Spis treści
Nowe przepisy uderzą w rynek kryptowalut
W środę izba wyższa parlamentu zainaugurowała kolejne obrady. Początek posiedzenia miał bardzo podniosły charakter, ponieważ politycy uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego niedawno Krzysztofa Piesiewicza. Ten ceniony prawnik, uznany scenarzysta oraz były senator przez wiele lat aktywnie działał w obszarze praw człowieka, mediów i kultury.
Najwięcej uwagi podczas obrad przyciąga jednak projekt regulujący kwestię kryptoaktywów. Władze dążą do uszczelnienia systemu obrotu cyfrowymi walutami, aby zharmonizować krajowe ustawodawstwo z europejskimi wymogami MiCA.
Jest to już trzecia próba wdrożenia tego typu regulacji przez izbę niższą parlamentu. Wcześniejsze dwa projekty zostały zablokowane wetem przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Komisja Nadzoru Finansowego pod lupą ekspertów
Nowa ustawa zakłada przekazanie pełnego nadzoru nad rynkiem walut cyfrowych w ręce Komisji Nadzoru Finansowego. Jak podkreślają analitycy rynkowi, instytucja ta zyskałaby bezprecedensowe kompetencje.
Nowelizacja umożliwiłaby KNF zamrażanie kont bankowych oraz portfeli z kryptowalutami, a także wstrzymywanie przelewów na maksymalnie cztery dni. Projekt przewiduje również, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach okres blokady mógłby potrwać nawet pół roku.
Koszty nadzoru spadną na przedsiębiorców
Planowane regulacje uderzą po kieszeni firmy funkcjonujące w branży wirtualnych pieniędzy.
Zarówno twórcy nowych tokenów, jak i podmioty świadczące usługi w zakresie kryptoaktywów, będą zmuszeni do ponoszenia specjalnych opłat na rzecz KNF w zamian za sprawowany nadzór.
Polecany artykuł: