Spis treści
Nowe limity cen paliw na 23 kwietnia
Najnowsze rządowe wytyczne jasno określają, ile maksymalnie zapłacimy za tankowanie w czwartek, 23 kwietnia 2026 roku. Na stacjach w całej Polsce nie zobaczymy wyższych kwot niż:
- benzyna 95-oktanowa: 5,97 zł/l
- benzyna 98-oktanowa: 6,56 zł/l
- olej napędowy (diesel): 6,71 zł/l
Diesel znowu tanieje na stacjach
To kolejna dobra informacja dla kierowców jeżdżących autami z silnikami wysokoprężnymi. Warto zaznaczyć, że już w środę, 22 kwietnia, limit ceny oleju napędowego obniżono o 17 groszy, do poziomu 6,75 zł za litr. Nowe, czwartkowe wytyczne utrzymują ten spadkowy kierunek.
Jeśli chodzi o popularną benzynę Pb95, to jej maksymalna stawka w środę została ustalona na poziomie 5,95 zł za litr. Właściciele samochodów benzynowych nie muszą więc obawiać się nagłych wstrząsów finansowych podczas wizyty na stacji.
Dlaczego ceny paliw na stacjach tak się zmieniają?
Wprowadzanie maksymalnych cen to efekt dużej niestabilności na globalnych rynkach naftowych. Zawirowania wokół kursów ropy Brent, będące następstwem globalnych zjawisk geopolitycznych, błyskawicznie wpływają na to, co dzieje się w krajowych rafineriach. Istotnym czynnikiem determinującym ceny na dystrybutorach jest także aktualny kurs polskiej waluty w stosunku do amerykańskiego dolara.
Jak nowe limity paliw wpłyną na kierowców?
Ogłoszone przez ministerstwo stawki to nieprzekraczalny pułap, co znaczy, że żadna stacja nie ma prawa sprzedawać paliw drożej. Punkty tankowania nadal jednak mogą rywalizować między sobą ofertą, w związku z czym można znaleźć miejsca, gdzie zatankujemy taniej niż wynosi odgórny limit. Dlatego zawsze opłaca się porównywać ceny w różnych lokalizacjach. Czas pokaże, czy obecne obniżki to tylko krótkotrwały epizod, czy też trwały kierunek na polskim rynku paliwowym.
Na czym polega rządowy program Ceny Paliw Niżej?
Choć skrót CPN przywołuje na myśl kultową markę stacji benzynowych, obecnie oznacza on inicjatywę „Ceny Paliw Niżej”. Ten rządowy mechanizm ma chronić portfele obywateli przed gwałtownymi skokami kosztów tankowania. Nie opiera się on na państwowych dotacjach do każdego litra, ale na wyznaczaniu każdego dnia maksymalnego poziomu cen, którego sprzedawcy nie mogą przekroczyć. Głównym założeniem jest wprowadzenie spokoju i stabilności dla konsumentów nabywających paliwo.
