Murawa na stadionie Lechii Gdańsk do trzykrotnej wymiany. Powodem koncerty Podsiadło, Sanah i Iglesiasa

2026-04-22 10:54

Zawodnicy i sztab szkoleniowy Lechii Gdańsk od dawna narzekają na fatalny stan boiska. Po starciu z Piastem Gliwice krytyki nie szczędził szkoleniowiec John Carver. Władze obiektu podjęły decyzję o wielokrotnej wymianie nawierzchni, co w wywiadzie dla WP Sportowe Fakty potwierdził Paweł Buczyński, prezes Arena Gdańsk Operator. Na harmonogram prac wpłynęła pogoda oraz planowane występy gigantów sceny muzycznej, takich jak Sanah, Dawid Podsiadło czy Enrique Iglesias.

Stadion Gdańsk, Podsiadło, Sanah

i

Autor: Shutterstock, AKPA (2)/ Shutterstock

Koncerty Sanah, Iglesiasa i Podsiadło opóźniają wymianę trawy

Opiekun gdańskiej drużyny na pomeczowej konferencji jasno podkreślił, że aktualna kondycja murawy mocno utrudnia zawodnikom realizację założeń taktycznych. John Carver zaznaczył, że trudne warunki zimowe w połączeniu z dużym natężeniem spotkań drastycznie obniżyły jakość nawierzchni.

Szybka interwencja nie wchodzi jednak w grę, a świeża trawa zostanie ułożona dopiero przed zaplanowanym na 17 maja starciem z Legią Warszawa. Wynika to z napiętego kalendarza imprez na stadionie, ponieważ już 1 maja zaśpiewa tam Sanah, a osiem dni później przed publicznością zaprezentuje się Enrique Iglesias. Na tym jednak roszady się nie zakończą, bo po rywalizacji ze stołecznym klubem zaplanowano kolejną wymianę, wymuszoną starciem polskiej kadry kobiet z Francuzkami oraz muzycznym widowiskiem w wykonaniu Dawida Podsiadło. Trzecia i ostatnia operacja tego typu przewidziana jest na sierpień, kiedy to wybrzmią ostatnie dźwięki koncertu Andrei Bocellego.

Nowa murawa przed meczem Lechia Gdańsk – Legia Warszawa

Prezes obiektu tłumaczył, że w przerwie zimowej nie przewidywano instalacji nowej trawy, ponieważ ówczesne parametry boiska oceniano bardzo dobrze. Komplikacje pojawiły się z powodu przymrozków, które skutecznie zablokowały naturalny cykl odrastania zielonej powłoki, zatrzymując jej stan na poziomie z ubiegłorocznej jesieni. Sytuacja uległa lekkiej poprawie dopiero po nadejściu cieplejszych dni. Poważne prace modernizacyjne wystartują natychmiast po majowych wydarzeniach artystycznych, a ekipy techniczne wejdą na obiekt w nocy z 9 na 10 maja.

Gdański zespół ma w planach przetestowanie odświeżonego placu gry podczas treningu na dobę przed ligowym klasykiem. Docelowym rozwiązaniem dla stadionu będzie instalacja nowoczesnej i jednolitej nawierzchni hybrydowej. Paweł Buczyński stanowczo odrzucił pomysł stosowania krótkoterminowych łatek, ponieważ takie doraźne zabiegi jedynie komplikują późniejsze prace pielęgnacyjne i negatywnie rzutują na ogólną kondycję boiska.

Marek Citko dla „Super Expressu”. Lewandowski, gol na Wembley i Citkomania