Nowy wykaz stawek od resortu. Tyle zapłacisz za tankowanie w środę

2026-06-16 12:05

Resort energii udostępnił najnowsze limity cenowe dla stacji benzynowych, które wejdą w życie od jutra. Znamy już dokładne kwoty, jakie zmotoryzowani zostawią przy dystrybutorach.

stacja paliw BP, paliwo, tankowanie
Autor: Super Express Stacja paliw BP z widocznym cennikiem dystrybutorów, wskazującym aktualne ceny różnych rodzajów paliw, w tym drożejącą benzynę i diesel. Czerwony samochód podjeżdżający do tankowania symbolizuje rosnące koszty dla kierowców, o których można przeczytać na Super Biznes.

Benzyna znów przebija magiczna granicę 6 zł We wtorek kierowcy tankują benzynę Pb95 maksymalnie po 5,97 zł za litr. Ta krótka ulga właśnie się kończy.

Od środy 17 czerwca maksymalna cena najpopularniejszej benzyny wzrośnie do 6,10 zł za litr. To podwyżka o 13 groszy na każdym litrze paliwa.

Drożej będzie także w przypadku pozostałych paliw. 

Największa podwyżka dotknie użytkowników benzyny 98-oktanowej. W ich przypadku cena wzrośnie aż o 23 grosze na litrze. Diesel podrożeje o 7 groszy.

Podwyżki na wszystkich dystrybutorach 

Nowe limity cenowe oznaczają wzrost kosztów tankowania niezależnie od rodzaju paliwa.

Od środy kierowcy zapłacą maksymalnie:

6,10 zł za litr benzyny Pb95,

6,75 zł za litr benzyny Pb98,

6,44 zł za litr oleju napędowego.

Nadal taniej niż na początku kryzysu 

Choć kierowcy mogą narzekać na najnowsze podwyżki, sytuacja wciąż wygląda lepiej niż kilka miesięcy temu.

Gdy pod koniec marca wprowadzono system maksymalnych cen paliw, litr diesla kosztował nawet 7,60 zł. Dziś jego maksymalna cena jest niższa o ponad złotówkę.

Również ceny benzyny pozostają nieco niższe niż na początku obowiązywania specjalnych regulacji.

Akcyza wróciła, ceny rosną 

Eksperci zwracają uwagę, że wzrost cen nie jest przypadkowy. Od 16 czerwca przestała obowiązywać czasowa obniżka akcyzy na paliwa.

Wprawdzie kierowcy nadal korzystają z obniżonej, 8-procentowej stawki VAT, ale powrót wyższej akcyzy automatycznie zwiększa koszty sprzedaży paliw.

To właśnie dlatego ceny przy dystrybutorach zaczynają ponownie piąć się w górę.

Minister codziennie ustala stawki 

Obecny system działa w nietypowy sposób. Minister Energii każdego dnia roboczego publikuje nowe maksymalne ceny paliw.

Stacje nie mogą sprzedawać paliwa drożej od wyznaczonych limitów. Stawki są obliczane na podstawie cen hurtowych, podatków, opłat oraz marży handlowej.

Do końca czerwca to właśnie ten mechanizm pozostaje głównym narzędziem chroniącym kierowców przed jeszcze większymi podwyżkami.

Jednak środowe zmiany pokazują, że okres systematycznych obniżek może być już za nami, a tankowanie znów zaczyna kosztować coraz więcej.