portalu.
Autor: Pavlo Baliukh/ Shutterstock Zielony traktor na ściernisku z maszyną rolniczą i dwójka policjantów, kobieta i mężczyzna, odwróceni tyłem idący polną drogą. Zdjęcie ilustruje kontrole maszyn rolniczych podczas żniw, o których można przeczytać na portalu Super Biznes.

Policja sprawdza maszyny rolnicze

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce ruszyli do akcji i zaczęli wzmożone sprawdzanie pojazdów rolniczych na drogach publicznych. Wynika to z faktu, że wraz z nadejściem żniw i natłokiem prac w polu na lokalnych trasach pojawia się znacznie więcej traktorów, kombajnów i różnego rodzaju maszyn wolnobieżnych.

Policjanci nie ograniczają się tylko do sprawdzania dokumentów. Ich uwagę przykuwa przede wszystkim sprawność oświetlenia, stan układu hamulcowego, kondycja ogumienia oraz wszelkie wycieki płynów z silników. Oczywiście każdy zatrzymany do kontroli rolnik jest także badany alkomatem.

„Nie będzie taryfy ulgowej”

Przedstawiciele policji otwarcie mówią, że wszelkie odstępstwa od przepisów drogowych będą surowo karane, a ich celem jest zachowanie porządku.

– Wobec osób lekceważących przepisy i zasady bezpieczeństwa nie będzie taryfy ulgowej – zapowiadają funkcjonariusze.

Mundurowi dodają, że ich obecność ma zagwarantować bezpieczeństwo na drogach wszystkim podróżującym, zwłaszcza w okresie, gdy na trasach krążą potężne maszyny rolnicze.

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Już od 6/10 możesz otwierać szampana!
Pytanie 1 z 10
Który kontynent ma najwięcej państw?

Heder może kosztować fortunę

W trakcie patroli szczególną uwagę zwraca się na kombajny, które poruszają się z podpiętym hederem. Zgodnie z obowiązującym prawem, ten przedni element służący do cięcia zboża musi być kategorycznie zdjęty przed wjazdem na publiczną szosę.

Rolnik, który zignoruje ten wymóg, musi liczyć się z mandatem rzędu 5 tysięcy złotych. Jeżeli jednak sprawca wykroczenia odmówi przyjęcia kary i sprawa trafi przed oblicze sędziego, grzywna może drastycznie wzrosnąć, osiągając pułap nawet 30 tysięcy złotych.

Sprawdzą też „tury” przy ciągnikach

Na celowniku drogówki znalazły się także traktory posiadające zamontowane ładowacze czołowe, znane w żargonie jako „tury”, oraz wszelkie inne wystające części, które mogłyby stwarzać ryzyko na drodze.

Służby przypominają wszystkim operatorom maszyn, że sprzęt wyjeżdżający poza pole musi być w stu procentach sprawny. Przymknięcie oka na usterki techniczne grozi nie tylko uderzeniem po kieszeni, ale może być przyczyną poważnego w skutkach wypadku.

Żniwa dopiero się zaczynają

Policja jasno deklaruje, że akcja kontrolna nie jest jednorazowa i potrwa przez całe tegoroczne żniwa.

Dlatego rolnicy przed każdym wyjazdem z gospodarstwa muszą rygorystycznie zweryfikować stan swoich maszyn, aby uniknąć surowych konsekwencji prawnych i finansowych na drodze.

Rolnicy stracą, państwo zyska? Minister rolnictwa o Mercosur