Policja i kontrolerzy UOKiK w siedzibach banków i BIK. Porównywanie kredytów mogło szkodzić klientom

2026-08-12 16:07

Porównanie ofert kilku banków wydaje się oczywistym krokiem przed zaciągnięciem kredytu. Tymczasem liczba zapytań mogła wpływać na scoring, czyli punktową ocenę wiarygodności klienta, jego zdolność kredytową, a nawet warunki finansowania. UOKiK bada sprawę i sprawdza również zmiany wprowadzone przez BIK od 1 lipca.

UOKiK
Autor: Adam Burakowski/ Reporter
  • Urzędnicy sprawdzają ewentualny negatywny wpływ zapytań o finansowanie na ogólną zdolność i ostateczny kształt umowy.
  • W oświadczeniu dla portalu Super Biznes przedstawiciele instytucji potwierdzili analizę mechanizmów odstraszających konsumentów od zestawiania ze sobą różnych ofert rynkowych.
  • Kontrolerzy wzięli pod lupę również modyfikacje systemu oceny wprowadzone na początku lipca, które wdrożono już podczas trwania kontroli z powodu wcześniejszych zastrzeżeń.

Weryfikowanie rynkowych propozycji finansowych absolutnie nie może szkodzić konsumentowi. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygląda się dokładnie systemowi zapytań wysyłanych do różnych instytucji. Urzędnicy analizują gromadzone przez Biuro Informacji Kredytowej dane pod kątem ewentualnego dyskryminowania osób weryfikujących wiele ofert w porównaniu do klientów wybierających tylko jeden podmiot.

Najnowsze doniesienia w tej sprawie płyną z odpowiedzi przekazanych serwisowi Super Biznes. Przedstawiciele państwowej instytucji potwierdzili otrzymywanie sygnałów o pogarszaniu zdolności i warunków przyznania hipoteki wyłącznie na podstawie dużej liczby składanych wniosków weryfikacyjnych. Właśnie te doniesienia skłoniły kontrolerów do rozpoczęcia wnikliwych działań sprawdzających.

Sama liczba składanych zapytań kredytowych mogła wpływać negatywnie na scoring kredytowy, zdolność kredytową i warunki uzyskania kredytu, w szczególności hipotecznego – wyjaśnia UOKiK.

Postępowanie wkroczyło w bardzo zaawansowaną fazę. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na lipcowe wejście kontrolerów w asyście funkcjonariuszy policji do głównych oddziałów mBanku, mBanku Hipotecznego, ING Banku Śląskiego oraz Biura Informacji Kredytowej. Zabezpieczone tam dokumenty przechodzą obecnie wnikliwą analizę, chociaż sama akcja służb nie przesądza jeszcze o złamaniu przepisów i nie stanowi formalnego oskarżenia.

Postępowanie UOKiK obejmuje miliony klientów banków

Urzędnicy traktują sprawę bardzo poważnie i kategorycznie odrzucają marginalny charakter zjawiska. W przesłanym redakcji Super Biznesu stanowisku wprost podkreślono systemową skalę analizowanego problemu obejmującego ogromną rzeszę pożyczkobiorców.

Biuro Informacji Kredytowej odgrywa szczególną rolę w systemie wymiany informacji kredytowej, a modele scoringowe oraz sposób wykorzystywania danych w procesie oceny zdolności kredytowej mają fundamentalne znaczenie zarówno dla funkcjonowania rynku kredytowego, jak i milionów konsumentów ubiegających się o kredyt, w szczególności hipoteczny – przekazał UOKiK w odpowiedzi na nasze pytania.

Zdaniem państwowych śledczych obecne procedury rzutują na znacznie więcej niż tylko finalne decyzje o przyznaniu pieniędzy. Sprawdzane metody weryfikacji mogą sztucznie modelować rywalizację między instytucjami finansowymi i blokować konsumentom swobodę zestawiania rynkowych propozycji.

Zgłoszenia o uderzaniu w portfele zwykłych obywateli z powodu dużej liczby zapytań o pożyczkę stały się bezpośrednim powodem uruchomienia całej procedury śledczej. Urząd postanowił rzetelnie przyjrzeć się spływającym skargom od niezadowolonych osób.

UOKiK sprawdza spadek scoringu przy porównywaniu ofert BIK

System prowadzony przez BIK opiera się na przyznawaniu punktów za finansową wiarygodność obywatela. Ostateczna zgoda na pożyczkę zależy od wielu dodatkowych kryteriów i wewnętrznych modeli konkretnej placówki. Sama punktacja stanowi jednak jeden z fundamentów całego procesu analitycznego wpływającego na decyzję o przyznaniu pieniędzy.

Kłopoty zaczynają się w momencie racjonalnego zestawiania ofert kilku placówek przed podpisaniem ostatecznych dokumentów. Koszty dodatkowe, wielkość marży oraz wysokość oprocentowania przy pożyczkach mieszkaniowych drastycznie wpływają na domowe finanse i wymagają dokładnej analizy ze strony konsumenta.

Dziennikarze Super Biznesu otrzymali oficjalne potwierdzenie prowadzonych analiz w tym obszarze. Kontrolerzy państwowi weryfikują wpływ obecnych procedur na realną możliwość bezkarnego zestawiania ze sobą różnych ofert rynkowych.

Sprawdzamy m.in., czy stosowane przez BIK i banki rozwiązania nie zniechęcały lub nie zniechęcają konsumentów do porównywania ofert różnych kredytodawców i wyboru najkorzystniejszej z nich – przekazał nam Urząd.

Strach przed zepsuciem własnej oceny punktowej lub utratą szansy na pieniądze skutecznie powstrzymywałby ludzi przed poszukiwaniem lepszych opcji. Zjawisko rezygnacji z dalszych poszukiwań ze strachu przed procedurami bezpośrednio zaburzałoby zdrową konkurencję w całym sektorze bankowym.

UOKiK tłumaczy kontrolę w ING Banku Śląskim i mBanku

Wizyty kontrolerów miały miejsce w mBanku, mBanku Hipotecznym, ING Banku Śląskim oraz Biurze Informacji Kredytowej. Urząd otwarcie przyznaje racjonalność wytypowania tych konkretnych placówek do przeprowadzenia czynności sprawdzających.

Dobór podmiotów wynikał z ustaleń dokonanych w toku postępowania wyjaśniającego – poinformował Urząd.

Dokładne powody wytypowania tych firm pozostają na razie tajemnicą. Urzędnicy odmawiają ujawnienia detali oraz komentowania przyszłych kroków w obawie przed zmniejszeniem skuteczności całego śledztwa.

Wszystkie działania wciąż mają wyłącznie charakter wyjaśniający. Wizyta funkcjonariuszy absolutnie nie oznacza udowodnienia winy i złamania prawa przez Biuro Informacji Kredytowej lub wymienione instytucje finansowe.

Zmiany w BIK od 1 lipca budzą wątpliwości UOKiK

Niezwykle ciekawie prezentują się modyfikacje procedur obowiązujące od początku lipca 2026 roku. Po czternastu dniach od wysłania zapytania niekończącego się podpisaniem dokumentów informacje te przestają trafiać do placówek i znikają z oceny punktowej obywatela. Przedstawiciele rejestru tłumaczyli te innowacje wielomiesięcznymi przygotowaniami, progresem technologii oceny ryzyka oraz wyrokami sądowymi.

Wiadomość przesłana dziennikarzom Super Biznesu rzuca jednak zupełnie nowe światło na sprawę. Państwowy regulator zaznaczył wyraźnie wdrażanie nowych regulacji dokładnie w momencie trwania dochodzenia dotyczącego mocno kwestionowanych mechanizmów rynkowych.

Badamy ogłoszone przez BIK zmiany modelu scoringowego oraz ich wpływ na praktyki banków. Dostrzegamy, iż zmiany wprowadzono w toku prowadzonych przez Prezesa UOKiK postępowań, w odniesieniu do mechanizmów budzących poważne wątpliwości, co sygnalizowaliśmy przedsiębiorcy – przekazał nam UOKiK.

Kontrolerzy nie przesądzają jednak o traktowaniu tych modyfikacji jako bezpośredniej odpowiedzi na prowadzone śledztwo. Instytucja zapowiedziała bardzo dokładne zweryfikowanie faktycznej skuteczności wprowadzonych ulepszeń w kontekście wcześniej zgłaszanych problemów.

Ocena, czy odpowiadają one na zastrzeżenia Prezesa UOKiK, będzie możliwa dopiero w toku trwającego postępowania, po przeprowadzeniu niezbędnych analiz – zaznacza Urząd.

Brak zarzutów dla mBanku, ING Banku Śląskiego i BIK

Obecnie trwa wnikliwa weryfikacja całej dokumentacji wyniesionej z kontrolowanych budynków. Nie podjęto jeszcze decyzji o występowaniu uchybień wobec przepisów chroniących klientów i wolny rynek. Nie ma także pewności w kwestii uruchomienia oficjalnej procedury antymonopolowej na bazie zabezpieczonych poszlak.

Postępowanie wyjaśniające jest w toku. W postępowaniu szczegółowo analizujemy materiał dowodowy. Na tym etapie postępowania nie przesądzamy, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów ani czy zgromadzony materiał uzasadni wszczęcie postępowania antymonopolowego – przekazał Super Biznesowi UOKiK.

Zasłaniając się koniecznością ochrony śledztwa, przedstawiciele organu milczą w sprawie swoich następnych posunięć. Kolejne kroki państwowej instytucji owiane są ścisłą tajemnicą.

Weryfikacja scoringu BIK zmieni wybór kredytów hipotecznych

Analizowany problem dotyka znacznie szerszego grona podmiotów niż tylko skontrolowane firmy. Modele punktowe prowadzone przez ogólnopolski rejestr mają potężny wpływ na miliony obywateli poszukujących dodatkowej gotówki i pełnią kluczową rolę w całym przepływie danych rynkowych.

Działania sprawdzające wykraczają daleko poza zwykłe algorytmy i techniczne aspekty przyznawania ocen. Główny problem opiera się na absolutnie fundamentalnym zagadnieniu. Śledczy chcą wiedzieć, czy obywatele mogli bezpiecznie porównywać różne propozycje finansowe bez konsekwencji w postaci obniżenia wiarygodności w oczach analityków.

Finał całej operacji pozostaje na razie wielką niewiadomą. Dochodzenie obejmuje stare procedury oraz lipcowe innowacje wdrożone przez ogólnopolski rejestr. Dopiero skrupulatne sprawdzenie zabezpieczonych dowodów pozwoli urzędnikom zadecydować o ewentualnym przejściu z fazy wyjaśniającej do uderzenia w praktyki monopolistyczne.

EKG 2026 - Tomasz Chróstny, prezes UOKiK
QUIZ PRL. Gdy cała Polska marzyła o szóstce. Pamiętasz te kolejki i bębnowe maszyny?
Pytanie 1 z 15
W którym roku powstał Totalizator Sportowy?
QUIZ PRL. Gdy cała Polska marzyła o szóstce. Pamiętasz te kolejki i bębnowe maszyny?

Rolki