Spis treści
Maksymalne ceny paliw od 11 maja. Tyle zapłacisz za benzynę i diesla
Od poniedziałku kierowcy tankujący na polskich stacjach mogą liczyć na bardziej przyjazne rachunki. Ministerstwo Energii w rządzie Donalda Tuska opublikowało nowe wytyczne, z których wynika, że maksymalne ceny paliw 11 maja 2026 r. to 6,35 zł za litr benzyny 95, 6,85 zł za PB98 i 7,03 zł za diesla. Właściciele stacji benzynowych mają pełne prawo oferować niższe kwoty w ramach rynkowej konkurencji, ale nie mogą przekroczyć odgórnego limitu. Co ciekawe, identyczne cenniki obowiązywały już w miniony weekend. To zauważalny spadek w odniesieniu do ubiegłego piątku, gdy za litr najpopularniejszej benzyny trzeba było wydać maksymalnie 6,41 zł, a za olej napędowy żądano nawet 7,17 zł.
Polecany artykuł:
Mechanizm regulacji cen na stacjach. KAS grozi milionowymi karami
Rządowe zasady wprowadzania odgórnych stawek są precyzyjnie określone. Każdego dnia roboczego resort energii wydaje odpowiednie obwieszczenie w Monitorze Polskim, a podany w dokumencie limit cenowy wchodzi w życie od kolejnego dnia i na przykład piątkowa decyzja zamraża stawki na cały weekend aż do końca poniedziałku. Kwota wyświetlana na dystrybutorze nie jest przypadkowa. To suma średniej krajowej ceny hurtowej, podatku VAT, akcyzy, opłaty paliwowej oraz stałej marży dla sprzedawcy wynoszącej 30 groszy na każdym litrze. Przedsiębiorcy, którzy odważą się sprzedawać paliwo drożej, ryzykują gigantyczną grzywną w wysokości sięgającej miliona złotych. Przestrzegania tych rygorystycznych przepisów pilnują funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej.
Obniżki podatków i tarcza antyinflacyjna ratują portfele kierowców
Spadki na pylonach stacji benzynowych to bezpośredni skutek wdrożenia przez państwo tarczy antyinflacyjnej, która ma za zadanie uchronić obywateli przed pędzącą drożyzną. Ostateczny koszt tankowania jest ściśle uzależniony od dwóch kluczowych interwencji podatkowych. Pierwszą z nich jest obniżenie podatku akcyzowego do najniższego progu dozwolonego w Unii Europejskiej, co daje oszczędność 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy w przypadku oleju napędowego. Równie istotnym czynnikiem jest tymczasowa redukcja stawki VAT na paliwa silnikowe z 23 do zaledwie 8 procent, która zgodnie z rozporządzeniem potrwa do 15 maja. To właśnie te radykalne cięcia podatkowe skutecznie izolują krajowy rynek od gwałtownych skoków cen ropy na giełdach światowych.
