Kraków zdetronizował Warszawę w rankingu płac. Zarobki w tych firmach przebiły 11 tysięcy złotych

Początek 2026 roku przyniósł spore zaskoczenie na rynku pracy. To stolica Małopolski, a nie Warszawa, wysunęła się na prowadzenie pod względem wysokości zarobków w średnich i dużych przedsiębiorstwach.

Bizness sukces

i

Autor: Prostock-studio/ Shutterstock Uśmiechnięta kobieta w jasnej marynarce, z uniesionymi w geście triumfu rękami, symbolizuje sukces i wysokie zarobki. Nawiązuje do analizy płac w Polsce, gdzie Kraków wyprzedza Warszawę. Więcej o zarobkach przeczytasz na Super Biznes.

Zarobki w sektorze przedsiębiorstw: Kraków niekwestionowanym liderem

W artykule przyjrzymy się kluczowym kwestiom dotyczącym rynku pracy w Polsce:

  • Jak kształtują się przeciętne pensje w największych polskich metropoliach?
  • Gdzie pracownicy mogą liczyć na najbardziej dynamiczne podwyżki?
  • Które sektory gospodarki gwarantują najwyższe przelewy i jak wpływa na to lokalizacja?
  • Jak ogromna jest przepaść finansowa między stolicami poszczególnych województw?

Opublikowane w ostatnim czasie raporty Głównego Urzędu Statystycznego pokazują zupełnie nowy obraz wynagrodzeń w czołowych aglomeracjach. Okazuje się, że pensje uzyskane w lutym całkowicie przetasowały dotychczasowy układ sił na polskiej mapie zarobków.

Dane za luty 2026 roku wskazują, że średnia pensja w krakowskich przedsiębiorstwach osiągnęła pułap 11,6 tysiąca złotych brutto. Taki wynik stawia to miasto na pierwszym miejscu w Polsce, jeśli weźmiemy pod uwagę podmioty zatrudniające minimum dziesięciu pracowników, z pominięciem branży finansowej oraz administracji państwowej.

W analogicznym okresie pracownicy w Warszawie zarabiali przeciętnie 11,2 tysiąca złotych brutto. Choć to nadal niezwykle wysoka kwota, stolica musiała tym razem uznać wyższość Krakowa w tej konkretnej grupie firm. Należy jednak zaznaczyć, że po doliczeniu mikrofirm i wszystkich pozostałych podmiotów, to Warszawa wciąż wiedzie prym w ogólnym zestawieniu.

Warto również spojrzeć na skalę zatrudnienia w obu miastach. W badanym okresie krakowski sektor przedsiębiorstw liczył około 248 tysięcy etatów, podczas gdy warszawski rynek obejmował ponad 1,1 miliona pracowników.

Pensje w Gdańsku, Poznaniu i Katowicach. Te miasta zamykają stawkę

Kolejne pozycje w płacowym wyścigu zajęły stolice Pomorza i Wielkopolski. Zarówno w Gdańsku, jak i w Poznaniu średnie wypłaty w pierwszych miesiącach bieżącego roku bez problemu przekroczyły granicę 10 tysięcy złotych brutto.

Nieco niżej uplasowały się Katowice, gdzie przeciętne wynagrodzenie ukształtowało się na poziomie 9,7 tysiąca złotych brutto. Eksperci zwracają uwagę, że ten stosunkowo wysoki rezultat to w dużej mierze efekt wypłacanych w lutym rocznych premii oraz dodatków z okazji jubileuszów.

Zdecydowanie gorzej sytuacja wygląda na samym końcu zestawienia, gdzie znalazły się następujące miasta:

  • Kielce ze średnią 7,57 tys. zł (absolutne dno wśród miast wojewódzkich),
  • Olsztyn z wynikiem nieprzekraczającym 8 tysięcy złotych,
  • Białystok, gdzie również zarabia się poniżej 8 tysięcy złotych,
  • Gorzów Wielkopolski z pensjami poniżej progu 8 tysięcy złotych.

Z analizy danych wynika, że dystans pomiędzy miastem o najwyższych zarobkach a tym z najniższymi wynosi nieco ponad 4 tysiące złotych brutto. Stanowi to kwotę przekraczającą jedną trzecią krajowej średniej płacy.

QUIZ PRL. Tak pracowano w PRL
Pytanie 1 z 16
Ten popularny w Polsce kobiecy zawód już nie istnieje. Chodzi o:
QUIZ PRL. Tak pracowano w Polsce Ludowej

Różnica między brutto a netto. Ile pieniędzy ostatecznie trafia na konto?

Trzeba pamiętać, że wszystkie analizowane stawki podawane są przed potrąceniem podatków i składek. W polskim systemie podatkowym rozstrzał pomiędzy kwotą widniejącą na umowie a realnym przelewem waha się najczęściej w granicach 25 do 30 procent.

W praktyce oznacza to, że osoba zatrudniona w Krakowie za rekordowe 11,6 tysiąca złotych brutto, realnie może dysponować kwotą rzędu 8,1 do 8,7 tysiąca złotych na rękę.

Dynamika wzrostu wynagrodzeń: Warszawa i Kraków deklasują konkurencję

Analiza ubiegłego roku dowodzi, że kieszenie pracowników w Krakowie i Warszawie powiększały się najszybciej, notując wzrosty rzędu prawie 700 złotych. Różnica w dynamice podwyżek w stosunku do mniejszych ośrodków jest uderzająca.

Dla porównania, w Kielcach średnia pensja poszła w górę o zaledwie 365 złotych, co stanowi niemal dwukrotnie mniejszy zastrzyk gotówki niż w czołowych aglomeracjach. Tego rodzaju statystyki dobitnie świadczą o tym, że rozwarstwienie dochodów między różnymi regionami Polski wcale nie maleje, a wręcz ulega dalszemu pogłębieniu.

Zarobki w branży IT i sektorze naukowym mocno uzależnione od regionu

W pierwszych miesiącach tego roku na szczycie drabinki płacowej bez zmian figurowały trzy główne działy gospodarki:

  • sektor technologii informatycznych (IT),
  • usługi telekomunikacyjne,
  • szeroko pojęta działalność naukowa i badawczo-rozwojowa.

Wysokość tak zwanej premii za pracę w tych elitarnych sektorach jest jednak ściśle powiązana z lokalizacją biura.

Przykładowo, informatycy w Kielcach oraz Białymstoku mogli liczyć na wypłaty o ponad 20 procent wyższe od lokalnej średniej. Z kolei w Gdańsku branża technologiczna gwarantowała zarobki wyższe już tylko o około 10 procent, a w Poznaniu pensje w IT w ogóle nie odbiegały od ogólnomiejskiej przeciętnej.

Prawdziwym fenomenem na mapie Polski okazał się Gorzów Wielkopolski. Specjaliści zatrudnieni tam w działalności profesjonalnej i technicznej zarabiali o prawie 14 procent mniej niż wynosiła średnia dla całego miasta, co stanowi unikalny przypadek w skali całego kraju.

Polacy ŻĄDAJĄ podwyżek! Teraz TRZEBA zarabiać 20 tysięcy miesięcznie!