Spis treści
Z najnowszych analiz wynika, że obywatele Polski aż 85% czasu w ciągu dnia spędzają statycznie. W konsekwencji aż 56% populacji trafiło do strefy podwyższonego ryzyka problemów zdrowotnych wynikających z braku aktywności.
Największe zagrożenie dotyczy osób w wieku 18-24 lat. Aż 55% młodych ludzi nie realizuje podstawowych zaleceń dotyczących ruchu. Efektem jest drastyczny spadek formy psychicznej (wynik na poziomie zaledwie 60/100 punktów) oraz widoczne braki w motywacji.
Problemem są ułatwienia i rozwój technologiczny. Ponad połowa (65%) społeczeństwa przyznaje, że bez problemu spędza dzień w bezruchu. Co więcej, 42% osób w najmłodszej grupie wiekowej wspiera się sztuczną inteligencją w codziennych zadaniach, które dawniej zmuszały do wysiłku.
Ratunkiem mogą być niewielkie zmiany. Już kwadrans dziennej aktywności pozwala odczuć poprawę samopoczucia. Na tym opiera się nowy projekt promujący ruch – "15 Minutes to Thrive".
Niebezpieczny brak ruchu. Społeczeństwo jak gatunki zagrożone wymarciem
Sytuacja wygląda wyjątkowo niekorzystnie. Przed Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego marka ASICS udostępniła raport ujawniający nasze codzienne nawyki. Stajemy się narodem coraz bardziej przylegającym do kanapy. Najnowsze zestawienie ASICS 2026 dowodzi, że przez 85% czasu, w którym jesteśmy aktywni, nasze ciało pozostaje w bezruchu. Ale to dopiero początek złych wieści.
We współpracy ze specjalistami stworzono podział na wzór klasyfikacji gatunków fauny i flory. Wyróżniono osoby "aktywne", "zagrożone" oraz "krytycznie zagrożone". Okazało się, że z powodu siedzącego trybu życia aż 56% Polaków znajduje się obecnie w jednej z dwóch ostatnich, niebezpiecznych grup. Eksperci przewidują pogorszenie tych wskaźników. Jeżeli nic się nie zmieni, w 2035 roku problem obejmie 60% populacji, czyli niemal 19 milionów dorosłych Polaków.
Dlaczego najmłodsi dorośli radzą sobie najgorzej?
Wydawać by się mogło, że brak aktywności to domena seniorów. Nic z tych rzeczy. Statystyki pokazują, że najmniej ruszają się ci, którzy dopiero wchodzą w dorosłość. W przedziale 18-24 lata aż 55% badanych omija szerokim łukiem minimalną dawkę ruchu. Tymczasem wśród osób powyżej 65. roku życia ten odsetek wynosi 47%.
Brak ćwiczeń odbija się na głowie. To właśnie najmłodsi najgorzej oceniają własne zdrowie psychiczne. W kwestionariuszu badającym stan umysłu osiągnęli oni zaledwie 60 na 100 punktów, co jest najsłabszym rezultatem. Dla porównania, grupa w wieku 55-64 lat zdobyła 72 punkty. Aż 89% młodych dostrzega, że bezczynność fizyczna wpływa na nich źle, powodując stres, spadek chęci do działania i pogorszenie humoru.
Technologia nas rozleniwia. Wystarczy kwadrans, by zmienić wszystko
Głównym powodem spadku aktywności fizycznej jest powszechna wygoda. Dzisiejszy świat pozwala uczyć się, pracować, zarządzać finansami i utrzymywać relacje bez przekraczania progu własnych drzwi. Blisko 65% obywateli potwierdza, że przeżycie dnia niemal bez ruszenia się z miejsca przychodzi im z łatwością. Około 40% ankietowanych mogłoby w ogóle nie wychodzić z domu przez trzy doby z rzędu. W najmłodszej grupie wiekowej ten wynik to aż 60%.
Nowe rozwiązania pogłębiają kryzys. Wyniki pokazują, że 42% młodych ludzi regularnie wyręcza się sztuczną inteligencją przy zadaniach wymagających kiedyś jakiegokolwiek działania.
Nie wszystko jednak stracone. Jak zaznacza profesor antropologii David Raichlen, do odzyskania formy nie trzeba skomplikowanych planów treningowych.
„Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzeba wiele, aby coś zmienić. Nawet krótkie, łatwe do wprowadzenia momenty aktywności, takie jak 15 minut ruchu dziennie, mogą mieć realne znaczenie dla naszego samopoczucia”
To główne przesłanie akcji marki ASICS zatytułowanej „15 Minutes to Thrive”.
„W świecie, w którym wygoda stopniowo eliminuje ruch z codziennego życia, przypominanie o jego znaczeniu jest bardzo ważne. Mamy nadzieję, że nasz projekt zainspiruje ludzi do poświęcenia choćby 15 minut na ruch”