Spis treści
Ile pieniędzy zabraknie na budowę CPK?
W 2026 roku na konta spółki Centralny Port Komunikacyjny wpłynie suma o ponad 3 miliardy złotych niższa od początkowych ustaleń. Pełnomocnik rządu ds. CPK Piotr Malepszak zwrócił się do resortu finansów o 7,422 mld zł w postaci Skarbowych Papierów Wartościowych, zamiast zakładanych 10,94 mld zł. Z ustaleń portalu Forsal wynika, że budżet projektu w tym roku zostanie uszczuplony o ponad 3,5 mld zł względem założeń programu z 2024 roku. Pieniądze te planowano przeznaczyć na koszty operacyjne i zaliczki w kluczowych postępowaniach przetargowych, przede wszystkim w segmencie kolejowym.
Ministerstwo Finansów rozpatruje obecnie wniosek, który wpłynął do niego 6 sierpnia. Z odpowiedzi wiceministra Juranda Dropa na interpelację posła Michała Moskala wynika, że wnioskowana suma odzwierciedla zaktualizowane potrzeby, uwzględnione w przygotowywanej zmianie uchwały o programie CPK. Stanowi to jasny przekaz: obecny gabinet Donalda Tuska zmienia reguły i ogranicza finansowanie projektu.
Dlaczego finansowanie CPK jest zagrożone?
Opóźnienia w harmonogramie to nie wszystko; prawdziwym wyzwaniem jest rosnący deficyt w kasie spółki. To kolejna sytuacja, w której środki na Centralny Port Komunikacyjny są mniejsze od deklaracji poprzedniej ekipy. Spółka zasilona została kwotą 3,5 mld zł w 2024 roku, a rok wcześniej otrzymała zaledwie 1,9 mld zł. Nawet przy pełnej akceptacji tegorocznego wniosku przez Ministerstwo Finansów, całkowite państwowe nakłady na projekt nie przekroczą 13 mld zł.
To wciąż kropla w morzu potrzeb. Wieloletni program z końca 2024 roku przewidywał, że do 2032 roku z państwowej kasy na realizację tego przedsięwzięcia trafi niemal 63 mld zł. Dotychczasowe nakłady na CPK są o około jedną trzecią mniejsze od zaplanowanych, co rodzi poważne obawy o dotrzymanie terminów. Krótko mówiąc: spółka powinna dysponować już znacznie większym budżetem, a opóźnienie w staraniach o fundusze na ten rok tylko wzmaga niepewność co do losów całego przedsięwzięcia.
Nowe porządki w spółce
Ograniczenie budżetu to tylko jeden z elementów szerszej układanki. Wiele wskazuje na to, że ekipa Donalda Tuska przygotowuje głęboką weryfikację całego przedsięwzięcia. Istotną wskazówką jest wzmianka o „projekcie nowelizacji programu”, zawarta w formalnym piśmie wiceministra finansów. To jasny dowód na to, że w tle trwają zaawansowane prace nad nową wizją dla strategicznej inwestycji.
O kierunku zmian świadczą również roszady kadrowe. Piotr Malepszak, który od czerwca 2026 roku odpowiada za CPK z ramienia rządu, od samego początku sygnalizował potrzebę reorganizacji najważniejszych podmiotów. Niedługo po jego powołaniu z posadami pożegnali się decydenci w CPK oraz Polskich Portach Lotniczych – instytucjach kluczowych dla projektu. Zapowiadana modyfikacja programu może wiązać się z całkowitym przemodelowaniem strategii i harmonogramu prac. W konsekwencji zmianie mogą ulec nie tylko zasady finansowania, ale też priorytety dotyczące kolejności realizacji tras kolejowych. Brak odpowiedzi ze strony biura pełnomocnika na pytania o szczegóły tych planów tylko pogłębia stan niepewności wobec przyszłości całego Centralnego Portu Komunikacyjnego.