Polscy emeryci masowo oddają swoje nieruchomości. Lawinowy wzrost umów dożywocia

2026-04-29 8:52

Polska starzeje się w zawrotnym tempie, a seniorzy masowo oddają swoje mieszkania w zamian za dożywotnią opiekę. Tylko w 2025 roku podpisano blisko 20 tysięcy umów dożywocia, co stanowi dwukrotny wzrost w ciągu dekady. Sprawdź, dlaczego coraz więcej osób starszych decyduje się na taki krok i jakie konsekwencje niesie za sobą to prawne zobowiązanie.

Mieszkanie w zamian za opiekę

i

Autor: Shutterstock (2)/ Shutterstock Starsza kobieta w czarnym swetrze, z widocznymi zmarszczkami, patrzy w dal, symbolicznym gestem odzwierciedlając dylemat seniorów oddających mieszkania za opiekę, o czym czytać można na Super Biznes. W tle bloki mieszkalne na typowym osiedlu.

Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, powołując się na statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości, w 2025 roku liczba umów dożywocia przekroczyła barierę 19,8 tysiąca. To dwukrotny wzrost w porównaniu do sytuacji sprzed dziesięciu lat, a wyraźne przyspieszenie tego zjawiska nastąpiło po ustaniu pandemii. Zdecydowana większość, bo niemal 17 tysięcy porozumień, dotyczy przekazania domów oraz mieszkań, natomiast grunty rolne stanowią w tym zestawieniu zaledwie niewielki ułamek.

Specjaliści zauważają, że lawinowy wzrost popularności tego mechanizmu wynika bezpośrednio ze starzejącego się społeczeństwa i narastających kłopotów z systemową opieką zdrowotną. Dla ogromnej rzeszy emerytów oddanie nieruchomości to optymalna metoda na zagwarantowanie sobie godnej i bezpiecznej jesieni życia, bez przymusu spieniężania dorobku życia na wolnym rynku.

Zasady działania umowy dożywocia. Na co mogą liczyć polscy seniorzy?

Instytucja dożywocia opiera się na bardzo konkretnym mechanizmie prawnym, w którym właściciel w podeszłym wieku przepisuje swój majątek na inną osobę, zyskując w zamian kompleksową opiekę aż do śmierci. Jak wyjaśnia na łamach Polskiej Agencji Prasowej mecenas Iwo Klisz, nowy nabywca lokalu bierze na siebie ścisłe obowiązki, do których należy dostarczanie pożywienia i odzieży, pielęgnacja w czasie choroby, codzienna pomoc w obowiązkach oraz opłacenie pochówku.

Całe to zobowiązanie ma twardy charakter prawny i można je bezwzględnie egzekwować przed wymiarem sprawiedliwości. Gdy strony popadną w niemożliwy do załagodzenia konflikt, sędzia ma prawo zamienić świadczenia rzeczowe na comiesięczną rentę, a w skrajnych przypadkach całkowicie unieważnić zawarty wcześniej akt notarialny.

Prywatne umowy dożywocia dominują. Kto przejmuje mieszkania starszych osób?

Absolutna większość omawianych transakcji zawierana jest bezpośrednio między zwykłymi obywatelami, często w obrębie rodziny, znajomych lub sąsiedztwa. Robert Majkowski z Funduszu Hipotecznego DOM podkreśla w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że aż 99 procent wszystkich umów dożywocia to relacje w pełni prywatne, podczas gdy wyspecjalizowane fundusze odpowiadają za absolutny margines tego rynku. W przypadku instytucji finansowych starsi ludzie nie otrzymują bezpośredniej opieki, lecz stały zastrzyk gotówki, którego kwota kalkulowana jest na bazie wieku klienta i rynkowej wyceny jego lokum.

Wartość otrzymywanego w ten sposób wsparcia zależy bezpośrednio od zaawansowania wiekowego seniora oraz standardu oddawanego majątku. Im starszy jest właściciel i im bardziej luksusowy lokal przekazuje, tym na wyższe świadczenia może liczyć. Właśnie z tego powodu dożywocie staje się dla wielu bardzo racjonalną alternatywą względem tradycyjnej sprzedaży mieszkania lub zaciągania kredytu hipotecznego.

Rozwiązanie umowy dożywocia to ogromne koszty dla emeryta

Emeryt zachowuje wprawdzie prawo do odstąpienia od podpisanego dokumentu, jednak procedura ta jest niezwykle skomplikowana i ryzykowna finansowo. W praktyce zerwanie układu wymusza na starszej osobie natychmiastowy zwrot równowartości wszystkich pobranych wcześniej świadczeń, powiększonych dodatkowo o ustawowe odsetki. Z tego powodu analitycy uczulają, by decyzja o zbyciu dachu nad głową była analizowana ze szczególną ostrożnością.

Dynamicznie rosnące statystyki udowadniają, że własne cztery kąty stały się dla polskiego emeryta główną polisą na trudne lata. Dla tysięcy starszych osób to jedyna realna droga do zapewnienia sobie opieki i stabilności materialnej w obliczu niewydolnego systemu. Zjawisko to gwarantuje stabilność, ale zdaniem ekspertów jednocześnie wymusza drastyczne podniesienie świadomości prawnej w społeczeństwie, by unikać błędów, które mogą skutkować tragicznymi konsekwencjami na sam koniec życia.

EKG 2026 - Aleksandra Gajewska, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u