Spis treści
- Dopiero rozpoczynający dorosłe życie Polacy wpadają w pętlę zadłużenia – ich nieuregulowane płatności to już ponad 97 milionów złotych.
- Z niezapłaconymi rachunkami i ryzykownymi chwilówkami zmaga się przeszło 31 tysięcy osób, które nie przekroczyły jeszcze 21. roku życia.
- Brak wiedzy o finansach wpędza w poważne tarapaty, co doskonale obrazuje przykład dłużnika z Małopolski, który jest winny niemal 500 tysięcy złotych.
Młodzi Polacy mają już niemal 100 mln zł długu
Według informacji zgromadzonych przez BIG InfoMonitor oraz BIK, osoby w wieku od 18 do 20 lat wygenerowały zadłużenie na poziomie 97,7 mln zł, co dotyka ponad 31 tys. osób na terenie całego kraju. Analitycy są szczególnie zaniepokojeni faktem, że tylko w ciągu minionych 12 miesięcy łączna suma tych zaległości skoczyła o ponad 9 mln zł.
Nie są to tylko klasyczne pożyczki udzielane przez banki. Na kwotę 46,3 mln zł składają się długi o charakterze pozakredytowym. Mowa tu m.in. o nieuregulowanych płatnościach za usługi telekomunikacyjne, karach za podróżowanie komunikacją miejską na gapę, a także pożyczkach od osób bliskich. Młodzież coraz chętniej sięga też po chwilówki, stanowiące nierzadko jej pierwsze doświadczenie w świecie finansów.
Specjaliści podkreślają, że wchodzenie w dorosłość często odbywa się bez solidnych podstaw ekonomicznych. Wzięcie pierwszego sprzętu na raty, podpisanie umowy abonamentowej czy wzięcie pożyczki parabankowej traktowane są z dużą beztroską. Schody zaczynają się w momencie, gdy brakuje środków na spłatę, a do drzwi pukają kolejne wierzytelności.
Długi młodych rosną szybciej niż doświadczenie życiowe
Z raportu BIG InfoMonitor wynika, że 80 proc. zmagających się z zadłużeniem młodych w przedziale wiekowym 18-20 lat musi spłacić kwoty nieprzekraczające 5 tys. zł. Z perspektywy dorosłego, zarabiającego obywatela to niewiele, jednak dla uczących się osób bez regularnych wpływów taka suma stanowi mur często trudny do przebicia.
Specjaliści alarmują, że głównym problemem w grupie 18-20 lat jest nie tylko sama kwota, ale też niezwykle wysoka dynamika przyrostu długu. Młodzi obywatele błyskawicznie lądują w finansowym dołku, a ich niewiedza sprawia, że całkowicie bagatelizują skutki zawieranych porozumień finansowych.
Mężczyźni zadłużają się częściej niż kobiety
Najnowsze statystyki wskazują na wyraźne dysproporcje ze względu na płeć. Wśród młodych osób z długami przeważają mężczyźni – jest ich przeszło 18,5 tysiąca, podczas gdy liczba kobiet wynosi niecałe 12,7 tysiąca. Twórcy analizy zauważają, że to właśnie młodzi mężczyźni wykazują większą skłonność do nieprzemyślanych zakupów, często ulegając trendom na najnowszą elektronikę czy gadżety.
To właśnie chęć bycia na bieżąco z nowinkami popycha młodzież do korzystania z zakupów ratalnych, opóźnionych terminów płatności czy też szybkich pożyczek. Kłopot pojawia się w momencie, gdy brakuje gotówki na pokrycie zaciągniętych zobowiązań.
Rekordzista ma prawie pół miliona długu
Grupę najbardziej zadłużonych młodych obywateli stanowią mieszkańcy województw: mazowieckiego, śląskiego oraz dolnośląskiego. Zdecydowanie najlepiej w zestawieniu wypada województwo świętokrzyskie, gdzie zaległości są najmniejsze.
Największe zdumienie budzi jednak przypadek chłopaka z Małopolski. Młody mieszkaniec, jeszcze przed swoimi 21. urodzinami, zdołał zgromadzić zadłużenie w wysokości imponujących 496 tys. zł. Zdaniem ekspertów, wejście w dorosłość z takim balastem oznacza dla niego potężne trudności finansowe na wiele nadchodzących lat.
BIG InfoMonitor zauważa, że tego rodzaju sytuacje bezwzględnie dowodzą braku odpowiedniej edukacji finansowej w systemie oświaty. Ogromna część młodzieży nie ma pojęcia o skutkach niespłacanych rachunków czy rat za sprzęt, a następstwa takich decyzji mogą rzucać cień na całe ich późniejsze życie.
