Kupiłeś używanego smartfona na OLX? Zaskakujący obowiązek wobec skarbówki może zniknąć

2026-06-08 14:19

Kupno używanego telefonu, roweru czy mebli od osoby prywatnej może oznaczać obowiązek wobec fiskusa. Wielu Polaków nie wie, że po przekroczeniu określonej kwoty trzeba zapłacić podatek PCC i złożyć deklarację. Ministerstwo Finansów chce jednak podnieść limit zwolnienia z podatku z 1 tys. do 3 tys. zł.

Andrzej Domański

i

Autor: MAREK KUDELSKI/SE Andrzej Domański w garniturze z przypinką w kształcie serca, za nim białe ściany, a w tle rząd polskich banknotów od 10 do 200 zł, symbolizujący zmiany w podatku PCC. Więcej o zmianach podatkowych przeczytasz na Super Biznes.
  • Mnóstwo osób korzystających z platform takich jak Vinted czy OLX zupełnie nieświadomie ignoruje obowiązek uregulowania należności skarbowej od nabytych przedmiotów z drugiej ręki.
  • Resort finansów zamierza zdecydowanie podwyższyć próg zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych z obecnych 1000 zł do 3000 zł, co mocno ułatwi internetowy handel.
  • Dowiedz się, w jakich sytuacjach wkrótce unikniesz kontaktu z fiskusem i jak szykowane przepisy wpłyną na transakcje zawierane w popularnych serwisach ogłoszeniowych.

Nabywanie rzeczy z drugiej ręki za pośrednictwem sieci to obecnie standard. Ogromna część społeczeństwa na co dzień przegląda oferty w takich serwisach jak Vinted, OLX, Allegro Lokalnie, a także na rozmaitych grupach w portalach społecznościowych. Rzadko kto ma jednak świadomość, że wybrane transakcje tego typu są obłożone podatkiem od czynności cywilnoprawnych, znanym powszechnie pod skrótem PCC.

Taka konieczność powstaje w momencie, gdy kupujemy od zwykłego obywatela przedmiot warty więcej niż tysiąc złotych. W tym przypadku to na nabywcy spoczywa ciężar samodzielnego uregulowania należności, wynoszącej 2 procent wartości, a także dostarczenia do urzędu wypełnionego formularza PCC-3.

Podatek PCC od używanego telefonu i roweru. Co trzeba zgłosić?

Opłata ta wcale nie ogranicza się wyłącznie do nabywania pojazdów mechanicznych, choć z tym najczęściej kojarzy się polskim obywatelom. Daninę należy uiścić również nabywając z drugiej ręki telefon komórkowy, komputer przenośny, odbiornik telewizyjny, sprzęt do grania, wyposażenie sportowe, elementy wystroju wnętrz, a nawet elektryczną hulajnogę, pod warunkiem że dobijamy targu z osobą fizyczną i przekraczamy narzucony próg kwotowy. Biorąc to pod uwagę, osoba płacąca 1800 zł za używanego smartfona z jabłkiem lub 2500 zł za dwukołowiec powinna oficjalnie poinformować o tym fakcie swoją skarbówkę.

Ministerstwo Finansów zmienia prawo. Wyższy limit zwolnienia z PCC

Po niemal ćwierć wieku od momentu ustanowienia tych reguł, Ministerstwo Finansów postanowiło wreszcie zaktualizować obowiązujące wytyczne. Przedstawiciele resortu postulują podbicie kwoty wolnej od PCC z dotychczasowego tysiąca złotych na poziom trzech tysięcy złotych. Dzięki temu ogromna część zakupów realizowanych za pośrednictwem serwisów typu Vinted czy OLX zostałaby całkowicie zwolniona z konieczności opłacania daniny i przesyłania jakichkolwiek dokumentów do urzędników.

W dokumentacji dołączonej do tego projektu wprost wskazano, że dotychczasowa granica całkowicie rozminęła się z dzisiejszymi warunkami ekonomicznymi w kraju.

Ustawa o PCC weszła w życie 1 stycznia 2001 r. i od tego czasu kwota zwolnienia nie uległa zmianie – podkreśla resort.

Przedstawiciele ministerstwa w swoich analizach dobitnie zaznaczają, że na przestrzeni lat ceny dóbr podskoczyły o ponad sto jedenaście procent, podczas gdy średnie zarobki w krajowej gospodarce wystrzeliły w górę o niemal trzysta procent.

Urzędy skarbowe tracą pieniądze. Koszty poboru przewyższają wpływy z podatku

Kierownictwo resortu finansów dostrzega również inny, równie istotny kłopot z obecnymi przepisami. W przypadku umów tylko nieznacznie przebijających obowiązujący tysiąc złotych, nakłady na przeprowadzenie całej procedury skarbowej bywają zupełnie nieadekwatne do uzyskanych dochodów budżetowych. Z szacunków ministerstwa wynika, że wydatki na wysyłanie listów, pracę urzędników oraz ewentualne spory administracyjne potrafią zrównać się z zebraną kwotą, a nierzadko nawet okazać się od niej wyższe.

Konieczność egzekwowania podatku od umów o niskiej wartości ich przedmiotu generuje po stronie organów egzekucyjnych koszty przewyższające kwotę podatku, co czyni go nieefektywnym fiskalnie – argumentuje Ministerstwo Finansów.

Nowe przepisy dla kupujących na OLX i Vinted. Kto zyska na zmianach?

Największymi beneficjentami planowanych modyfikacji będą konsumenci namiętnie polujący na używane urządzenia elektroniczne, akcesoria do ćwiczeń, elementy umeblowania oraz artykuły dziecięce. Matematyka jest tutaj bezlitosna. Aktualnie nabycie dobra wycenionego na 2900 zł wymusza oddanie państwu 58 zł z tytułu podatku od czynności cywilnoprawnych. Kiedy nowe zasady wejdą w życie, taka umowa będzie całkowicie wyłączona z opodatkowania, a nabywca uniknie obowiązku dostarczania papierów do skarbówki. Jeśli zaproponowana nowelizacja pomyślnie przebrnie przez sejmowe głosowania, zaktualizowane prawo może zacząć działać jeszcze przed końcem obecnego roku. Dla miłośników wirtualnych second-handów takich jak Vinted czy OLX będzie to definitywne pożegnanie z jedną z najbardziej uciążliwych i zapominanych procedur skarbowych w naszym kraju.

Przemysław Litwiniuk, członek Rady Polityki Pieniężnej [IMPACT 2026]
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza