List z sądu nie dotarł, a sprawa przegrana? Posłanka wskazuje na poważną lukę w systemie

2026-04-21 13:09

Obecny system doręczania pism sądowych opiera się na papierowych awizach, których pozostawienia w skrzynce pocztowej często nie da się zweryfikować. W interpelacji do ministra sprawiedliwości posłanka Urszula Pasławska alarmuje, że może to prowadzić do naruszenia prawa obywateli do sądu. Problem ma potrwać co najmniej do 2029 roku, kiedy sądy przejdą na cyfrowy system e-Doręczeń.

Skrzynka na listy

i

Autor: Pixabay.com
  • Zostawienie awiza przez listonosza nie jest w żaden sposób ewidencjonowane, co sprawia, że obywatel nie ma jak udowodnić, że go nie otrzymał.
  • Wady systemu mogą prowadzić do sytuacji, w której orzeczenia sądowe zapadają bez wiedzy strony, co ogranicza jej prawo do obrony.
  • Posłanka pyta resort sprawiedliwości, jakie działania zamierza podjąć, aby chronić obywateli, skoro e-Doręczenia w sądach wejdą w życie dopiero w 2029 roku.

Nieweryfikowalne awizo, czyli groźna „fikcja doręczenia”

W polskim prawie funkcjonuje mechanizm tzw. fikcji doręczenia. Oznacza to, że pismo sądowe uważa się za doręczone nawet wtedy, gdy adresat go fizycznie nie odebrał, ale listonosz zostawił w skrzynce dwa papierowe awiza. Problem w tym, że – jak wskazuje w swojej interpelacji posłanka Urszula Pasławska – państwo nie dysponuje skutecznym mechanizmem weryfikacji, czy awizo faktycznie zostało pozostawione.

Posłanka powołuje się na odpowiedź Urzędu Komunikacji Elektronicznej, z której wynika, że druki awiz nie podlegają ewidencjonowaniu przez Pocztę Polską, a urząd nie ma narzędzi prawnych do sprawdzenia, czy listonosz dopełnił obowiązku. Zdaniem autorki interpelacji oznacza to, że cały system pozostaje w dużej mierze „dowodowo nieweryfikowalny”, co może naruszać prawo obywatela do sądu.

Przegrana sprawa bez wiedzy o procesie? Poważne skutki dla obywateli

Jakie są konsekwencje tej luki w systemie? Według posłanki Pasławskiej mogą być one bardzo dotkliwe. Obywatel, który nie otrzymał awiza, może nieświadomie uchybić ważnym terminom procesowym, co w skrajnych przypadkach prowadzi do wydania orzeczenia bez jego realnej wiedzy o toczącym się postępowaniu.

W praktyce ogranicza to fundamentalne prawo do obrony. Co istotne, problem ten będzie istniał jeszcze przez kilka lat. Harmonogram wdrażania Krajowego Systemu Doręczeń Elektronicznych przewiduje, że sądy zostaną nim objęte dopiero 1 października 2029 roku. Do tego czasu obywatele pozostaną skazani na tradycyjny, nieweryfikowalny system papierowy.

Radio ESKA Google News

Jakie działania podejmie resort? Posłanka pyta o rozwiązania tymczasowe

W związku z opisanymi zagrożeniami, posłanka skierowała do Ministra Sprawiedliwości serię pytań. Chce wiedzieć, czy resort analizował skutki procesowe utrzymywania fikcji doręczenia w sytuacji, gdy pozostawienie awiza jest nieweryfikowalne. Pyta również, jakie konkretne działania zostaną podjęte do 2029 roku, aby ograniczyć ryzyko naruszania praw obywateli.

Urszula Pasławska sugeruje też potencjalne rozwiązania pośrednie. W interpelacji pada pytanie, czy ministerstwo rozważa wprowadzenie obowiązku cyfrowego potwierdzania pozostawienia awiza lub innego rejestrowalnego mechanizmu dowodowego do czasu pełnego wdrożenia e-Doręczeń w sądach.

Posłanka pyta również, czy resort rozważa inicjatywę ustawodawczą, która ograniczyłaby stosowanie fikcji doręczenia w tych kategoriach spraw, w których brak rzeczywistej wiedzy strony o postępowaniu może prowadzić do szczególnie dotkliwych skutków procesowych.

Na odpowiedź na interpelację Ministerstwo Sprawiedliwości ma ustawowy czas.

Poczta Polska zamyka oddział w zabytkowym gmachu. To "optymalizacja kosztów"