Koncerty Sanah, Iglesiasa i Podsiadło opóźniają wymianę trawy
Opiekun gdańskiej drużyny na pomeczowej konferencji jasno podkreślił, że aktualna kondycja murawy mocno utrudnia zawodnikom realizację założeń taktycznych. John Carver zaznaczył, że trudne warunki zimowe w połączeniu z dużym natężeniem spotkań drastycznie obniżyły jakość nawierzchni.
Szybka interwencja nie wchodzi jednak w grę, a świeża trawa zostanie ułożona dopiero przed zaplanowanym na 17 maja starciem z Legią Warszawa. Wynika to z napiętego kalendarza imprez na stadionie, ponieważ już 1 maja zaśpiewa tam Sanah, a osiem dni później przed publicznością zaprezentuje się Enrique Iglesias. Na tym jednak roszady się nie zakończą, bo po rywalizacji ze stołecznym klubem zaplanowano kolejną wymianę, wymuszoną starciem polskiej kadry kobiet z Francuzkami oraz muzycznym widowiskiem w wykonaniu Dawida Podsiadło. Trzecia i ostatnia operacja tego typu przewidziana jest na sierpień, kiedy to wybrzmią ostatnie dźwięki koncertu Andrei Bocellego.
Nowa murawa przed meczem Lechia Gdańsk – Legia Warszawa
Prezes obiektu tłumaczył, że w przerwie zimowej nie przewidywano instalacji nowej trawy, ponieważ ówczesne parametry boiska oceniano bardzo dobrze. Komplikacje pojawiły się z powodu przymrozków, które skutecznie zablokowały naturalny cykl odrastania zielonej powłoki, zatrzymując jej stan na poziomie z ubiegłorocznej jesieni. Sytuacja uległa lekkiej poprawie dopiero po nadejściu cieplejszych dni. Poważne prace modernizacyjne wystartują natychmiast po majowych wydarzeniach artystycznych, a ekipy techniczne wejdą na obiekt w nocy z 9 na 10 maja.
Gdański zespół ma w planach przetestowanie odświeżonego placu gry podczas treningu na dobę przed ligowym klasykiem. Docelowym rozwiązaniem dla stadionu będzie instalacja nowoczesnej i jednolitej nawierzchni hybrydowej. Paweł Buczyński stanowczo odrzucił pomysł stosowania krótkoterminowych łatek, ponieważ takie doraźne zabiegi jedynie komplikują późniejsze prace pielęgnacyjne i negatywnie rzutują na ogólną kondycję boiska.