Turniej ATP w Hangzhou. Kamil Majchrzak odpada w drugiej rundzie po zaciętym boju

Kamil Majchrzak pożegnał się z turniejem ATP 250 w chińskim Hangzhou. Rozstawiony z numerem ósmym polski tenisista przegrał w drugiej rundzie po trzysetowym, wyrównanym spotkaniu. Jego pogromcą okazał się faworyt gospodarzy, Yunchaokete Bu.

Ręka tenisisty uderzająca rakietą w żółtą piłkę na korcie. O turnieju Kamila Majchrzaka w Chinach przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Zbliżenie na dłoń tenisisty uderzającego rakietą w żółtą piłkę na korcie tenisowym.

Trzysetowy bój w Hangzhou

Kamil Majchrzak, występujący w turnieju ATP 250 w chińskim Hangzhou z ósmym numerem rozstawienia, zakończył rywalizację na etapie drugiej rundy. Przeciwnikiem Polaka był reprezentant gospodarzy, Yunchaokete Bu, zajmujący 111. pozycję w światowym rankingu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Chińczyka 7:6 (7-4), 6:7 (5-7), 6:2 po niezwykle wyrównanej walce w pierwszych dwóch partiach.

Pierwszy set rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, w którym lepszy okazał się Bu. W drugiej odsłonie sytuacja się odwróciła i to Majchrzak zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w trzynastym gemie. Trzeci set przebiegał już pod dyktando zawodnika gospodarzy, który pewnie wygrał 6:2, pieczętując awans do kolejnej fazy turnieju.

Wcześniejsze zwycięstwo nad Włochem

Warto przypomnieć, że w pierwszej rundzie zawodów w Hangzhou, polski tenisista zaprezentował się z bardzo dobrej strony. W czwartkowym meczu Majchrzak pokonał Włocha Mattię Bellucciego w dwóch setach, triumfując 6:3, 6:4. Niestety, dobra passa nie została podtrzymana w kolejnym starciu na twardych kortach w Chinach.

Występ Kamila Majchrzaka w turnieju ATP 250 w Hangzhou dobiegł końca. Polak udowodnił jednak, że potrafi walczyć jak równy z równym, co pokazały dwa pierwsze sety meczu z Yunchaokete Bu. Teraz przed polskim zawodnikiem kolejne wyzwania na tenisowych kortach całego świata.

ROLKI