Spis treści
- Koniec opłaty radiowo-telewizyjnej. Co zakłada nowa ustawa?
- Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego znosi abonament RTV
- Media publiczne z nowym finansowaniem. Ile zapłaci budżet państwa?
- Znamy datę likwidacji abonamentu RTV. Kiedy opłata zniknie z kalendarza?
- Prezydent Karol Nawrocki może zawetować ustawę. Spór o Krajową Radę Radiofonii i Telewizji
Koniec opłaty radiowo-telewizyjnej. Co zakłada nowa ustawa?
- Gabinet rządzący zamierza znieść obowiązkową opłatę z początkiem stycznia 2027 roku, a telewizję i radio finansować bezpośrednio z państwowej kasy.
- Nowe przepisy przewidują głęboką przebudowę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, usunięcie Rady Mediów Narodowych oraz wdrożenie innych zasad wyboru władz państwowych stacji.
- Pojawiają się wątpliwości związane ze zbyt dużym obciążeniem państwowej kasy, a także ryzykiem ostrych sporów na szczeblu politycznym, w tym z głową państwa.
- Jakie dokładnie emocje wywołują proponowane przepisy i co to ostatecznie oznacza dla osób opłacających daninę?
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego znosi abonament RTV
Danina za posiadanie odbiorników od wielu lat budzi powszechne niezadowolenie wśród obywateli. Opłata ta jest powszechnie traktowana jako przestarzała, zupełnie nieprzystająca do ery nowoczesnych platform VOD, a dodatkowo charakteryzuje się fatalną ściągalnością. Obecnie swoje zobowiązania reguluje zaledwie niecałe 35 procent wszystkich uprawnionych do tego osób. Właśnie ta niska efektywność systemu skłoniła rządzących do opracowania radykalnych zmian. Resort kierowany przez Martę Cienkowską planuje ostatecznie wygasić ten obowiązek z początkiem stycznia 2027 roku.
Media publiczne z nowym finansowaniem. Ile zapłaci budżet państwa?
Gdy opłata radiowo-telewizyjna przestanie istnieć, stacje publiczne będą utrzymywane wyłącznie ze środków pochodzących z państwowej kasy. W początkowym etapie rząd przeznaczy na ten cel 2,5 miliarda złotych w skali roku, a kwota ta ma być systematycznie podnoszona o wskaźnik inflacji. Przedstawiciele resortu kultury podkreślają, że takie wyliczenia są wynikiem szczegółowej kontroli w Telewizji Polskiej oraz negocjacji prowadzonych z resortem finansów. Zastrzyk gotówki z budżetu ma zagwarantować stabilność państwowym mediom i uciąć coroczne spory o przyznawanie im dodatkowych środków, choć to nie rozwiązuje wszystkich trudności.
Taka koncepcja wywołuje spory nawet wewnątrz koalicji rządzącej. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów alarmują, że zagwarantowanie tak ogromnej dotacji może stanowić potężny cios dla finansów publicznych, szczególnie w obliczu nałożonej przez Unię Europejską procedury nadmiernego deficytu. W czasie dyskusji nad ustawą analitycy sprawdzali również opcję wprowadzenia powszechnej składki audiowizualnej, która byłaby automatycznie doliczana do podatków PIT oraz CIT.
Znamy datę likwidacji abonamentu RTV. Kiedy opłata zniknie z kalendarza?
Politycy po raz pierwszy oficjalnie wskazali termin zakończenia pobierania spornej daniny. Według przygotowanego dokumentu, konieczność opłacania abonamentu za radio i telewizję wygaśnie 1 stycznia 2027 roku. To z kolei oznacza, że obywatele będą musieli uiszczać należności jeszcze tylko przez cały rok 2026. Projekt przepisów został już przekazany do etapu konsultacji społecznych, natomiast w okolicach lutego lub marca 2026 roku dokument trafi pod obrady posłów w parlamencie.
Należy jednak pamiętać, że dotychczasowe zaległości nie zostaną automatycznie anulowane w momencie wejścia w życie nowych przepisów. Urzędnicy z resortu kultury wyszli z inicjatywą, aby nieuregulowane zobowiązania uległy przedawnieniu najpóźniej w ostatnim dniu grudnia 2028 roku. Z taką propozycją nie zgadza się jednak Minister Aktywów Państwowych, który twierdzi, że wyznaczony okres jest zdecydowanie zbyt krótki i wciąż wymaga dopracowania.
Prezydent Karol Nawrocki może zawetować ustawę. Spór o Krajową Radę Radiofonii i Telewizji
Zaproponowane regulacje wywołują olbrzymie emocje nie tylko w kwestiach finansowych, ale też organizacyjnych. Dokument przewiduje modyfikacje, które z pewnością napotkają silny opór ze strony opozycji. Wśród najważniejszych punktów znalazły się:
- całkowita likwidacja Rady Mediów Narodowych, po której obowiązki tej instytucji bezpośrednio przejmie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
- głęboka przebudowa samej KRRiT, polegająca na rozszerzeniu jej składu do dziewięciu osób, przy czym czterech wskaże Sejm, dwóch Senat, a trzech głowa państwa po uzyskaniu poparcia środowisk branżowych. Zmieni się też system pracy, ponieważ wprowadzona zostanie dwuletnia rotacja członków. Wszyscy kandydaci do organu oraz władz stacji będą musieli udowodnić swoją polityczną niezależność (pięć lat bez przynależności partyjnej i dekada bez startu w wyborach) oraz wykazać się pięcioletnim stażem w branży lub prawie medialnym.
- nowoczesny system wyboru prezesów mediów państwowych, który będzie się odbywał w dwóch rzetelnych etapach poprzez otwarte konkursy.
- surowe restrykcje dla prasy samorządowej, która od teraz będzie mogła wydawać wyłącznie proste biuletyny informacyjne, bez jakichkolwiek materiałów publicystycznych czy reklam sponsorów.
Szczególnie drażliwym tematem może okazać się wygaszenie działalności Rady Mediów Narodowych oraz przetasowania w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Instytucja ta powstała z inicjatywy poprzedniej ekipy rządzącej, co zwiastuje ogromny konflikt na najwyższych szczeblach władzy. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że prezydent Karol Nawrocki może zablokować wprowadzenie nowelizacji, jeśli uzna ją za sprzeczną ze swoimi poglądami. Głowa państwa, pełniąca urząd od 6 sierpnia 2025 roku, ma w tej kwestii decydujący głos, dlatego ostateczny los opłaty i kształt stacji państwowych będą zależały od wielu trudnych negocjacji.